Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez inka78 19 lis 2011, 14:12
kornelia_lilia dziękuje :D Teraz biorę Valerin Forte i pomaga uspokaja i serce tak szybko nie bije :) Ale myślę,że najważniejsze jest nastawienie i to że ja sama wierzę w to że mi pomaga. Łatwiej się przełamać w sytuacji lękowej.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 lis 2011, 22:24
Lokalizacja
ok Warszawy

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 15:15
inka78, cieszę się, że masz takie pozytywne podejście :D Daj trochę :angel:
Ja boję się zawsze, że jakiś lek na nerwy będzie działać usypiająco albo ogłupiająco :? i będę przez to mniej efektywna w ciągu dnia.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez inka78 19 lis 2011, 15:28
Oj nie jest tak słodko :( i chętnie bym oddała całe swoje pozytywne podejście gdyby to tylko komuś pomogło. I też boję się nowych leków, ten czasami sprawia że jestem śpiąca ale nie ogłupia co jest ważne. A i śpie po nim jak dziecko więc nocne ataki są sporadyczne.Polecam też preparaty z Żeń-szeniem bo dodają siły, naprawdę sprawdziłam :) Człowiek ma po nim chęć do życia o co u mnie ostatnio było bardzo ciężko.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 lis 2011, 22:24
Lokalizacja
ok Warszawy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 15:33
inka78, łykałam żeń- szeń, bo czasami czułam się, jakbym miała ze 100 lat, ale nie pomogło :bezradny:
Nie byłam u specjalisty, może jeszcze depresję mam albo coś podobnego i na mnie ten żeń- szeń nie działa.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez inka78 19 lis 2011, 15:39
kornelia_lilia mi żeń- szeń daje tylko chwilowy wigor :) albo tylko mi się tak wydaje, bo tak sobie wmawiam. Łykam też magnez ale on mi nie pomagał. Przy takich stanach lękowych uczucie że mam 100 lat i cała się sypie jest normalne, mam to samo. Dodatkowo czasami mam ochotę usiąść gdzieś w bramie i płakać z bezsilności, bo np boję się wejść do autobusu.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 lis 2011, 22:24
Lokalizacja
ok Warszawy

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 16:37
inka78,
rozumiem, że sama się leczyć metodą prób i błędów.
Dla mnie Mg też nic a nic nie pomaga.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez inka78 19 lis 2011, 17:03
Magnez był zapisany przez lekarza tak jak witamina B 12, do tego był Kalms na uspokojenie. Wcześniej brałam też Validol.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 lis 2011, 22:24
Lokalizacja
ok Warszawy

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 17:04
inka78, lekarz rodzinny? A jaki mg zapisał?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez inka78 19 lis 2011, 17:25
Tak lekarz rodzinny,Zdrovit Magnum.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 lis 2011, 22:24
Lokalizacja
ok Warszawy

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 19 lis 2011, 17:52
Polecam Magnez z B6, a do tego, sprawdzony przeze mnie Kalms /co 4godz. 1 tabletka/. Ja dodatkowo łykam / z racji wieku/ Lecytynę, która też jest pomocna w nerwicach.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 19 lis 2011, 17:53
jasaw, a ten Kalms ma jakieś skutki uboczne?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 19 lis 2011, 18:04
dominika92, Kalms to angielski, całkowicie ziołowy lek uspokajający.Na mnie działa znakomicie.

http://www.kalms.pl/Przeczytaj_ulotke_5,0.html
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 19 lis 2011, 20:38
Ja dzisiaj czułam się ok ostatnio nawet jakoś nie nachodziły mnie moje czarne mysli -jednak jak wrocilam do domku wieczorkiem po chwili naszedł mnie atak nerwicy- nogi z waty, panika ból w żołądku , kłócie w sercu i panika co się ze mną dzieje- wzięłam validol i piję juz drugi kubek wody, powtarzam mantrę jestem zdrowa spokojna bezpieczna i jakby powoli zaczyna mi przechodzić. Najgorsze, że to nagle bo nic mi nie bylo a tu niespodzianka atak - zwariować można
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 19 lis 2011, 20:46
kaka1, Ty również na Validolu?
Dobrze, że atak dostałaś jak już do domu dotarłaś, a nie wcześniej.
To nic np. Cię nie zdenerwowało?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do