Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 09 lis 2011, 13:12
dziękuje Ci Magda,może macie jakieś doświadczenie w takiej sytuacji jak sobie z tym wszytskim radzić ?
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Magda88 09 lis 2011, 13:40
Prawdę mówiąc ja nie sprostałam zadaniu. Jak świnia zostawiłam mojego chłopaka po śmierci Jego Taty... Nie ma chyba gotowej recepty,jak radzić sobie w takich sytuacjach. Każdy inaczej przeżywa swój ból... Ja jestem typem płaczka. Płacz pomaga mi się oczyścić. Napewno nie jest dobra stagnacja, stan zawieszenia,nic nierobienie. Pomagaj sobie tym,co sprawia Ci przyjemność. Każdy ból staje się kiedyś coraz lżejszy...
Pozdrawiam
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
26 paź 2011, 19:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaka1 10 lis 2011, 16:11
Kurcze ciężko mi na dodatek u psychologa dowiedzialam się, ze w takiej sytuacji nie mogę chodzić na terapie grupową bo moglabym innym zaszkodzić - i tak źle i tak niedobrze.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
28 paź 2011, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez info 10 lis 2011, 16:20
Witam,

Podaję bloga, który w sposób natychmiastowy mi pomógł okiełznać lęki i ataki. Opisana jest tam choroba, objawy i ich funkcja ( tak, tak każda reakcja naszego organizmu jest po coś) i najważniejsze co robić, aby z tego wyjść. Osoba pisząca bloga ma za sobą wygraną z tą ciężką chorobą. Naprawdę polecam mi pomogła bardzo, czasem jeszcze zdarza się zła myśl, ale stosuje metody z bloga i najważniejsze działa :)

http://moja-nerwica.republika.pl/
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 lis 2011, 14:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Hipka 10 lis 2011, 17:19
Kochani pomóżcie bo nie wiem czy to jakaś choroba czy atak nerwicy. Ogólnie mam chyba hipochondrię a wg mnie na pewno. Mam taki objaw wszystko jest super, rozmawiam z koleżanką śmieję się a tu nagle totalny brak śliny, sztywny język i brak możliwości przełykania, uczucie duszenia. Trwa to chwile nerwy mam straszne wtedy, nie mogę sobie miejsca znaleźć. Później czuję odrętwienie policzków.



Ma ktoś z was podobne odczucia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Noopii 10 lis 2011, 17:35
Hipka,może to być stresowe,ale warto by o tym powiedzieć lekarzowy i przebadać się.
Noopii
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Hipka 10 lis 2011, 17:42
Mam schizy na temat alergii, lekkie odrętwienie języka czuję 24h gdyby to była alergia to by chyba nie puszczało po chwili tylko dusiło już na maxa biorąc pod uwagę obrzęk, gardła krtani itp. Przestraszyłam się kolejny raz :(

Ostatnio znów jechałam autobusem stojąc i jak zwykle... szybkie bicie serca, uczucie że zaraz zemdleję... a przecież nie boję się ludzi, wiele razy mi się to zdarzyło, wiele razy w autobusie zemdlałam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Noopii 10 lis 2011, 17:48
Może to być atak lękowy..leczysz się?u psychiatry?
Noopii
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Hipka 10 lis 2011, 18:10
nie, byłam raz u psychiatry i 2 miesiące chodziłam do psychologa 2 razy w tygodniu, ale pani psycholog zapytała mnie "w czym właściwie ma mi pomóc bo takie rozmowy do niczego nie prowadzą" przecież to nie ja jestem psychologiem, nie znam się na tym jak powinna wyglądać taka terapia... chyba będę musiała poszukać dobrego psychiatry, ale boję się tych leków...

Od kilku dni faktycznie mam sporo stresu - kryzys małżeński :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 14:51
jak sobie radzicie z lękiem przed lękiem? lękiem przed utratą kontroli..to mnie ostatnio najbardziej męczy :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 lis 2011, 15:41
dominika92..napisałam do Ciebie i wszystko straciłam, niechcący coś nacisnęłam...

Trudno...nie odtworzę go, ale polecę Ci interesujący link, który dla mnie jest niezwykle przydatny. Może i Tobie przyniesie ukojenie???

http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/813301 ... tacja.html

Nie obawiaj się, kontroli nie stracisz, trzeba jedynie pracować nad umiejętnością skupienia się, cierpliwością.
Przydatna jest muzyka relaksacyjna, poważna, chili out. Dobrą metodą jest czytanie, wykonywanie wszystkiego, nawet najprostszych, rzeczy z należytą uwagą i spokojem.

Próbuj, poszukuj, nie rezygnuj, nie poddawaj się :nono: !!!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 15:47
no właśnie chyba nie ma innej opcji jak się przełamać, najwyżej będzie panika, ale w końcu przecież to tylko lęk i nic się nie stanie..:)

dzięki za link, zobaczę sobie :) no tak ważne by jakkolwiek odwrócić uwagę by nie dopuścić do powstania paniki..:) tak sobie zazwyczaj radzę, robię coś na siłę, na siłę się skupiam na szczegółach i wtedy choć trochę to maleje..

jasaw, dzięki za odpowiedź :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 12 lis 2011, 16:42
dominika92, jak sobie radzę? Hmm, staram się nie nastawiać się z góry, że w tym sklepie/autobusie będzie mi niedobrze. Poza tym zajmuję sobie czymś myśli, czyli skupiam się na czytaniu, oglądaniu, słuchaniu czegoś. Czyli stosuję taktykę podobną do Twojej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 16:43
Siasia, a zdarzyło się kiedyś tak że rzeczywiście straciłaś kontrolę? co wtedy? jakoś przeszło?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do