Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 23 paź 2011, 22:31
ddd masz rację marudzę ale kto z tą chorobą nie marudzi?? mało robię bo czy coś robię czy nie to jest tak samo a może i nawet z mniejszą dawką jest lepiej? może bez też jest dobrze??
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ddd 24 paź 2011, 01:35
Większośc marudzi, ale też większośę robi wszystko, aby było lepiej, narzekanie nic nie da. Wiesz, dla mnie jest to po prostu niewyobrażalne abym nic nie robiła, a jak 'bez' jest Ci dobrze, to skąd narzekanie? Ja się łapię wszystkiego, dlatego Cię nie rozumiem. Większośc ludzi zrobiłaby wszystko byle być zdrowym.
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Noopii 24 paź 2011, 02:20
lukash571,przekonaj dziewczyne aby zaczeła się leczyć..psychiatra,psycholog pozdrawiam.
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 24 paź 2011, 02:22
ataki wyglądają okropnie, właśnie mam takowy, próbuję przekonać siebie że jestem za młoda na zawał serca i że to tylko lęk...próbuję robić cokolwiek byleby się na tym nie skupiać..klikam bez sensu po forum..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez buka 24 paź 2011, 02:49
hehe,tez i zawałami schize miałem,ale po 2wizytach na pogotowiu i wstydzie jaki sobie wtedy zrobiłem jakos mi przeszło
a benzo nie masz czy coś takiego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Noopii 24 paź 2011, 02:50
dominika92,to pomyśl klikając tu,że nie jesteś sama..i wspieramy Cie..nie daj się..

-- 24 paź 2011, 02:57 --

Ale buka ma racje biore benzo jak mam atak..masz coś?aby ten atak wyciszyć?
Noopii
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 24 paź 2011, 04:20
Mam jakis tam z tych slabszych, ale raczej nie lykam, czasem mnie to bardziej nakreca bo soboe wmowie ze jakos dziwnie zareaguje na leki. W domu umiem odwrocic uwage..minelo uff
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 24 paź 2011, 12:55
ddd pisałam wcześniej że mam tydzień na decyzję co dalej... muszę brać mniejszą dawkę bo mam za mało leków... w tym tygodniu muszę zdecydować... jak dziś nie pójdę do tej co zawsze która mi przepisuje stale asertin... to pójdę do innego... on stale zmienia... jego specjalizacją są nerwice... już raz mi się o niebo poprawiło...
Nie wiem jak Ty ddd ale ja jak wiem że w każdym momencie mam jakąś deskę ratunku wtedy czuję się lepiej... Jak biorę jedną to się ciesze bo jak będzie gorzej to mogę brać dwie tabletki... tak samo lubię mieć w zapasie tego dobrego lekarza....
Wiem że to głupie bo gdybym poszła od razu do niego nie było by gorzej... chociaż też zdaję sobie sprawę że to ciągłe zmienianie leków też ma różne efekty bo zanim się trafi na złoty środek to bywa źle...
Dobrze że krzyczysz na mnie bo może szybciej podejmę decyzję...
Pozdrawiam:)
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ddd 24 paź 2011, 18:42
Właśnie dlatego na Ciebie 'krzyczę', abyś coś zrobiła. Leki to niestety nie jest wszystko, leki Cię nie wyleczą na dłuższą metę. Terapia, książki.
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez sebastian86 24 paź 2011, 21:05
dzis w bibliotece mialem napad zimnych potów polaczony z hiperwentylacją i kluciem skory. ostatnio to norma ze poza domem mam takie cos. przez to mam wrazenie ze przegrywam walkę z nerwicą. nie wiem k...a co mam robic juz...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez buka 24 paź 2011, 21:07
znowu
zastanawiam sie kiedy naprawde coś odpierdle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 24 paź 2011, 21:08
sebastian86, Kur...a WALCZ!!!
musisz walczyć i nie dawać się temu!!!

WALCZ!!
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez blanca 24 paź 2011, 22:58
Zazwyczaj gdy nadchodzą ataki, staram się oddychać głęboko i wmawiać sobie, że skoro idę i oddycham to nie może być zawał, to tylko nerwy. Próbuję je rozchodzić. Jednak dziś przeszłam samą siebie..
Gdy wracałam już do domu dostałam tak potwornie silnego ataku że byłam przekonana że to koniec! Zdążyłam wejść do najbliższego sklepu i krzyczeć że umieram. Wezwano karetkę i zabrali mnie do szpitala. Tam przeszłam badania i okazało się że wszystko jest w porządku. Lekarz przyszedł i powiedział mi że fizycznie jestem zdrowa 'tylko niech pani zrobi porządek ze swoim życiem'.
Jedynie się skompromitowałam..
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
18 paź 2011, 15:07
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez _Adi_ 24 paź 2011, 23:41
jestem dzisiaj pierwszy dzień w szpitalu w Komorowie, przede mną pierwsza noc poza domem już od jakiegoś czasu...czeka mnie 2 tyg. ciężkiej pracy i nauki radzenia sobie z atakami paniki, lęku
Pozdrawiam
_Adi_
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
15 wrz 2011, 22:50
Lokalizacja
Piastów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia, Baidu [Spider] i 40 gości

Przeskocz do