Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez joa 20 cze 2011, 11:12
Majorka i siasia vitalia ma racje...musicie iść do specjalisty bo w innym przypadku pogłębicie swoje stany. Wiem że być może wizyta u psychiatry może się źle kojarzyć ale uwierzcie mi to nie jest nic złego ani strasznego. trzeba wybrać tylko odpowiednia osobę, a psychoterapia pomoze wam znalesc przyczyne fobi i strachu...oraz leku. Ja właśnie dziś mam wizyte u psychiatry/homeopaty. To człowiek który pare lat temu pomógł mi pozbierać życie do kupy. Nie jestem osobą otwarta i ciezko mi sie rozmawia o samej sobie z człowiekiem ktory nie jest moja rodzina, i przewaznie konczy sie to potokiem łez, bo nie umiem kontrolowac emocji, ale przez to że nie poszłam po pomoc odrazu jak zaczeły narastac problemy w moim zyciu, nerwica pogłebiła się i zawsze tak sie dzieje.

Jesli chodzi o ksiązki ( te motywacyjne np. Louisa Hay) one pomagaja tylko przez jakis czas, lecza objawy a nie przyczyny, mimo ze w prawie kazdej jest napisane zeby nie bagatelizowac przyczyn, odszukac je i zrozumieć)
takze moja rada, jest tylko jedna - jesli nie dajecie rady same, idźcie do lekarza !!!!!!!

i przewaznie jest tak ze objawy nerwicy widac już duzo wczesniej - nie przywiazuje sie do tego wagi, bo mało sie o tym wie, alebo wogole nie mysli sie o takiej dolegliwosci, wiec zagłębcie sie troszke we własne zycie poszukajcie pierwszych objawów...a lekarz pomoze wam dojsc do tego jaka mogła być tego przyczyna !!!
joa
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 cze 2011, 09:17

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Siasia 20 cze 2011, 11:15
joa napisał(a):Majorka i siasia vitalia ma racje...musicie iść do specjalisty bo w innym przypadku pogłębicie swoje stany.

Wiem, że muszę się wybrać i właśnie szukam psychologa. Też parę lat temu pomógł mi w pozbieraniu się i rozpoczęciu nowego rozdziału w życiu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez joa 20 cze 2011, 11:56
no właśnie, ja miałam tak że parę lat bylo spokoju ( tzn nie miałam ataków....podobnych do padaczki) i wydawało mi sie ze jest ok, nie zauważyłam natomiast że uciekam przed stresem, z obawy przed konsekwencjami...podupadłam na zdrowiu, mimo iż przeprowadziłam sie na wioske, gdzie mam spokój i ciesze. Przed stresem w zyciu jednak nie da sie uciec...jedna sprawa bardziej stresująca i rozsypałam się, tak jak i moje bezpieczne schronienie, mydlana bańka pękła a ja nie umiałam/nie umiem się pozbierać do kupy..w dodatku szykują sie kolejne stresy i wiem ze bedzie trudno...strach ciagle narasta..mam 3 letnie dziecko, które odczuwa już moja nerwice, i obawiam sie ze moge mu skrzywić psychike, popełnie te same błedy co moja matka..ktora nie leczyła swojej choroby.. byłam już u psychoterapeutki, ale wydawała mi się jakaś dziwna, wiec wróciłam do psychiatry ktory kiedys mi pomógł...jestem dobrej mysli choć wiem ze kazdy dzien jest trudny do przeżycia kiedy jest sie samemu....
joa
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 cze 2011, 09:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Vitalia 20 cze 2011, 14:57
Siasia napisał(a):Coś muszę wybrać i postanowiłam, że nie mogę jechać, bo cały ten wyjazd był by udręką, nie tylko dla mnie, bo np. koleżanki chciałby wyjść wieczorem do klubu, a ja się na taką impreze nie nadaję.


Szkoda tego wyjazdu :( a gdybyś tak poinformowała koleżanki co się z tobą dzieje i ostrzegła, że może nie dasz rady z nimi iśc na niektóre imprezy, co nie znaczy, że one nie mogą iść. Mogłabyś też iść do lekarza po jakąś tabletkę, którą się bierze doraźnie np. xanax
(tylko trzeba by powiedzieć lekarzowi , że masz niskie cisnienie) i wziąć tą tabletkę gdy będziesz jechała, a po powrocie do domu szybciutko na psychoterapię :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 cze 2011, 18:28
Haniuszka, To o czym piszesz wygląda jak natręctwa. Pisałaś też,że ojciec popija. Jest alkoholikiem?
Poczytaj o syndromie DDA, może się przyda.
To, że mieszkasz na wsi, nie oznacza,że musisz się każdemu tumaczyć,że pójdziesz do psychiatry po skierowanie na psychoterapię. Myślę,że potrzebna jest Tobie psychoterapia.
Zresztą, jak się wstydzisz, możesz odwiedzić psychiatrę w mieście ościennym.

I proszę o nie dublowanie tych samych postów do różnych działów i tych samych wątków! :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Guzik 21 cze 2011, 00:08
A czy ktoś cofnął się kiedyś do głowy? Czy to też jest jakiś atak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Haniuszka 22 cze 2011, 13:09
Dziękuję za radę i jeszcze raz przepraszam... trochę się tu pogubiłam. ;)
Haniuszka
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez niesamowit 26 cze 2011, 21:20
Wczoraj śmiałem się z koleżanką z kawałów , a potem nie mogłem dobrze oddychać , bo odczuwałem duszności , tak jakby coś stało na drodze wydychanego powietrza.
W nocy miałem także takie problemy z oddychaniem , ale tylko jak się budziłem i czułem się jakbym nie mógł całkowicie wypuścić powietrza albo wrażenie , że mi go brakuje i muszę oddychać , aby mi go nie zabrakło.

Dziś podczas oglądania kabaretów w TV trochę się pośmiałem i teraz znów czuje duszności (również odczuwam tak jakby coś stało na drodze wydychanego powietrza) , ale lekkie bo mniej się śmiałem niż wczoraj.

Czy może mi ktoś powiedzieć czy takie coś może być winą nerwicy ?
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 cze 2011, 21:29
niesamowit, Tak ;) mam dokładnie to samo.
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez niesamowit 26 cze 2011, 21:43
Ale u mnie wczoraj ten problem z oddychaniem trwał aż do dziś do przed po południa. Potem było dobrze , aż do dzisiejszego wieczora , gdzie znów się trochę pośmiałem. Aby na pewno to przez nerwicę ?
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 cze 2011, 21:46
niesamowit, Nie wkręcaj sobie... ;) mi wystarczy ,że się z chłopakami w pracy powygłupiam troszkę i zaraz mam jakiś atak lęku :P i wiem ,że przez to.
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez niesamowit 26 cze 2011, 21:51
Thazek napisał(a):niesamowit, Nie wkręcaj sobie... ;) mi wystarczy ,że się z chłopakami w pracy powygłupiam troszkę i zaraz mam jakiś atak lęku :P i wiem ,że przez to.


Tylko , że ja nie mam ataku lęku , tylko atak duszności (problemy z oddychaniem) :P Szkoda , że jestem teraz zmuszony unikać śmiania się... :/
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 cze 2011, 21:54
niesamowit, Może masz astmę albo coś? Robiłeś badania?
Mnie też czasem ataki duszności napadają bez lęku ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez niesamowit 28 cze 2011, 11:26
Mam takie dość nietypowe pytanie. Czy po wypiciu kawy mogą pojawić się nerwobóle serca ?
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia i 43 gości

Przeskocz do