Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez carmen1988 12 cze 2011, 18:27
Miałam już RTG nieraz, nie jest niczym udokumentowane te kasłanie. Oskrzela, płuca, krtań czysta. Tak przynajmnie było jakiś czas temu, a kaszel występował już wtedy. Psychiatra mówi mi, że to objaw nerwicy i ja jej wierzę. Mimo to, zawsze boje się,że w końcu ta choroba musi przyjść i modle się,żeby nie miała takiego przebiegu jak tamta, czytaj- żeby to nie była mykoplazma.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez niesamowit 12 cze 2011, 22:13
Boje się pomyśleć co może być jutro jak będę pisał egzamin :/ Czy ta nerwica da o sobie znać , czy ten lek przed wychodzeniem na dwor sie uruchomi , heh... ostatnio jak pisałem to musiałem po 5 minutach wyjść. Nerwica dała o sobie znać... Wtedy nie miałem jeszcze lęku przed wychodzeniem na dwór , ale chociaż hmm... jak byłem również na dworzu to się źle czułem , czyli możliwe że już wtedy zaczynał się pojawiać. Ale wracając do siedzenia w sali i pisząc egzamin , czułem się jakby miał mdleć i poszedłem do ubikacji , przewietrzyłem się otwierając okno , przemyłem twarz zimną wodą i wróciłem do sali i odrobinkę lepiej się czułem , ale nie aż tak aby być zadowolony.

Powiedzcie mi co mam zrobić , aby jutro wysiedzieć w sali bo mam egzamin i będę miał 2 h czasu na jego napisanie ? Proszę o jakieś wskazówki co robić jeżeli poczuje , że bedę miał atak , tj. złe samopoczucie , uczucie mdlenia itd. ? Będę wdzieczny , dziękuje
Ostatnio edytowano 12 cze 2011, 22:16 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: nie dublujemy postów, już jeden taki jest w tym wątku!
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 cze 2011, 22:17
niesamowit, Wyjść na chwilkę, przewietrzyć się, powiesz najwyżej,że się źle poczułeś.
jakieś leki ziołowe na uspokojenie może? Melisę sobie zaparz przed egzaminem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez niesamowit 12 cze 2011, 22:24
Monika1974 napisał(a):niesamowit, Wyjść na chwilkę, przewietrzyć się, powiesz najwyżej,że się źle poczułeś.
jakieś leki ziołowe na uspokojenie może? Melisę sobie zaparz przed egzaminem.


Tylko , że nam chyba nie pozwolą wyjść na zewnątrz , bo to egzamin państwowy , a jak pozwolą to będę musiał już oddać pracę i nie będę jej mógł potem kontynuować.

Mam bellergot , ale wątpię , że to pomoże , chyba ze sie myle.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 cze 2011, 22:27
niesamowit, to poproś,żeby ktoś z Tobą wyszedł z egzaminatorów,żebyś mógł wrócić i kontynuować pisanie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez niesamowit 12 cze 2011, 22:28
Bellergot moze byc ? czy lepiej jakas melise?
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 cze 2011, 22:30
niesamowit, uspokaja i działa nasennie.
Obyś nie usnął! ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Estel86 13 cze 2011, 10:38
Dawno mnie tu nie było... kilka lat. A ostatnio znowu mam nogi z waty, zimne poty i nie mogę samodzielnie przejść kilku metrów. Jestem jak kaleka - uzależniona od taksówek, narzeczonego... U mnie główny objaw to lęk przed zasłabnięciem... Kiedy mam atak czuję się zagubiona, mam ochotę biec, moje nogi odmawiają mi posłuszeństwa. Nie radzę sobie.
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez niesamowit 13 cze 2011, 10:50
Monika1974 napisał(a):niesamowit, uspokaja i działa nasennie.
Obyś nie usnął! ;)


Wypiłem melisę :) Trzymajcie dziś za mnie kciuki , abym wytrzymał :) Pozdrowienia.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 cze 2011, 20:05
niesamowit, I jak Ci poszło? Dałeś radę?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez villah 14 cze 2011, 18:24
ja miałem ostatnio 3 dniowy atak, któy przelezałem w łóżku, a który paradoksalnien dał mi wiecej siły do walki, oczywiscie jak sie skonczył, takie słoneczko po wielkeij burzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
01 cze 2009, 22:29

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez khaleesi 14 cze 2011, 18:30
Na natrętne myśli pomaga słuchanie muzyki a szczególnie ulubionej piosenki i śpiewanie jej . Wtedy trochę zakłóca się je. :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez niesamowit 14 cze 2011, 19:25
Monika1974 napisał(a):niesamowit, I jak Ci poszło? Dałeś radę?


Nie wytrzymałem stresu :/ Przełożyłem egzamin. Potem jeszcze mi z tego powoda jedna osoba dokuczała i dowalała , że jestem taki i taki , bo przełożyłem egzamin. Pokłóciłem się trochę z nią z tego powodu i chyba przez to pojawiły się u mnie wczoraj wieczorem duszności , a dziś rano znów , bo obudziłem się i nie mogłem oddychać , robiło mi się zimno i dałem nogi wyżej głowy , abym nie mdlał i przeszło te mdlenie. Teraz dalej czuje jakby mi coś siedziało na płucach i czasem odczuwam lekką duszność do tego nie wiem z jakiego powodu doszły mnie jakieś myśli... obłęd czy coś w tym stylu (trudno jest mi to opisać) i jak to się pojawia to robi mi się nie dobrze i bierze znów na duszności , wyprowadza mnie to z równowagi na kilka chwil.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Asiula26 15 cze 2011, 15:18
Oj niesamowit nie przejmuj się tym kazdy ma lepsze i gorsze dni. Zdasz egzamin w następnym terminie i bedzie OK. Nie ma sie co zmuszac, stres minie i bez problemu zaliczysz egzamin i byc moze z lepszym rezultatem, na pewno dostaniesz 5. Trzymam kciuki. Jak bedziesz chcial pogadac to jest moj nr gg 8667074
podrawiam
Asia
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
18 maja 2011, 20:14
Lokalizacja
Chorzów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia, Google [Bot], wieczniesmutny i 40 gości

Przeskocz do