Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez on23 08 cze 2011, 19:44
on23,
do kogo te pytaniekierujesz?

Ja myśle ze jest to nerwica lękowa strach przed czymś co się boisz i dla tego masz takei uczucia, u mnie też to samo jak mam w podswiadomości np ze za tydzien ide do dentysty to przez cały tydzien kręci mi sie w głowie, uczucie ze cos pojdzie nie tak ze sie pogorszy itp

Co do snów to nie ejstem Ci wstanie cokolwiek podpowiedzieć gdyż niemiałem czegoś takiego w doświadczeniu

-- 08 cze 2011, 19:44 --

miało być tak :) :
katikati,
Chciałem Ci powiedzieć tyle o tęsknocie o samotności o wspomnień potopie. O tym wszystkim czego mi brakuje i o pustce którą teraz czuje
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
18 maja 2011, 16:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie, lubuskie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 08 cze 2011, 21:36
hej :zonk:

a ja miałam dzisiaj znowu atak półrocznej przerwie - masakra :oops:

ból głowy, nagły zawrót, uderzenie gorąca , ścisk w głowie, miękkie nogi , skok ciśnienia 180/100 .
ale przeszło po 5 minutach - też tak ma ktoś??

kiedyś miałam do tego ataki paniki, teraz wiem że to nerwica i spokojnie przechodzę " to coś" ale wykańcza mnie to bo potem jestem słaba strasznie i nic już nie cieszy, nie mam na nic siły :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez gawryk90 08 cze 2011, 21:56
jakubkowa napisał(a):
ból głowy, nagły zawrót, uderzenie gorąca , ścisk w głowie, miękkie nogi , skok ciśnienia 180/100 .
ale przeszło po 5 minutach - też tak ma ktoś??

miałem dzisiaj bardzo podobnie. Tylko, że mnie nie bolała głowa, a ścisk i zawrót trwał z 5 sekund.
strach pozostał nadal :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 lis 2010, 00:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

przez niesamowit 08 cze 2011, 23:21
Dziwne objawy.

U mnie neurolog nie stwierdził jaki mam rodzaj nerwicy , tylko powiedział że to nerwica.

Mam pytanie. Kiedy siedzę w domu to jest wszystko dobrze oprócz tego że mnie bolą mięśnie u rąk (a nawet nie wiem czy to ból , czy poprostu mam lekkie wrażenie , że ich nie czuję) , ale jak już wyjdę na dwór to czuje się dziwnie. Również mam to co napisałem powyżej a do tego , jestem lekko nieprzytomnawy , ospały , osłabiony i mam czasem takie wrażenie i uczucie , że za chwilę będę mdlał. Czy może mi ktoś powiedzieć czy u kogoś też pojawiły się takie objawy i czy te objawy są normalne i moga pojawic sie przy nerwicy?
Ostatnio edytowano 21 sie 2013, 10:50 przez abcZdrowie, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono wątki z uwagi na tematykę Twojego postu
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

Avatar użytkownika
przez sashka 08 cze 2011, 23:51
hmm..twoje objawy raczej sugeruja, ze masz problemy z cisnieniem.... moze byc za niskie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
08 cze 2011, 23:25
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez okpol1006 08 cze 2011, 23:54
Też raz sam dotarłem o własnych siłach do szpitala i zmierzono mi ciśnienie, 180/110 (mam 22 lata) no i dał mi jakieś proszki, po 2 godzinach zmierzył i 125/85... więc skoki ciśnienie też bywają normalne u nerwicowców. Nogi z waty są najgorsze, boje się przejść przez pasy żeby przypadkiem się nie potknąć i nie wywalić na środku :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 cze 2011, 00:28
okpol1006 napisał(a):Też raz sam dotarłem o własnych siłach do szpitala i zmierzono mi ciśnienie, 180/110 (mam 22 lata) no i dał mi jakieś proszki, po 2 godzinach zmierzył i 125/85... więc skoki ciśnienie też bywają normalne u nerwicowców. Nogi z waty są najgorsze, boje się przejść przez pasy żeby przypadkiem się nie potknąć i nie wywalić na środku :(


Mówię Ci, idź do Poradni Zdrowia Psychicznego. To nic nie kosztuje.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 09 cze 2011, 04:11
okpol1006, Albo chociaż zapisz się do psychologa na terapię... ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 09 cze 2011, 08:05
okpol1006 napisał(a):Też raz sam dotarłem o własnych siłach do szpitala i zmierzono mi ciśnienie, 180/110 (mam 22 lata) no i dał mi jakieś proszki, po 2 godzinach zmierzył i 125/85... więc skoki ciśnienie też bywają normalne u nerwicowców. Nogi z waty są najgorsze, boje się przejść przez pasy żeby przypadkiem się nie potknąć i nie wywalić na środku :(


no widzisz a mi powiedziano, i sama też to zauważyłam u mnie, że skoki ciśnienia przy nerwicy ustępują samoistnie bez leków, tak jak u mnie zresztą po kilku mninutach samo opada cisnienie, jeśli natomiast u Ciebie trzeba było leków to być może to nadciśnienie :roll: tylko pytanie czy to ciśnienie Ci opadło też samo czy przez leki, bo ja mierzę po 5 minutach , a Tobie zmierzono po 2 godzinach wiec nie wiadomo :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez joa 09 cze 2011, 09:03
on23,

Dziekuje za odpowiedz, farmakologia jest dobra ale nie na całe zycie. przydało by się jakoś radzić z tym samemu, bo szczeze mówiąc nerwica potrafi ładnie pogmatwać człowiekowi zycie. Próbowałam nad tym pracować i był czas kiedy afirmacje mówione na głos dobrze działały ( czyli wmawianie sobie niektórych rzeczy), z tym ze u mnie teraz wygląda to tak ze jeśli przychodzi nawet najmniejszy stres - niespodziewany to nie potrafie tego opanować, choćbym nie wiem jak sobie wmawiała ze jest dobrze..relax nic juz nie pomaga, i własnie z tym mam problem. może tez przez to ze nie wpierdzielałam tych tabletek przez czas jaki mi lekarz narzucił....jeśli chodzi o terapie, to nie byłam, i nie mam pojecia jak ona moze poprawić mój stan zdrowia bo łopatologicznie według laika który nie zna się na rzeczy wygląda to tak że moje ciało wogóle mnie nie słucha...dostaje z głowy nieprawidłowe bodźce i w zaden sposób nie jestem w stanie opanować ataków.

To jest nieprawdopodobne uczucie kiedy patrzysz na swoje ciało, mówisz "uspokuj się wszystko jest ok" a tu lipa...ono po prostu zachowuje się tak jakby ktoś inny nim kierował...

Moze spróbuje isc na ta terapie, choć kiedys chodziłam prywatnie do psychologa/psychiatry w momencie załamania w moim zyciu, i co niby mi pomógł, nie faszerował psychotropami ale nie udało mu się wyprostować mojej reakcji na stres....nie wiem już co robić...

-- 09 cze 2011, 09:10 --

jakubkowa

no dokładnie, mi tez cisnienie spada samo, bez leków..po ataku poprostu wraca wszystko do normy.
nerwica potrafi wywołać rózne inne dolegliwosci w organizmie ( u mnie arytmia serca ) takze dobrze sie jest skonsultować z lekarzem i przebadac sie .
joa
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
08 cze 2011, 09:17

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 09 cze 2011, 11:08
joa napisał(a):jakubkowa

no dokładnie, mi tez cisnienie spada samo, bez leków..po ataku poprostu wraca wszystko do normy.
nerwica potrafi wywołać rózne inne dolegliwosci w organizmie ( u mnie arytmia serca ) takze dobrze sie jest skonsultować z lekarzem i przebadac sie .


dlatego szkoda sie faszerowć lekami na nadciśnienie , bo one i tak nie działają a mogą tylko zaszkodzić :( i dziwi mnie że lekarze mimo dobrych wyników i mimo tego że nic nie stwierdzają przepisują recepty i faszerują nerwicowców, bo tacy tutaj są co jedzą leki i piszą że nic nie pomaga :-|
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

przez niesamowit 09 cze 2011, 11:34
sashka napisał(a):hmm..twoje objawy raczej sugeruja, ze masz problemy z cisnieniem.... moze byc za niskie.



Tylko , że moje ciśnienie jest zazwyczaj w normie.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
13 maja 2011, 18:40
Lokalizacja
Świnoujście / Międzyzdroje

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 09 cze 2011, 12:27
niesamowit napisał(a):Dziwne objawy.

Również mam to co napisałem powyżej a do tego , jestem lekko nieprzytomnawy , ospały , osłabiony i mam czasem takie wrażenie i uczucie , że za chwilę będę mdlał. Czy może mi ktoś powiedzieć czy u kogoś też pojawiły się takie objawy i czy te objawy są normalne i moga pojawic sie przy nerwicy?


mam też tak samo, i jeszcze nigdy nie zemdlałam i też mam ciśnienie w normie tylko czasem zdarzy się skok :o
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez marcol13 09 cze 2011, 14:07
Powiem wam że ja atak mam chyba cały czas ;p.
Bo odkąd mam nerwicę mam dosyć mocne skurcze mięśni..
Niemal cały czas się trzęse,nawet gdy jestem spokojny...

A lęki to już mi się unormowały, po braniu leków jest git.
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 23 gości

Przeskocz do