Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

przez shinobi 09 maja 2011, 12:42
To Ci szczerze współczuję, bo to jest masakra.
Nie wiem, czy to się leczy, czy nie, ale ja bym powiedział o tym lekarzowi.
shinobi
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

Avatar użytkownika
przez inny 09 maja 2011, 12:46
A ja chyba raz czy dwa miałem coś podobnego, jednak otworzyłem oczy i obraz latał wte i wewte czyli pewnie gałki mi latały a jeszcze byłem w półśnie i obraz realny przeplatał się ze sennym. A w ogóle zauważyłem że najdziwniejsze sny mam gdy leżę na plecach.
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

Avatar użytkownika
przez element 09 maja 2011, 12:56
to jest takie dziwne uczucie jakby mnie cos opetalo... sparalizowalo... Wydaje mi sie ze slysze co sie dzieje w pokoju a ja nie moge drgnac.... probuje otworzyc oczy nie moge... Jezeli tak sie czuja sparalizowani ludzie to wiem jaki to ciezar. Boje sie po takim ataku ze cos mi sie stanie ale w wikipedi pisze ze trwaja kilka minut.. Mam wrazenie nieraz ze sie nie dobudze.... masakra jakas... i mam to tak strasznie czeto...;/
"Boże, daj Mi pokOrę, bym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
daj mi odwagę, by zmienić To, co powinno zosTać zmienione,
i daj mi mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiegO."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ewa123 09 maja 2011, 13:01
Ja też zasłabłam...tylko,że w konfesjonale....rozumiem Was...bardzo dobrze.... co czujecie....
ewa123
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

przez marcin0103 09 maja 2011, 19:50
a ja od siebie polece valused, bez recepty, wez dwie przed snem, powinno zapewnić spokojny sen, skład ziołowy
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 14:51

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

Avatar użytkownika
przez Riffo 09 maja 2011, 20:09
Mi na całe szczęścia cuda związane ze snem już trochę minęły , choć nadal nawet w snach jestem bardzo zdenerwowany. Mam wrażenie jakby w śnie wszyscy robili mi na złość , nie chcieli wykonać tego czego od nich oczekuję i jak rano się przebudzę , to już na stracie nie jest za wesoło :bezradny:

Teraz jest najgorzej kiedy zasypiam , przez całe ciało przechodzą takie prądy , wczoraj dwa razy mi się tak zdarzyło. Trwają one dosłownie sekundę , ale jest to bardzo nie fajne odczucie.

Na sen nic nie biorę , bo strasznie świrowałem po lekach na sennych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy).

przez MiyokoXX9 09 maja 2011, 20:25
Cześć.
Od soboty mam takie jakby 'ataki'. Minimum raz dziennie.
Siedzę i nagle zaczynam się cała trząść, przez chwilę czuję jakby 'traciła kontrolę nad swoim ciałem', zamazuje mi się obraz przed oczami, ciężko mi się oddycha, uderzenie gorąca (na twarzy), pocenie dłoni i stóp, uczucie ciężaru na brzuchu, lekkie zawroty głowy (ale nie za każdym razem).
W sobotę to się czegoś wystraszyłam (choć sama nie wiem czego) i tak się zaczęło dziać.
Wczoraj tylko jedną rzeczą się zdenerwowałam.. i to samo. W nocy się co jakiś czas budziłam i miałam tylko pół objawów z tych co mam w ciągu dnia.
Dzisiaj niczego się nie wystraszyłam ani na nikogo lub coś się nie zdenerwowałam, a znowu zaczęło się to wszystko. Dzisiaj już dwa razy. Tylko za drugim razem tylko niektóre rzeczy.

Na przykład dlaczego mogę tak mieć ? I czy to jest nerwica ? Jeśli tak to na czym to właściwie polega ? O co tak dogłębnie chodzi w tym ?
Ostatnio edytowano 09 maja 2011, 20:27 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść/problematykę
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
06 lis 2009, 19:45

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 maja 2011, 20:30
MiyokoXX9, Jeśli miałaś wykonywane badania podstawowe i nie wykazały odstępst od normy, radziłabym odwiedzić specjalistę (psychiatra/psycholog/psychoterapeuta).
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

no to jestem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 maja 2011, 22:16
gobius_1980, bo sam się raczej nie nastawisz.Śmigaj do specjalisty.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Riffo 10 maja 2011, 08:57
A macie czasami takie skurcze skóry , mięśnia w okolicach serca ? Takie uczucie jakby skóra podskakiwała ?

Już chyba za bardzo kombinuje , zaczęło się od guza mózgu , a teraz serce , wylew, rak :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

no to jestem

Avatar użytkownika
przez grusia 10 maja 2011, 09:26
cześć, też myślałam, że wszystko, co złe mam za sobą.
a forum daje i nadzieję i kopa.
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 10 maja 2011, 10:07
Riffo napisał(a):A macie czasami takie skurcze skóry , mięśnia w okolicach serca ? Takie uczucie jakby skóra podskakiwała ?

Już chyba za bardzo kombinuje , zaczęło się od guza mózgu , a teraz serce , wylew, rak :(


Ja mam coś takiego , okropność :why:

ile to u Ciebie trwa, jak sobie radzisz??
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Riffo 10 maja 2011, 11:40
jakubkowa - nie trwa to długo i rzadko się pojawia , może z tydzień temu pierwszy raz zauważyłem te drgania. Jest to bardzo nie przyjemne uczucie , boje się , że serce zaraz przestanie pracować , takie uczucie jakby pod skórą była jakaś buła i krew nie chciała dopływać...

Jak sobie radzę ? właśnie chodzi o to , że przestaje sobie radzić powoli z nerwicą , kiedyś to przynajmniej poranne godziny były w miarę fajne , dopiero zaczynało się po powrocie do domu , a teraz... rano wstanę już nie mam energii w sobie. Wydaję mi się , że to z tego względu iż za długo już myślę o chorobach , nakręcam się i przez to staję się co raz słabszy.

Rano myślałem , że nie mam kompletnie sił , ale właśnie wróciłem z ponad dwugodzinnego spaceru i jeszcze żyję. Po drodze wydawało mi się , że serce przestaje pracować , że płuca nie pracują... po prostu masakra. Bardziej odczuwam ciepło , gdy wejdę do cienia to znów zimno mi przeszkadza.

Szkoda , że to dopadło właśnie nas , gdy patrzę na szczęśliwych ludzi na ulicach , gdy patrzę jak młodzi ludzie piją piwo pod parasolkami , gdy widzę jak głośno rozmawiają , śmieją się , to aż mi się chcę głośno płakać. Bo ja młody człowiek , myślę tylko o tym czy nie mam raka , chłoniaka , czy nie dostanę wylewu... po prostu szkoda gadać :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ewa123 10 maja 2011, 13:02
cześć!....mąż w pracy,córka w szkole....a mnie już od tego komputera mózg paruje....im więcej tu siedzę,to tym bardziej nie chce mi się żyć,boję się już wyjśc do ludzi...wychodzę...biorę coś na nerwy......nie mam nic,nic nie osiągnełam w życiu,straciłam dziecko,miałam wypadek samochodowy, z którego wyszłam na szczęscie cało,...kilka zabiegów...kto mnie zna w życiu by nie pomyślał ,co mogę przeżywać...bo to ukrywam i zasłaniam świetnie makijażem min.jestem załamaną kurą domową,która na zewnątrz jest właśnie chyba .... nawet całkiem całkiem,a czuje się jak staruszka....
jest popołudnie,a ja chodzę w piżamie....załamka totalna...

-- 10 maja 2011, 14:14 --

wezmę długi prysznic i jak córka wróci ze szkoły....pójdziemy do parku....jak nigdy....

-- 10 maja 2011, 17:36 --

....i wróciłyśmy z parku....jestem jeszcze bardziej dobita;(
ewa123
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do