Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 01 maja 2011, 23:22
Just1na123, Pół roku to mało...
ja chodzę ponad 2 lata...
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Just1na123 02 maja 2011, 14:47
I skad bierzesz na to sily??
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 maja 2011, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez rozowapantrea 02 maja 2011, 19:20
Hej,

ja bylam pol roku na intensywnej terapii na oddziale calodobowym, a w papierach jak mnie wypisywali to bylo zaznaczone, ze opanowalam dopiero czesc mechanizmow, ktore mna rzadza :(( Pani ordynator stwierdzila, ze na zaburzenia osobowosci takie jak nasze trzeba paru lat intensywnej terapii (najlepiej 2x w tygodniu ale kogo na to stac). Powiem, ze boje sie tej choroby ale wierze, ze cos w koncu zmienie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
02 maja 2011, 15:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 02 maja 2011, 19:52
Dziwne to co piszecie, mi znowu powiedziało już kilku psychoterapeutów że moje 3 miesiące terapii to dużo, bo nie można się terapeutyzować długo trzeba zacząć żyć bez terapii i zacząć zmieniać się w sobie...dziwi mnie że tyle czasu chodzicie :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez rozowapantrea 02 maja 2011, 19:56
Zalezy jakie kto ma zaburzenia i ile lat je pielegnowal :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
02 maja 2011, 15:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Natalia123 02 maja 2011, 20:34
Thazek napisał(a):Nie wiem czy to normalne ale często mam tak,że czuję ogromny głód... do tego trzęsą mi się ręce i czuję jakbym nic nie jadł
przez cały dzień i ogólne osłabienie!
To normalne w atakach? :smile:


W tej chwili już raczej rzadko miewam silne ataki somatyczne ale czasem się zdarzają. To jest taka mega hiperwentylacja, człowiekowi wydaje się, że to już koniec. Kiedy atak mija wówczas dopada mnie naprawdę ogromny głód, jem dosłownie wszystko co mam pod ręką. Nie wiem z czego to wynika.

Co do długości terapii - 3 miesiące to naprawdę niewiele. Myślę, że 2 lata to minimum, przy średnich przypadkach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 maja 2011, 21:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Thazek 02 maja 2011, 20:38
Just1na123, nie wiem czy to było do mnie pytanie ;)
siły biorę ze swojej determinacji i chęci wyzdrowienia ;)
Natalia123, to dobrze,że nie tylko ja tak mam :mrgreen:

Ludzie ja liczę,że terapia zajmie mi jeszcze z 2 lata więc na okrągło liczę 4 lata :P
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Natalia123 02 maja 2011, 21:00
Thazek napisał(a):Ludzie ja liczę,że terapia zajmie mi jeszcze z 2 lata więc na okrągło liczę 4 lata :P


Nie licz. Szybciej skończysz. W jakiejś książce było o tym jak facet założył sobie konkretną ilość czasu na terapie co go jeszcze bardziej przyhamowało. Gdy przestał wyznaczać sobie ramy czasowe wyzdrowiał po jakimś czasie terapii (to chyba były 3 lata).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 maja 2011, 21:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Anonymous 02 maja 2011, 21:01
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Just1na123 02 maja 2011, 22:08
Moje ataki polegają na tym że dusze się w ciasnych pomieszczeniach bądź w tłocznych... Czuję się wtedy tak jak bym była pod woda i nie moge wypłynąć na powierzchnie dusze się do tego stopnia że tracę przytomność... Moja pani psychiatra powiedizła mi że 6 miesiecy terapi wystarczy,już dawno bym ją zakończyła ale sama odstawiłam leki... cz ktoś może leczy się u dr renaty świderskiej???
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 maja 2011, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez agan82 03 maja 2011, 07:58
jesli mozesz to podeslij te tessty. chetnie zobacze
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 10:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez rozowapantrea 03 maja 2011, 08:03
Hej,

ja trace przytomnosc od 2 roku zycia a mam teraz 24 lata. Nie kontroruje tych omdlen, mialam juz golona glowe i duzo obrazen ciala, pol roku temu wybilam sobie przednie zeby, ktore lecze do dzis :(
Napady paniki przewaznie przy bolu psychicznym i fizycznym sa tak nie do wytrzymania, ze zmuszona jestem opuscic wlasne cialo :( Podobno jest tak bo nie potrafie przezywac tego bolu, radzono mi znalesc swoj sposob. Dla niektorych pomaga rozmowa, innym placz hmmm tylko zebym ja sama wiedziala o co w wiekszosci przypadkow chodzi :(((
6 miesiecy to ja spedzilam w szpitalu calodobowym i mimo tego, ze pracowalam jak szalona to tak naprawde leczenie zaczyna sie dopiero teraz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
02 maja 2011, 15:12

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez agan82 03 maja 2011, 08:55
napisze wam jak ja sobie "radze" ale tylko chwilowo jak zaczyna mnie brać, może to komuś pomoże, mnie pomaga czasami. Myśle ze czesciej powinniśmy sie tu dzielic dobrymi radami a nie pisac o kolejnych objawach i sie pogrążać. Piszcie jak WALCZYCIE !!! (i że sie wam udaje :D )
O to kilka moich niekonwencjonalnych wynalazków";-)
Ja biorę: Validol- bez recepty do ssania bardzo mietowe, ożeżwiające tabletki, powodują fajny chłód w ustach
nacieram czoło, skronie, kark- Amolem- równiez orzeźwia
robie okłady na czoło zimnym ręcznikiem
biorę gorący prysznic
kupiłam termofor i przed snem grzeje nogi w łóżku- bo mam bardzo zimne
czasami zabieram sie za sprzatanie , itp
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 10:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Natalia123 03 maja 2011, 09:00
agan82 napisał(a):Ja biorę: Validol


Jest bardzo dobry na serce gdy jest "skurczone", powoduje ogólne rozluźnienie i uspokaja. Polecam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 maja 2011, 21:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do