Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Silne lęki

przez luk-beta 07 maja 2006, 12:51
Witam wszystkich.Jak by ktoś mógl mi odpowiedzieć na pytanie,podzielić się swoimi przeżyciami,doświadczeniem to bym byl wdzieczny.Szukam sposobu jak radzić sobie z silnymi,wręcz ogromnymi lękami?Zmagam się już z nimi jakiś czas ale do tej pory nie znalazlem skutecznego sposobu jak sobie z nimi radzić.Zauważylem tylko że dzialaja one mniej wiecej na takiej zasadzie:im bardziej staram się z nimi walczyć tym są one bardziej wieksze.Może ktoś zna jakieś leki dzialajace silnie przeciwlękowo?Liczę że ten post nie zostanie bez odpowiedzi.Za odpowiedż z góry dziękuje.Pozdrawiam.LUK-BETA.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 maja 2006, 12:14
Lokalizacja
siedlce

Avatar użytkownika
przez didado1 07 maja 2006, 12:57
Moja podpowiedz jest taka idz do psychologa jeżeli nie chodzisz to raz, a dwa poprostu uwierzyc że to tylko lęki i nic nam się nie stanie, im większa w to wiara tym lęki lżejsze :D
To niestety długa droga ale jest wyjście :D
Odwagi i więcej wiary i wytrwałości życzę.
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez patrycha 07 maja 2006, 13:06
Witajcie! Mam właściwie to samo - ja leżałam w szpitalu bo robiło mi się często słabo i robi do tej pory - to już 7 miesiąc :( W szpitalu zrobiono mi większość badań , oprócz tego zrobiłam wiele innych "sama" - tomografie , usg , eeg , ekg , ukg itd. Podejrzewano u mnie wade serca ale po konsultacji w Klinice Kardiologii w Katowicach wade wykluczono.Stwierdzono nerwice. Jestem już tak tym zmęczona że żyć mi się nie chce.Też jestem studentką.Narazie nie stać mnie na prywatnego psychiatrę , państwowo w poradni było żałośnie.Do psychologa nie pójdę bo żeby było śmieszniej sama to studiuję więc wiem że to akurat mnie nie pomoże.Koszmar!!!!
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 kwi 2006, 17:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez agapla 07 maja 2006, 13:29
Patrycha głowa do góry będzie dobrze ! Ja jeszcze rok temu byłam załamana totalnie a teraz wracam do zdrowia , zobaczysz tobie też sie uda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Martusia 07 maja 2006, 13:34
archetype:mój psychoterapeuta powtarza, by kazdy z objawów(nawet taki najgorszy) traktować jako ciekawostkę, np.jeżeli zdażyło się to już kilkakrotnie, to wiesz co będzie działo się dalej.Wtedy starać się nie panikować w miarę możliwości i stanąć jakby obok siebie, mówiąc do siebie"o znowu coś się dzieje, ciekawe co będzie dalej, hmmm....aha, to nic takiego , od tego się nie umiera i za moment wszystko minie."itp.
ważne, by nie zakładać co będzie za chwilkę, bo wtedy wywołamy tę sytuację.
powodzenia, to działa.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez Aga1 07 maja 2006, 14:14
Musisz zacząć się leczyć , lęki same nie przejdą. Musisz też pozytywne być nastawiony do życia. :lol:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez makar1111 07 maja 2006, 20:09
BIERZCIE BRACIA EFECTIN ER,
CHOĆ DROGI ALE SKUTECZNŚĆ 100%
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 maja 2006, 19:56

przez Aga1 07 maja 2006, 20:48
Nic się nie bój leki zaczną działać i będzie ok. Pamiętaj tylko że leki to półśrodek. Przydałaby się psychoterapia. Pamiętaj że nie wolno za dużo myśleć o chorobie , pozytywne myślenie też pomaga.Trzymaj się :lol:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez Rafcio 07 maja 2006, 21:31
Witam ! Lęki to jest temat rzeka, sam sobie nie dasz rady, leków też na dłuższą mete nie ma co brać, one w końcu tracą skuteczność i co wtedy? Większa dawkę? A gdzie granica?! Tylko i wyłącznie DOBRY psycholog, Zaden kardiolog, internista, czy neurolog!!! Uwierz mi, sam jestem osobą, która cierpi na nerwce lękową, jestem po terapi,która trwała ponad pół roku i od czasu do czasu nadal korzystam z psychologa... Pozdrawiam! PS. jak masz jakieś pytania wal śmiało...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 maja 2006, 21:18

przez archetype 07 maja 2006, 22:25
Mysle ze zrodlo tych wszystkich schozen ktore ja posiadam, jest nerwica.
Jezeli pomysle tak nad moim zyciem to we wczesnym dziecinstwie mialem juz objawy nerwicy, bardzo slabe ale byly.
A przez ta silna nerwice w roku 2001 do 2004 odbilo mi sie to na jelicie grubym i dostalem colitis ulcerosa.

Mialem tez czas w zyciu w ktorym nerwica spala we mnie i nie mialem zadnych obiawow.

Teraz jako student, ma sie malo kasy i jest duzo stresu, bo czlowiek nie wie jak sie zycie dalej potoczy, dlatego tez nerwica jest silniejsza.
Mam nadzieje ze sie to wszystko ustabilizuje.

Nie pomyslalbym nigdy ze psychika ma taki ogromny wplyw na caly organizm.

Pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 maja 2006, 19:28

przez Kas19 07 maja 2006, 22:43
Podpisuje sie do tych wypowiedzi:) bez psychologa i wiary ze sie uda nie damy sami rady wyjsc z tego!
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 20:48
Lokalizacja
ostrowiec

Avatar użytkownika
przez iwo4 07 maja 2006, 22:47
Ja tez w nic tak nie wierze jak w psychoterapie...
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

przez mamukaroli 08 maja 2006, 01:05
Ja też się pod tym podpisuję, jak jedne znikną to inne się pojawią więc psycholog i to dobry, trzeba uporać się ze swoimi problemami bo to one są źródłem lęków.
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez venom 08 maja 2006, 07:00
Jak widzisz post nie zostal bez odpowiedzi. Szczerze Ci wspolczuje ale podpisuje sie pod innymi postami. Trzeba si epoprostu leczyc a nie czekac az samo przejdzie. Pozdrawiam i radze jak najszybciej udac sie do lekarza.
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 36 gości

Przeskocz do