Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dogomaniaczka 12 lut 2011, 21:36
Thazek, czemu wariot?
dogomaniaczka
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 12 lut 2011, 21:50
dominika92, jak Ty z tym żyjesz ,że tak często mdlejesz? :shock:
Thazek
Offline

Z galopująca nerwicą do kina???

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 12 lut 2011, 22:18
nutka1122 napisał(a):Od 2 tyg zmagam się z nawrotem "galopującej"nerwicy.Mąż zafundował mi dziś wyjście z przyjaciółką do kina.Jestem chwilowo na uspokajaczach.Mam iść do tego kina??Dam rade?Jak sobie radzicie z wyjściami gdziekolwiek w gorsze dni?? :zonk: :zonk: :zonk:


ja jak mam ciężkie dni nie wychodzę nigdzie, a do kina bym nie poszła, bo tam dużo ludzi i ciężko uciec jakby nawiedził mnie atak ;)
ogólnie nie wychodzę z domu jak mam ciężkie dni :(

ostatnio staram się pokonywać lęki i będę musiała i do kina się wybrać......ale to potem , najpierw do sklepu, na spacer, a potem na głęboką wodę do ludzi...;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dogomaniaczka 12 lut 2011, 22:22
Thazek, tak żyję że z tego powodu od roku siedzę w domu :( dlatego też tu jestem..:;)
dogomaniaczka
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 12 lut 2011, 22:46
dominika92 - no ale gdzieś tu chcieli mnie zarżnąć bo ja mówiłam że można zemdleć a inni że od nerwicy się nie mdleje ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dogomaniaczka 12 lut 2011, 22:50
jakubkowa, nikt Cię nie chciał zarżnąć, ja się udzielałam w tym, i nadal uważam że od nerwicy samej się nie mdleje :D u mnie to nie od nerwicy :)
dogomaniaczka
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 12 lut 2011, 23:27
a ja uważam dalej że można zemdleć ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dogomaniaczka 12 lut 2011, 23:28
jakubkowa, :mrgreen:
dogomaniaczka
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 12 lut 2011, 23:44
Ja myślę ,że nie... :D
Thazek
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 13 lut 2011, 00:21
będę się upierać :D
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 13 lut 2011, 00:25
jakubkowa, Nie :D
Thazek
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 13 lut 2011, 10:00
tak :yeah:
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Anna Maria 13 lut 2011, 19:29
dziś w nocy nagle mnie dopadł silny paniczny lęk,pojawił się nagle bez towarzyszących mu myśli,dziwne :shock: jak u mnie
Anna Maria
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez niezaznajomiona. 14 lut 2011, 12:44
Wczoraj wieczorem odkrylam u siebie paniczny strach przed pewnym czlowiekiem. Paraliz, arytmia serca, wstrzymywanie oddechu. Tak to wygladalo.
you alright, trouble? <3
Posty
23
Dołączył(a)
11 lut 2011, 23:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do