Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 07 lut 2011, 14:33
ja tez sobie daję radę , ale chce zyc bez nerwicy i leków, po co to mi potrzebne ;)

-- 08 lut 2011, 20:59 --

trochę dzisiaj mnie franca postraszyła - skok ciśnienia był i serce gniotło i się jakoś dziwnie wierciło ;(
ale dałam radę, pooddychałam, mówiłam sobie: spokojnie to tylko nerwica, i po 15 min. przeszło....:)i ciśnienie wróciło do normy bez leków obniżających:)

jestem z siebie dumna,nie zadzwoniłam na pogotowie, tylko boje się że to tylko przypadek, że następnym razem nie dam rady i znowu spanikuję :(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez furrlady 09 lut 2011, 01:43
witam wszystkich...
zawsze myślałam, że tylko ja tak mam z tą chorą głową i objawami fizycznymi...a tu taka niespozianka, :D
ja podczas ataku zawsze mam uczucie, że zaraz zemdleje...(kiedyś nawet ze strachu zemdlałam w szpitalu), mam wrażenenie, że skóra mi się pali a jest mi zimno...trzęsą mi się mięśnie, wymiotuje, biegam do W-cetu no i mam straszny lęk, czasami sama nie wiem przed czym...nie mam radości z żyia, coraz mniej się śmieje
od września jak tylko urodziłam biorę asertin, ale jakoś srednio pomaga...mam ciągle uczucie lęku i strach przed nocą...bo wtedy jest najgorzej....każdej nocy to samo, strah przed tym, żeby nie dostać ataku...
boję się sama zostać w domu z dzieckiem...

ach...masarka jakaś... :D
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
02 wrz 2010, 06:07

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dogomaniaczka 09 lut 2011, 02:04
furrlady, witaj, nie jesteś sama. ja uczucie też mam zawsze.
a moje omdlenia to już inna sprawa. :(
w każdym razie tego się panicznie boję.
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ewela20007 09 lut 2011, 09:13
jakubkowa,
Super. Oby tak dalej , pierwszy krok zrobiłaś i dałaś sobie radę z tym choróbskiem. :yeah:

-- 09 lut 2011, 08:21 --

furrlady, Witaj..
Ja mam podobnie, też przez długi czas bałam się nocy ale jakoś dałam sobie z tym radę. Zostać sama w domu to tragedia , zaraz myśli plączą się w okuł jednego " zaraz mnie dopadnie nerwica" OKROPNE. Jestem na etapie że próbuje zostać sama w domu na noc kilka razy wyszło i było ok , ale było też tak że trzęsłam się cała ze strachu nie wiem przed czym. :why:
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
03 lut 2011, 10:28

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 09 lut 2011, 09:55
furrlady napisał(a):witam wszystkich...

od września jak tylko urodziłam biorę asertin, ale jakoś srednio pomaga...mam ciągle uczucie lęku i strach przed nocą...bo wtedy jest najgorzej....każdej nocy to samo, strah przed tym, żeby nie dostać ataku...
boję się sama zostać w domu z dzieckiem...

ach...masarka jakaś... :D



ja mam to samo, też małe dziecko, jestesmy dwie ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 lut 2011, 17:26
Zazdroszczę niektórym ,że mają taką nerwicę ,że leków nie muszą zażywać .
A powiedzcie mi bo ja mam trochę inną nerwicę .
Jak wygląda ten atak .Tak poczytałam w wikipedii ,że tez towarzyszy Wam lęk .
Ale jest on jakiś określony czy boicie się ale nie wiecie sami czego . :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 09 lut 2011, 22:36
ja mam podwyższone ciśnienie i szybkie tętno, robi mi sie gorąco i słabo, nogi jak z waty , gniecie mnie w klatce , serce wali jak oszalałe, głowa mnie zaczyna boleć i zawroty głowy i strach, strach ze to zawał , wylew że to koniec, a ja sama w domu kto mnie uratuje , kto wezwie pogotowie jak sie przewróce albo zemdleje ....:(
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dogomaniaczka 09 lut 2011, 22:38
jakubkowa, zemdlenie to nie koniec świata po co pogotowie?
dogomaniaczka
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 09 lut 2011, 23:37
dominika - tak mam , ze jak zemdleje to nie wstane, co z dzieckiem kto sie nim zaopiekuje, i boje sie tego ze zawał albo wylew :(

teraz już jakoś ( odpukać ) zaczynam stawać na nogi - mówię do siebie - spokojnie , nie dam się " francy " i wczoraj miałam pierwszy sukces , 1 : 0 dla mnie , pokonałam atak :) zobaczymy czy był to przypadek, czy na prawdę podziałała siła sugestii i pozwolenia na objawy - powiedziałam sobie - objawy przepłyncie przeze mnie i spadajcie - i przeszło:)

czekam na kolejny atak żeby dalej próbowac czy to działa czy tylko to był przypadek:)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dogomaniaczka 09 lut 2011, 23:40
jakubkowa, e tam przypadek, po prostu dałaś sobie radę, ja dziś miałam pierwszą wizytę psychologa, prawie się popłakałam z nerwów, potem w trakcie też czułam się jakbym miała zemdleć..ale odwróciłam myśli i przetrwałam :)
dogomaniaczka
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez furrlady 09 lut 2011, 23:46
Witam

Jakubowa...w jakim wieku masz dzieciaczka..chłopca czy dziewczynkę:)

Ja mam córeczkę, Amelkę. Dokładnie dzisiaj o 11:03 skończyła 6 miesięcy.
Czasami tak zamykam się w sobie, że nie mam się jak nią zająć. Kocham ją, ale czasem mam wrażenie, że niewystarczająco. Też tak masz??

Jakie bierzecie leki i czy wam pomagają?? Bo ja biorę asertin i raczej średnio. Dodatkowo dobieram ziołowe na noc. A meliska to standard dnia :D :D
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
02 wrz 2010, 06:07

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 10 lut 2011, 01:45
furrlady, Już myślałem,że jesteś moją kuzynką :P
ona też ma córeczkę Amelkę :P
ale w marcu będzie miała roczek :D
Fajny dzieciak :smile:
Thazek
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 lut 2011, 01:51
furrlady, Żeby melisa mogla mieć działanie lecznicze,to pije się ją sporadycznie. Najwyzej 4 dni pod rząd. To tak jak z zieloną herbatą i innymi ziołami.
A tymi lękami, które masz najlepiej byłoby, gdyby nimi zajął się dobry terapeuta. Bo leki tu niewiele pomogą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 10 lut 2011, 01:54
No terapia moim zdaniem działa wolniej ale za to jest skuteczna ;)
Thazek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], blitz i 31 gości

Przeskocz do