Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez PAULINA301190 06 lut 2011, 17:29
:( ja mam lęk przed siedzeniem i nudzeniem sie w pracy.Mam tysiące myśli na sekunde zaczyna mnie bolec brzuch , w żylach czuję taka adrenalinę inie dośc tego odrazu biegne na wc:((((( stoperan naet nie pomaga aż do chwili gdy dostałam xanax tylko że jest oki jak go biore. :why: życie do kitu
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lut 2011, 14:17

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez celinka18 06 lut 2011, 17:40
celinka - ja tez tak mam , jakbym miała zemdleć, ale nigdy nie zemdlałam, jednak widzialam jak ktos zemdlał , mało tego przybiegla pielęgniarka zmierzyła cisnienie i było dobre, a osoba była przebadana od stóp do głów :)[/quote]

siła umysłu :)
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez LukLuk 06 lut 2011, 22:36
Chciałbym jeszcze coś napisać.
Mój ostatni atak nerwicy był skomplikowany jak budowa ekierki. Strasznie duzo spraw i problemów nałozyło się i wszystko jakoś tak się skumulowało. Dobra nie bede owijał w bawełne: Boje się nadejścia wiosny/ lata/ ogólnie ciepłych dni :shock: to moze się wydac strasznie głupie, ale podczas ostatnich ataków nerwicy jakie miałem pół roku temu, ogarnia mnie taki lęk. dlaczego .. ? no wlasnie bo tych ataków dostawałem w okresie letnim. a jak dowiecie się czego dokładnie się bałem to uznacie mnie za kretyna. :cry: .. mam lęk przed patrzeniem w niebo a w szczególności jak kłębią się chmury. Dokładnie pamiętam jak w nerwicy nie wychodziłem z domu i siedziałem często w oknie .. patrząc się na niebo z tej bezsilności.
Do tego dochodziły oczywiście cała masa objawów somatycznych. .. d/d.
teraz jest zima i aura jest ponura, więc nie mam z tym problemu, ale jak przyjdzie lato .. ? :pirate:
Czy można mieć lęk przed taką bzdurką .. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 07 lut 2011, 12:07
LukLuk, wiesz ja pierwszy atak miałem na wiosnę więc Cię rozumiem...
ale też tak mam ,że w lecie mam więcej ataków!
Tylko ,że ja boje się na słońcu przebywać ,że coś mi się stanie albo zemdleję...
ale ostatniego lata jakoś to przemoglem i jest lepiej... 8)
Thazek
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ewela20007 07 lut 2011, 12:12
:smile: Nie słyszałam żeby ktoś mdlał przy nerwicy. Ja miewam taki dziwny stan, myślę że mdleje, robi mi się słabo zawroty głowy to dziwne czekam .. czekam a tu nic nie mdleje, po chwili uświadamiam sobie że to tylko złudzenie że tak naprawde wszystko ok... Podobnie mam z dusznościami jak myślę o oddychaniu to od razu robi mi się duszno nie mogę nabrać powietrza, po chwili przestaje o tym myśleć i jest ok. To jest tak dziwne uczucie , momentalnie wszystko się we mnie trzęsie i zaczynam się nakręcać. :why:
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
03 lut 2011, 10:28

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 07 lut 2011, 12:16
Też tak mam :P
dlatego przestałem palić na dwa lata a teraz znów zacząłem i chyba zdrowieje :twisted:
Thazek
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ewela20007 07 lut 2011, 12:20
Thazek,

Ja właśnie też palę, teraz bardzo ograniczyłam bo w tym okresie miewam często ataki. Ale całkiem nie palić jest ciężko. :(
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
03 lut 2011, 10:28

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 07 lut 2011, 12:25
ja przestałam palić 5 lat temu jak nerwica drugi raz wróciła:)

jeden plus tej choroby - wyzbyłam się nałogu :)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 07 lut 2011, 12:28
ewela20007, no ja też mniej palę ale skoro mogę palić to jest lepiej ze mną ;)
jakubkowa, no ja też myślałem ,że pozbyłem się nałogu a tu minęły dwa lata i znów zacząłem :P
ale cieszę się ,że tak jest bo wiem ,że zdrowiej :mrgreen:
Thazek
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ewela20007 07 lut 2011, 12:47
Thazek,
To dobry znak że zdrowiejesz. Myślę że z tym choróbskiem można żyć tylko jest jeden warunek bardzo ważny naj.. najważniejszy trzeba po prostu przestać się bać swoich lęków i nawet na siłę spróbować to przezwyciężyć. Wiem że to takie gadanie bo to nie jest takie łatwe wręcz przeciwnie bardzo bardzo trudne. Ja staram się tak robić są chwile że daję radę i jestem dumna sama z siebie że mi się udało, gorzej jest jak nie wyjdzie zapanować, ale wtedy myślę że przecież kilka razy udało mi się więc dlaczego teraz nie próbować do skutku... Leki pomagają tylko na chwile , potem po odstawieniu na nowo koszmar powraca. Lekarz u którego się leczę bardzo mi pomógł to zrozumieć że tak naprawdę to nasz umysł płata nam takie numery , i tylko wystarczy zmienić swoje nastawienie, myślenie i po około 10-15 min jest poprawa. Nie można się nakręcać i myśleć źle że zaraz coś złego się stanie trzeba być silnym......
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
03 lut 2011, 10:28

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 07 lut 2011, 12:48
ewela20007, Tylko ja nie biorę żadnych leków... :mrgreen:
Thazek
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ewela20007 07 lut 2011, 13:02
Thazek,

Sorki nie wiedziałam. To znaczy że i tak sobie dajesz radę bez tego świństwa... SUPER.. :D Ja brałam leki przez 4 miesiące było lepiej , więc lekarz stwierdził żebym odstawiała po malutki . To było dokładnie rok temu i cieszę się że daje sobie radę bez leków, są moment ciężkie ale uczę się cały czas z tym żyć i funkcjonować . :yeah:
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
03 lut 2011, 10:28

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 07 lut 2011, 13:26
ja też nigdy nie brałam żadnych leków :P
czasem jest gorzej czasem lżej , najgorsze jak się ciągną stany te złe , to nawet kilka tygodni ale zawsze potem jest jakiś czas lepiej az do następnego razu , pocieszam się tym że juz za niedługo terapia i wszystko zniknie ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ewela20007 07 lut 2011, 13:41
jakubkowa,
Ja nie miałam terapi , choć lekarz mnie namawiał. Jakoś brak czasu , a po za tym daję radę sama , zobaczę jak długo. :smile:
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
03 lut 2011, 10:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do