Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pczdz 05 lut 2011, 14:11
Oj można stracić przytomność w ataku nerwicy. Wiem bo sam tego doświadczyłem . Zawiozło mnie pogotowie do szpitala . Po prostu koszmar..
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
30 sty 2011, 08:43
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 lut 2011, 14:36
i ja w to wierzę...:)

nerwica to taka choroba która odzwierciedla wszystkie symptomy i objawy chorób, więc omdlenie też ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dogomaniaczka 05 lut 2011, 14:38
a ja nie wierzę. nie SAMA nerwica. na pewno są jeszcze jakieś przyczyny. poza tym też wiele osób mylnie mówi o omdleniu. wiele nerwicowców wystarczy że zamroczy na chwilę a oni już mówią że zemdleli :)
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez celinka18 05 lut 2011, 17:24
nie można zemdleć podczas ataku ;) nie ma szans, bo to tylko wrazenie towarzyszy ze zemdlejemy a tak na prawde to trzeba sie tylko uspokoic i wszystko przechodzi :)
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 lut 2011, 17:37
pczdz napisał(a):Oj można stracić przytomność w ataku nerwicy. Wiem bo sam tego doświadczyłem . Zawiozło mnie pogotowie do szpitala . Po prostu koszmar..


no a co powiecie o pczdz ?
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dogomaniaczka 05 lut 2011, 17:44
jakubkowa, za mało wiemy o sytuacji, może były inne czynniki, może kolega ma problemy z ciśnieniem o których nie wie...jakby można było mdleć od ataku paniki to wszyscy byśmy mdleli codziennie...sporadyczne przypadki muszą być związane z innymi dodatkowymi czynnikami albo problemami których się nie jest świadomym
dogomaniaczka
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 05 lut 2011, 18:35
pczdz - wypowiedz sie ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez LukLuk 06 lut 2011, 10:42
celinka18,
a co jeżeli nie można się uspokoić .. ? bo powiem, że raz straciłem przytomność. Upadłem na ziemie i słuchałem płyt chodnikowych, o. Własnie podczas ataku nerwicowego. :bezradny: chociaż wydaje mi się, że złożyły się na to inne czynniki np. od kilku dni wcześniej nic nie jadłem, stres, wycieńczenie. Jak Sobie teraz o tym przypomne to aż dostaje dreszczy.

p.s to było pół roku temu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez celinka18 06 lut 2011, 10:58
być może spadło ci ciśnienie, ja od 5 lat mam ataki i nigdy nie zemdlałam
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 11:38
strasznie tutaj ostajecie przy tym ze się nie mdleje w nerwicy...a ja widziałam i jestem innego zdania, i mam dowód na to że można zemdleć ;)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez celinka18 06 lut 2011, 11:51
może niektórzy są na to podatni, ja mam zawsze uczucie ze zemdleje, ale nigdy się to nie stało.
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pczdz 06 lut 2011, 11:55
Nie miałem wtedy żadnych problemów z ciśnieniem , sercem , itp, itd.
Przed przyjazdem pogotowia czułem straszny lęk , czułem jak moje ciało sztywnieje, nie mogłem niczym ruszać, dobrze że były u mnie moje siostry , wezwały pogotowie. Jak weszli nie pamiętam już bo urwał mi się film. (żeby nie było,jestem niepijący)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
30 sty 2011, 08:43
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Thazek 06 lut 2011, 12:50
Ja nigdy nie zemdlałem,ale zdarzało się ,że miałem takie uczucie...
Thazek
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 06 lut 2011, 13:25
celinka18 napisał(a):może niektórzy są na to podatni, ja mam zawsze uczucie ze zemdleje, ale nigdy się to nie stało.



celinka - ja tez tak mam , jakbym miała zemdleć, ale nigdy nie zemdlałam, jednak widzialam jak ktos zemdlał , mało tego przybiegla pielęgniarka zmierzyła cisnienie i było dobre, a osoba była przebadana od stóp do głów :)
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 29 gości

Przeskocz do