Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Asik34 31 mar 2006, 19:50
Cześć wszystkim. Ślub to chyba pryszcz a co myślicie o ciąży, czy chorując na tą chorobę można normalnie donosić dzidziusia przecież on czuje w łonie to co matka. A ja tak bardzo chciałabym mieć jeszcze bobaska.Proszę powiedzcie czy to możliwe, że taki nerwus może stać się jeszcze szczęśliwą matką.. Pozdrawiam Was wszystkich.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 mar 2006, 09:36
Lokalizacja
Jelenia Góra

przez Ola 32 31 mar 2006, 23:04
asik34 witaj ja mam nerwice lekowa i mam 4 miesiecznego dzidziusia donosialm go normalnie bez zadnych lekow ,polecam nawet ciaze bo wtedy hormony pracuja na nasza korzysc,nawet lekarka mi zalecila ciaze,pozdrawiam
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2006, 18:15
Lokalizacja
Jelenia Góra

przez Asik34 03 kwi 2006, 09:07
Cześć Ola. :lol:
Dzięki za słowa otuchy, cieszę się, że mimo wszystko urodziłaś bobasa, jesteś chyba bardzo szczęśliwa.Ola powiedz mi czy w czasie ciąży miałaś ataki, jak tak to jak je przechodziłaś, czy były tak silne jak zawsze czy może łagodniejsze? :lol: Pozdrawiam
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 mar 2006, 09:36
Lokalizacja
Jelenia Góra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez rolingstone 04 kwi 2006, 13:01
ja w czasie ślubub kościelnego nie miałem ataku, może dlatego, że w kościele nigdy go nie miałem. poza tym czas ślubu przypadł na czas dobrego samopoczucia, które trwało prawie dwa lata
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

lęk

przez darunia 06 kwi 2006, 10:38
Czytam Was już jakis czas ale dopiero teraz odważyłam sie napisać :) . Od ponad pół roku "cierpię" - lecze sie na jak to lekarz określił stany depresyjno - lękowe, biore lerivon i to on chyba mi pomaga. Depresja jest o wiele mniejsza ale niestety lęki sa i to chwilami duże. Ostatnio dokuczaja mi takie dziwne: boje sie że zwariuję i zamkna mnie w psychiatryku, boje sie że moge komus coś zrobić (chociaż nie jestem agresywna) i boję sie np. zwłaszcza jak jestem wśród ludzi że nie zapanuje na soba że moge coś głupiego powiedzieć lub zrobić. zaczynam sie bac sama siebie, że zwariuje. Najgorsze jest jak np. ogladam tv i mówią że ktoś zwariowałi np. zabił kogoś itp. wtedy ogarnia mnie taka panika, ścisk w żołądku robi mi się odrazu gorąco itp.
Czy ja wariuje???????? :cry: boje sie strasznie że ze mną coś jest nie tak!!!!
Czy Wy też tak macie, może to jest normalne przy nerwicy???
A może to przez lerivon, ,może on tak wpłyawa na moją "głowe"?
Proszę powiedzcie czy to normalne, boje sie strasznie że oszaleje.
pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez Śmierć 06 kwi 2006, 12:00
Każdy kto cierpi na zaburzenia w sferze psychicznej wariuje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

przez darunia 06 kwi 2006, 12:12
no pocieszyłeś mnie bardzo :(
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez Śmierć 06 kwi 2006, 12:27
wiem, że to żadne pocieszenie, ale daje ci do zrozumienia, że to normalne... napewno nie wchodzi w grę tkz. "oszalenie,szaleństwo" więc się nie martw na zapas, tylko próbuj sie leczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 06 kwi 2006, 13:06
Daruniu nie martw się. Jak poczytasz inne posty, to się przekonasz, że wiele osób tak jak ty boi się, że np. oszaleje. Ale to nie oznacza, że tak się dzieje w rzeczywistości. Trzymaj się i nie myśl już więcej o tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

przez darunia 06 kwi 2006, 13:30
Dzieki, będę sie starała nie mysleć ale pewnie wiesz jakie to trudne.
pozdrawiam
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez Olka 06 kwi 2006, 13:53
ahahaha......Śmierc to powiedziałes kolezance!!!!
Darunia, zacznijmy od tego ze nerwica nie jest zaburzeniem psychicznym, ani choroba psychiczną!!!!! Jak najbardziej normalne jest to, ze kazdy nerwus boi sie o to, ze zwariuje, mysle ze kazdy przez to przeszedł. Jezeli masz nerwice to badz spokojna o choroby psychiczne, poniewaz one wykluczja siebie nawzajem:) te mysli jakie masz, to typowe objawy nerwiczki, wiec nic sie nie martw:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez darunia 06 kwi 2006, 15:05
moja przypadłość określono mianem stany depresyjno - lękowe, tak wiec to chyba nerwica.
Dzieki za miłe słowa :D
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez Śmierć 06 kwi 2006, 15:07
Twoja przypadłość skoro została tak określona to nie nerwica, tylko depresja z zaburzeniami lękowymi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

przez darunia 06 kwi 2006, 15:25
na następnej wizycie porozmawiam o tym z moim lekarzem, bo ostatnio sie wiele na ten temat naczytałam i mysle że niestety nerwica jest mi też bliska
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do