Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez moana 04 kwi 2009, 14:36
hej piterqw.mam dokładnie to samo , jakis czas temu wzielam lsd , nie pierwszy raz , ale pierwszy raz wszedl mi krzywo , potem pare lat bylo ok jakies delikatne fleszbeki i nagle pamietam jak dzis dopadlo mnie w autobusie i juz nie puscilo.Trwa to z przerwami 10 lat i wierzaj mi objawy fizyczne to pikus, nauczyłam sie je olewac i odpuscily , najgorsza jest derealizacja i depersonalizacja czuje sie tak jak wtedy na tej pamietnej jezdzie. Mam nerwice lekowa jak mam epizod tez nie wychodze z domu , ze mna jesttak ze biore leki ktore mi pomagaja ale co jakis czas probuje odstawic i wszystko wraca teraz mam akcje trzeci razi tez nie wychodze z domu nota bene tez mieszkam w kraku, na szczescie czuje ze jest coraz lepiej , pozdrawiam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 mar 2009, 16:34

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez plamaster 12 kwi 2009, 00:29
Wiecie powiem wam że z tymi narkotykami to może coś być ja np miałem straszne schizy po maryśce potem przeszło na pół roku no a potem jak byłem w kinie to mnie dorwało i już nie puszcza do dziś - jakieś 5 lat

[*EDIT*]

A iJESZCZE COS WAZNEGO tzn ja tez miałem takie leki że zemdleje, zrobi mi sie slabo i juz to prawie czulem - mroczki przed oczami zawroty w glowie, a wiecie co mi pomoglo ???
Byłem u mojej Psychiatry i ona mi powiedziała ze to bardzo czeste u osob cierpiacych na nerwice jednak z jej wieloletniej praktyki ludzie ci boja sie omdlenia a jak sie zastanowia tow zyciu jeszcze nie zemdleli ....
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 kwi 2009, 00:11

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez 19_latek 12 kwi 2009, 11:30
Z tym mdleniem to tez tak mialem. Niekiedy juz naprawde sie dusilem, nie moglem zlapac powietrza a zemdlec nawet chcialem a nie moglem :D
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez mrX 12 kwi 2009, 22:46
19_latek napisał(a):Z tym mdleniem to tez tak mialem. Niekiedy juz naprawde sie dusilem, nie moglem zlapac powietrza a zemdlec nawet chcialem a nie moglem :D


Haha mnie wlasnie tez to ostatnio zaczelo dziwic :D - slabo a jednak nic z tym zemdleniem. Wrecz chcialem zemdlec zeby pokazac rodzicom ze faktycznie cos mnie jest, a tu za przeproszeniem... kupa. :D
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 12 kwi 2009, 23:17
a moje ataki - po krótce: nagle czuje, że mi niedobrze, robi mi się gorąco (nie wymiotuje, panicznie się tego boję i mam nadzieję że nigdy to nie nastąpi), zaczynam sie bać że to wirus więc mierze gorączkę itd itp.

atak uważam za zakończony jak przestanie mnie telepać i poczuję głód.

druga wersja jest taka, że boli mnie brzuch i boli i boli i to trwa dłużej.

do tego często mi słabo, o. i też jeszcze nie zemdlałam.


generalnie te mdłości to tragedia. czasem naprawde dobrze się czuję, nic mi nie jest i nagle - prawie wszystko mam w gardle. zaczynam płakać i wpadać w panikę.

aaaaaaa! i przy atakach od razu pakuję się do łóżka i użalam nad sobą. czasem zbieram się w sobie, ale rzadko...

mrX, imponująca lista znajomych na NK :D
alu
Offline

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez mrX 12 kwi 2009, 23:56
alu, ha, chcialbym miec mdlosci tak ogolnie :D, bo w sumie nigdy nie mialem, chyba ze to takie . Mnie cos dzisiaj dretwieje i mrowi skora na glowie, a co dziwne kiedy ja dotykam, czuje zupelnie normalnie... . Dziwne sprawy :D
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 13 kwi 2009, 00:02
mrX napisał(a):alu, ha, chcialbym miec mdlosci tak ogolnie :D, bo w sumie nigdy nie mialem, chyba ze to takie . Mnie cos dzisiaj dretwieje i mrowi skora na glowie, a co dziwne kiedy ja dotykam, czuje zupelnie normalnie... . Dziwne sprawy :D


:shock: :shock: :shock:
no proszę Cię... dla mnie mdłości/wymioty to najgorsze zjawiska na ziemi..
wolałabym mieć każdy inny objaw nerwicowy niż to ustrojstwo, ech.
alu
Offline

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez mrX 13 kwi 2009, 00:17
ooo alu, mozemy sie zamienic :D w sumie smiesznie byloby nagle dostac nerwicy typowej dla zoladka :D. Chyba nie wytrzymalbym ze smiechu w takim wypadku i dalbym sobie z tym wszystkim spokoj :D...
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez scrat 13 kwi 2009, 00:19
Heh ja tam mogę rzygać byle biegunki nie mieć :P Chociaż pewnie jakbym miał takie objawy to bym inaczej mówił...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez mrX 13 kwi 2009, 00:31
scrat, ale ciiii... zeby sobie nie wykrakac :D... bo rano sie okaze ze bedziemy z tego powodu plakac :D
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 13 kwi 2009, 09:45
O niee wszystko byle nie żołądkowe objawy nerwicy :shock:
Juz wole hipochondrycznego raka mózgu albo cos innego... byle nie sraki itp :D
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez mrX 13 kwi 2009, 14:57
Sraczka jest zla :D. Juz ja przezylem - ale nie mialem co chwile - najwyzej raz, dwa razy dziennie :D, wiec nie bylo tak zle :P. A przy tym nic nie jadlem, wiec schudlem o 10 kg...
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ewelin 13 kwi 2009, 15:58
ostatnio mam ataki tylko w domu, nie wiem i to wydaje mi sie dziwne i poteguje sam lek..
mam wrazenie, ze nic mi juz nie pomoze, ze to koniec, ze zwariuje i zostane w swoim psychicznym swiecie, jest mi na przemian goraco i duszne, a potem zimno i cala sie trzense, mysle ze to juz psychoza, bo nie boje sie ataku serca itp.
jest coraz gorzej , wczoraj jak atak trwal myslalam zeby sie zabic, byle by sie skonczylo, czuje ze cierpie na jakas chorobe, ktorej nikt nie ma i niestety nie radze sobie z tym...
Nie traktuj życia zbyt serio i tak żyw z niego nie wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 23:09
Lokalizacja
3miasto

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez scrat 13 kwi 2009, 16:25
No ja mam właśnie tylko biegunkowe :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 24 gości

Przeskocz do