Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 28 lis 2008, 23:24
Tak karolka88 widzisz czyli się czegoś boisz choćby szkoły a wiesz czemu? co cię tak paraliżuje przed tym?hmmm. ja nieraz tak miałem że po prostu nie chodziłem do szkoły bo miałem jakiś lęk przed rówieśnikami, kompletnie nie wiem dlaczego, tak po prostu, bałem się jakiejś kompromitującej sytuacji...
Cisha nie wariujesz, chyba że my wszyscy już jesteśmy wariatami :) :) i tylko pocieszamy się nawzajem :P :) Ciekawa wizja nie? :)
A z psychologiem miałaś długo doczynienia?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Venus 28 lis 2008, 23:55
cisha ja mam też coś takiego jeśli chodzi nawet o zwykłe przeziębienie. Zaraz zaczynam się bać czy to nie coś poważniejszego. Teraz mam już totalne jazdy, bo mam w organizmie rozregulowane hormony i jest masakra. Wracam dzisiaj z kursu - całe szczęście wiózł mnie tata - i czuję, ze znów robi mi się słabo, czuję się jakbym miała mdleć, mam dreszcze i wiem, ze to od tych cholernych hormonów, a jednak wpadam w panikę bo to coś innego, coś poważnego. Niedawno przez te hormony leżałam w szpitalu i zaraz zaczynam myśleć, panikować, że coś przeoczyli i jednak coś jest nie tak. To jest gorsze jak koszmar. Naprawdę siebie samą podziwiam, ze ja jeszcze chodzę. Boję się wyjść na ulicę bo nigdy nie wiem kiedy od tego dziadostwa znowu się źle poczuję. Wiem, że to jeszcze potrwa, ale już nie mam siły. Najgorzej, ze działa mi to właśnie na układ nerwowy. Ciągle mnie trzęsie, w nocy się budzę po kilka razy i jak się obudzę to też z dreszczami. Po prostu chce mi się od tego wyć!!!! :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez cleo27 29 lis 2008, 00:01
Venus napisał(a):cisha ja mam też coś takiego jeśli chodzi nawet o zwykłe przeziębienie. Zaraz zaczynam się bać czy to nie coś poważniejszego. Teraz mam już totalne jazdy, bo mam w organizmie rozregulowane hormony i jest masakra. Wracam dzisiaj z kursu - całe szczęście wiózł mnie tata - i czuję, ze znów robi mi się słabo, czuję się jakbym miała mdleć, mam dreszcze i wiem, ze to od tych cholernych hormonów, a jednak wpadam w panikę bo to coś innego, coś poważnego. Niedawno przez te hormony leżałam w szpitalu i zaraz zaczynam myśleć, panikować, że coś przeoczyli i jednak coś jest nie tak. To jest gorsze jak koszmar. Naprawdę siebie samą podziwiam, ze ja jeszcze chodzę. Boję się wyjść na ulicę bo nigdy nie wiem kiedy od tego dziadostwa znowu się źle poczuję. Wiem, że to jeszcze potrwa, ale już nie mam siły. Najgorzej, ze działa mi to właśnie na układ nerwowy. Ciągle mnie trzęsie, w nocy się budzę po kilka razy i jak się obudzę to też z dreszczami. Po prostu chce mi się od tego wyć!!!! :cry: :cry:


VENUS a jakie masz te hormony rozregulowane hormony,bo ja tez sie noca wybudzam i mam takie dreszcze :shock: a wiem,ze tez hormony u mnie szwankuja
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez kotka_huncwotka 29 lis 2008, 10:56
Moje ataki wyglądają tak:
-dreszcze
-biegunka
-bolące stawy
-bolące mięśnie
-ból głowy
-napad płaczu
-przeczulica
-zimno na zmianę z uderzeniami gorąca
-ściśnięte gardło
-zawroty głowy
-osłabianie

Trwają od 3h do 4 dni.

Zwykle mam je po stresie, nigdy przed.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 lis 2008, 21:54

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Venus 29 lis 2008, 13:02
cleo27 napisał(a):VENUS a jakie masz te hormony rozregulowane hormony,bo ja tez sie noca wybudzam i mam takie dreszcze :shock: a wiem,ze tez hormony u mnie szwankuja


cleo27 ja brałam hormony bo miałam problemy ginekologiczne. I od czasu jak je zaczęłam brać nerwica powróciła. Wzięłam tylko jedno opakowanie i znalazłam się w szpitalu z początkiem zakrzepicy. Przez to musiałam je odstawić i odstawienie ich tak nagle spowodowało rozchwianie gospodarki hormonalnej w organizmie, bo mój organizm nie przyzwyczaił się jeszcze do tych hormonów, które mu dostarczałam, a już musiał zacząć produkować je z powrotem sam. I stąd to rozchwianie. Naprawdę, każdy to przechodzi inaczej, ale ja akurat okropnie. I takich przejść nie życzę nawet największemu wrogowi. :(
Dziś noc miałam przez to wszystko nieciekawą-najpierw nie mogłam usnąć przez ból głowy, potem ból ten obudził mnie nad ranem. Nie mogłam dalej usnąć bo zaczęło mi się kręcić w głowie i miałam wrażenie, że tracę przytomność i nagle wszystko się skończyło. W końcu usnęłam, ale spałam tak, że dopiero niedawno wstałam! :cry: Chciałabym aby choć te hormony mi się ułożyły, bo z tą nerwicą to mam pomieszanie z poplątaniem! :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez cleo27 29 lis 2008, 13:06
VENUS wysylam Ci wiadomosc na priv,jak mozesz to oczytaj :smile:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Venus 29 lis 2008, 17:21
cleo27 napisał(a):VENUS wysylam Ci wiadomosc na priv,jak mozesz to oczytaj :smile:

cleo27 dziękuję, odpisałam :smile:

jak na razie trzymam się ok, choć chodzę okropnie skołowana :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez megii 30 lis 2008, 02:04
Witam,

mam to od jakiegos czasu, strach przed Kosciolem poczta, sklepem, masakra.To niszczy moje życie:(, biore od czterech dni lek Zotral mam nadzieje ze wroce do dawnego życia
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 30 lis 2008, 19:33
Słuchajcie przeżywam jakis straszny atak, mam ochotę wyskoczyć przez okno!
koszmar, nie czuje ciała i nie wiem kim jestem i ciśnienie aż mi rozrywa łeb, nie wiem co ja mam robić!
Czy wy podczas ataków macie problem z myśleniem?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez retro 30 lis 2008, 20:03
Victorek - spokojnie, oddychaj głęboko, usiądź, nie nakręcaj się, no nie wiem - jak jestem sma w domu, to włącz telewizor, to tylko nerwica, spokojnie - ja miałem dizś rano d/d lekkie;
retro
Offline

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 lis 2008, 20:09
Victorek - nie mam tu doświadczenia. Może spróbuj jakąś benzodiazepinę czy lek nasenny - cokolwiek co pozwali oderwać się od tych myśli. Albo przespać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez megii 30 lis 2008, 20:10
może powinieneś jednak udać się do specjalisty i on napewno Ci przepisze jakieś leki bo sam sobie nie poradzisz
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 30 lis 2008, 22:52
Dzięki za odpowiedzi :) jakoś przeszło trochę ale koszmar, najgorsze że zabiło to moje nadzieje że się do tego przyzwyczajam i umiem się sam uciszać, a to gówno prawda...dało mi popalić jak cholera, myślałem że zadzwonie po R... tragedia, teraz znów zacznie się lęk przed znanym nam lękiem
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez anna en 30 lis 2008, 23:04
Victorku nie przywiazuj wagi do mysli podczas ataku , podczas leku do tych chorych mysli one sa BEZ ZNACZENIA niech wplywaja i wyplywaja z glowy , dasz rade jak zawsze :*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do