Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ketjow 16 lis 2008, 03:51
witam bee84 mam te książke o której mówisz kupiłem ja kiedyś w księgarni medycznej postawiła mnie na nogi jak ja czytałem w internecie widziałem tez

A tak poza tym jak w temacie jak mam atak paniki odrazu mam taki jakby nierówny oddech duszacy i chce mi sie do WC jak jest możliwośc ide na posiedzenie i przechodzi hhahhhaha moze śmieszne ale pomaga mi a najlepsze to ze jak lęk sam minie odrazu odechciewa mi sie załatwienia potrzeby pozdrawiam
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez anna en 16 lis 2008, 11:36
ej wiecie czego wam zazdroszcze , tego ze jak macie ataki to macie je gdzies gdzies gdzies, ja jak mam atak MUSZE natychmiast skryc sie pod kolda i nie mam mozliwosci walki z tego powodu zeeeeeeeeeee boje sie ze podczas ataku zobacze jakas postac albo bede miec halucynacje, to sa dosyc ... SILNE emocje i boje sie tych j e b a n y c h halucynacji :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez .Tomek 16 lis 2008, 13:12
No, przynajmniej wiesz czego się boisz nie? To już zawsze coś. Chodzisz do psychologa? Bierzesz jakieś tabsy na uspokojenie? Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez anna en 16 lis 2008, 13:53
no ale co mi to daje? ze wiem?
chodze do psychologa psychiatry biore psychotropy i chodze do 100 innych lekarzy bo ciagle mysle ze mam raka :), ej jak dodac swoje zdjecie?
chcialam dodac to najpierw za duze jak zmniejszylam to znowu jakies zle... :/

---- EDIT ----

ej wyczytalam w mojej ksiazce ze powinnismy dopuszczac do siebie lęk i ataki paniki bo im mniej staramy sie nad nimi panowac to latwiej nad nimi zapanowac............ :) i ze powinnismy prowadzicodpowiedni dialog wewnetrzny, w ktorym nie ma slowa musze powinnam nie moge itd, np jak czujemy sie zle to niemowimy do siebie "uspokoj sie glupia s u k o bo ci zaraz j e b n e , nie mozesz sie bac jestes zastara" tylko np. (tutaj dopuszczajac lęk) "czuje sie zle bo cierpie na zaburzenia lekowe, postaram sie z tym niewalczyc " i c h u j :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 16 lis 2008, 15:13
Staram się tak sobie właśnie to mówić ale mało to daje. Kurcze jestem zły na siebie bo ostatnie dwa dni było już lepiej, nawet mi tłumaczenia samemu sobie "że to tylko nerwica" wychodziły. Dziś rano wstałem i luz pełen tak jakbym był zdrowy, takie szczęście!! Aż do teraz gdy wyszedłem z domu do sklepu i musiałem biegiem wrócić bo działy się ze mną i zresztą do teraz dzieją strasznie dziwne rzeczy, zacząłem strasznie dziwnie widzieć, tak ostro i wyraźnie, zdrętwiała mi cała głowa a ciała nie mam w ogóle, miałem już dzwonić po karetkę ale staram się opanować bo wiem że erka nic nie da. Tyle tylko że się zastanawiam czy to wszystko od nerwicy? Normalnie jakbym miał kompletną niewiedze w głowie, ciało jakieś bezwiedne i oszołomienie że nie wiem co i jak, trudno mi w ogóle mówić. Kurcze powiedzcie to nerwica?!
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez anna en 16 lis 2008, 15:26
Victorku nie denerwuj sie to nerwica napewno nie przywiazuj wagi do tego najlepiej idz spac i niezastanawiaj sie czy sie obudzisz bo sie napewno obudzisz :) i wez sobie tabletke na atak,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 16 lis 2008, 15:32
Nie mam właśnie żadnych tabletek na atak, pytałem się ostatnio swojego psychiatry czy nie przepisałby mi xanaxu na te ataki to powiedział ze to nie jest rozwiązanie i żebym tego nie brał, w sumie to rozumiem o co mu chodzi ale podczas takiego silnego gówna to zjadłbym już chyba wszystko żeby to ulżyło choćby i na te parę godzin. Dzięki ania za szybką odpowiedź :) i bede się starał :)

---- EDIT ----

Ale jestem zły na tą chorobę, miałem dziś takie fajne plany i wszystko szlag trafił, siedzę przed kompem jak pieprzony pomidor bez uczuć i modle się żeby się nie pogorszyło. Dosyć mam już tego!!!
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez .Tomek 16 lis 2008, 15:39
anna en, A to ci daje, że jak się z czymś walczy to lepiej chyba wiedzieć z czym co? No a jak latasz po lekarzach żresz psychotropy i nic ci to nie daje no to wybacz. Twoja wina, widocznie się nie przykładasz. A żeby dodać zdjęcie:
Panel użytkownika(na górze) => Profil => Edytuj awatar I tam jest opcja żeby wgrać z komputera i wszystko jest jasno napisane: Max. wys. 200px Max. szer. 150px. Max. waga pliku nie może przekraczać 10kb. Pozdrawiam.

I daj sobie lepiej spokój z tymi swoimi "książeczkami" i zabierz się za siebie. Albo chcesz się wyleczyć albo nie. To zależy od ciebie jak się przyłożysz to będzie lepiej. Pozdrawiam jeszcze raz :mrgreen:

---- EDIT ----

Victorek, od xanaxu lepiej trzymać się z daleka i znaleźć jakiś inny sposób. Pozdrawiam po raz trzeci :P
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 16 lis 2008, 15:56
Tzn na pewno lepiej się z daleka trzymać lae mimo wszystko chciałbym mieć chociaż przy sobie coś co wiem że chociaż trochę ulży i sama ta świadomość możliwe bedzie pomocna. A co do książeczek to wybacz :) ale chętnie bym sobie właśnie w tym temacie poczytał, daj nam powalczyć wszelkimi sposobami :) czy to już nie jest staranie się? pozdro
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez anna en 16 lis 2008, 16:07
Victorku jesli czesto masz ataki to rzeczywiscie to nie rozwiazanie , ja mam najlepsze wg mnie tabletki na atak- alprox. polecam ci jesli nie masz atakow codziennie.

Tomcio widze ze masz bardzo duza ochote wyladowania na kims swojej zlosci, a tak w ogole to nic o mnie niewiesz wiec nie wnioskuj bzdur :) pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 16 lis 2008, 16:20
Tzn nie mam ataków co dzień ale taki przeciągły stan lękowy, a do tego silne ataki w różnych odstępach czasu, idę w środę do lekarza to popytam co by w takim razie polecił na te ataki bo nie mogę ich zniwelować siłą woli
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 lis 2008, 17:20
A może ktoś z posiadaczy tej książki o której mowa dopiero co była by ją zeskanował i wrzucił na neta?

.Tomek - to Twoje zdjęcie? Ty taki małolat jesteś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez linka 16 lis 2008, 17:40
namiestnik, daj maila na priva to ci ja prześlę:-)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 16 lis 2008, 18:31
Linka a prześlesz i mnie? :)

---- EDIT ----

jestem z Łodzi więc? :) :) :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do