Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez anna en 12 lis 2008, 21:49
sluchajcie denerwuje mnie 1 rzecz. chyba kazdy kto ma nerwice bierze psychopixy i chodzi do psychologa, bo jak wiemy w naszym stanie zalecane sa leki i psychoterapia, ale do cholery bylam juz u chyba 5/6 psychologow i jakis 3 niewiedzialo o czym wogole mowie a ci pozostali rozumieli to ze mam nerwice io np ten aktualny do ktorego chodze mowi np ze widzi ze lepiej sie czuje i ze jeszcze raz sie umowimy i nara, ale ja chche psychoterapii . przeciezmuysze ja miec chyba w czestcohowie nie ma zadnego psychologa ktory wie jak prowadzi sie psychoterapie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ewa125 13 lis 2008, 18:38
musisz znalezc takiego psychologa ktory specjalizuje sie w nerwicach i leczy je od lat (podzwon po szpitalach i popytaj).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez cleo27 13 lis 2008, 19:40
LUDZISKA......czy ktokolwoiek mial taki ojaw,ze serce mu bardzo szybko walilo przy wstawaniu z lozka,czy tez wysiadaniu z samochodu.Mam ten objaw juz od kilku dni:-(
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 13 lis 2008, 19:58
Słuchaj ja czasem mam ze przy wstawaniu mnie tak dziwnie kłuję serce, czasem się zastanawiam czy to od nerw,
Anna en też mam takie problemy a nawet jestem wkurzony na maksa, kiedy znajde już jakiegos psychologa czy lekarza który wydaje mi się jest najwłaściwszym a tu on robi wielkie oczy kiedy mówię mu jak się czuję Zawsze sobie myślę kurna facet? to kogo ty właściwie leczysz? Najlepsze było jak ostatnio chodziłem do dr. Nauk Medycznych miał tyle tytułów że w dwóch linijkach mu sie nie mieściło, i chodziłem do niego pod względem psychologicznym ale też i akupunkturę, po czwartej wizycie zwątpiłem strasznie kiedy opowiadał mi kogo on już nie wyleczył :smile: a mianowicie parę osób z katarem na tle nerwowym, wtedy już wiedziałem że jestem u niego ostatni raz a szczególnie że jak mu coraz więcej opowiadałem o swoich objawach to patrzył na mnie jakby niedowierzał że mnie w ogóle słyszy :smile: dziwne to wszystko...
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez .Tomek 13 lis 2008, 20:12
cleo27, też tak czasem mam głównie kiedy się bardzo zdenerwuję, to serce zaczyna walić jak walnięte. Czasami przy wstawaniu oprócz tego mam jeszcze zawroty głowy i przestaję na chwilę cokolwiek widzieć. Jakby wewnątrz głowy jakaś mgła się pojawiła. Dziwne wiem :mrgreen:
Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez cleo27 13 lis 2008, 22:18
troche mnie to pocieszylo,ze nie jestem z tym sama
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez .Tomek 13 lis 2008, 22:32
Spoko, nie denerwuj się to najważniejsze. Trzym sie ;) :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez czarna** 14 lis 2008, 17:43
moje pierwsze ataki tez sie ujawnily w kosciele na pogrzebie.wtedy chcialam uciekac gdzie popadnie.lecz pozniej przeszlo.teraz raz na jakis czas chodze do kosciola zapalac swieczki i prosic aby nerwica dala mi spokuj.gorzej jest w srodkach lokomocji typu autobus dla mnie to problem.z pociagiem jest juz lepiej ,bo sa toalety i jak atak zlapie to zawsze mozna skorzystac ohhhhhh meczarnia!! zostal jeszcze samolot ,w ktorym tez mialam atak serce walilo jak szalone myslalam ze zawalu dostane albo cisnienie mnie zabije,ale po wyladowaniu przeszlo.co do samochodow to jak jezdzimy do poldski z rodzina tez zawsze schizuje,ze mnie jakis atak zlapie i tylko sie rozgladam czy w poblizu nie ma szpitali.co za okropnosc.jak narazie to mi sie to nie udziela teraz moge siedziec w samochodzie,przebywac dlugie trasy i latac samolotem.ale jak wspomne w stecz to mi ciarki przechodza!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
14 lis 2008, 12:46
Lokalizacja
holland w sercu wroclaw

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez anna en 14 lis 2008, 21:08
słuchajcie kupilam sobie książkę na allegro opanowac strach jak pokonac leki i ataki, wyczytalam pare rzeczy , kupcie sobie ja , narazie przeczytalam 70 stron ale w sumie polecam,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 14 lis 2008, 23:14
ja poluję na książkę Opanować Lęk Fox Brown, słyszałem ze jest nawet rewelacyjna, ale nigdzie nie mogę jej na razie dostać Anna a czy w tej co ty masz jest coś o depersonalizacji?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez bee84 14 lis 2008, 23:30
Opanować Lęk Fox'a .... jest w niejednej księgarni .... ale cholera jest jakaś taka cienka i na dodatek za 40 zł .... i mnie póki co nie stać :mrgreen: ...
ale jak się dorobię to se kupie ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Victorek 14 lis 2008, 23:49
I se kup :) ale ja co do dostępności to odwiedziłem już parę większych księgarni w Łodzi i Lipa Nie ma :( Ale co prawda wszystkich nie obszedłem ;)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez anna en 15 lis 2008, 10:08
o dereazlizacji nieza duzo raczej jest tutaj najwiecej rad jezeli chodzi o lęk taki ogolny, agorafobie, co robic jak ma sie atak, o atakach jest duzo ale o derealizacji srednio :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
26 paź 2008, 19:41

Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 15 lis 2008, 14:44
Czasami warto poszukać w bibliotekach. Nawet jak trzeba wpłacić wpisowe to i tak można potem pożyczać i pożyczać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do