Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez WinterTea 09 lut 2016, 18:26
Bluepb, To rzeczywiście dziwna, niepokojąca sytuacja... Może poobserwuj, czy w najbliższym czasie będzie się powtarzać...?
Ja kiedyś przerabiałam nocne napady myśli, że "na pewno umieram", i wpatrywałam się właśnie w lustro szukając oznak nadchodzącej śmierci. Czułam się jak schizol.
Nocą różne dziwaczne rzeczy potrafią się dziać.

tiruriru, Jak Ciebie czytam, to przypominam sobie siebie sprzed lat... Też zamartwiałam się tymi udarami i zawałami, i z tego co wiem, co dużo osób, które mają nerwicę wkręcają sobie właśnie te przypadłości, więc jest to chyba stały objaw. :)
A może zamiast myśleć "co by było, gdyby rzeczywiście stało się coś złego itd", zacznij w tej nudzie myśleć "co mi szkodzi zająć się czymś dla mnie przyjemnym..." (I się zająć, bo co szkodzi? ;) )

Wczoraj miałam jakiś lekki nawrót jednego z objawów, bo czułam, że odpływam i chciałam bardzo szybko wrócić z powrotem do domu. Wróciłam w biegu, ale nie panikowałam, bo nawet to co znane trzeba czasem przerobić od nowa.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 09 lut 2016, 19:12
Hejka wszystkim :D byłem dzisiaj w szpitalu u kolegi i czułem ,że kreci mi sie w głowie , mam miękkie nogi...wyszedlem i prawie od razu przeszło...ale jak już jechałem tam to czułem ,ze zaczyna cos sie dziac...pamietam jak rok temu bylem u dziadka w szpitalu to tez slabo mi sie robilo. Ma ktos tak ?
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Bluepb 09 lut 2016, 20:23
WinterTea
To słowo którego zabrakło w moim poprzednim poście to irracjonalny niepokój.
Ciężko to opisać słowami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez WinterTea 09 lut 2016, 21:32
Cortezjusz, Ja miałam poczucie miękkości nóg. Kiedyś częściej, teraz rzadziej.
Było to coś w rodzaju odpływania... W sumie to nie umiem tego opisać, a to znaczy tyle, że musiała to być schiza ;)

Bluepb, Większość objawów na tle emocjonalnym ciężko opisać.
A nawet już te opisane trudno zrozumieć, jeśli samemu się ich nie odczuwało.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tiruriru 10 lut 2016, 12:45
WinterTea, próbuję się zająć wszystkimtylko wiesz ostatnio jestem leniwa... stwierdzenie "nie chce mi się " weszło mi w krew :D
A powiedz miałaś też uczucie jakby brakowało Ci oddechu ? Ja często muszę ziewać żeby złapać oddech...
Ale muszę się pochwalić, że od kiedy jestem tu z Wami to ataki są coraz rzadsze :)
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
04 lut 2016, 15:52

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez WinterTea 10 lut 2016, 17:59
tiruriru, Miałam takie uczucie zwłaszcza, jak jeździłam samochodem. Czułam się tak jakbym nie mogła wziąć głębszego oddechu i przy tym serce waliło mi jakoś nieregularnie.
Wszystkie Twoje objawy są już znane (o czym już pewnie zdążyłaś się przekonać dzięki forum, bo napisałaś, że Ci się polepszyło) więc nie masz co się ich obawiać ;)
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 13 lut 2016, 02:56
Jak się czujecie jak jesteście niewyspani ? Ja 3 dni z rzędu do pracy (siedzącej po 11,5h) spałem po 7-8h a i tak czuję się tak zmęczony...kręci mi się w głowie, czuję ,że drży mi ciało w środku...masakra..czy ja nie mogę zacząć żyć jak normalny człowiek? Znajomi siedzą u mnie z bratem, nie śpią po nocach, grają sobie i bawią się a ja muszę iść spać bo się boję :(
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez WinterTea 13 lut 2016, 15:57
Cortezjusz, Myślę, że sporo zależy od działania układu nerwowego. Jedni mają silniejszy, więc są bardziej odporni na wszelkie nerwice i łatwiej radzą sobie po zarwanej nocy, czy też w stresującej pracy, a inni mają słabszy, więc są bardziej lękliwi itd. I dlatego niektórzy mogą się dalej bawić, grać, podczas gdy inni muszą iść odpocząć.
Ja dzisiaj fizycznie też czuję się kiepsko, nawet jakieś objawy nerwicowe powróciły, a wczoraj czułam się świetnie. Ale jak jest równowaga pomiędzy gorszymi i lepszymi dniami, to znaczy, że jest dobrze.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tiruriru 15 lut 2016, 11:43
Musi być dobrze !!!! Żyjemy dla siebie, dla ludzi których kochamy. To są powody do podjęcia walki z tym cholerstwem. Wierzę, że nam się uda :)
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
04 lut 2016, 15:52

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 15 lut 2016, 23:22
Ja chyba stracilem juz nadzieję, przez tyle lat badam się, jestem zdrowy ale ciągle pojawiają sie nowe objawy i mam wrażenie ,że jakaś choroba..
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tiruriru 17 lut 2016, 14:14
Skoro badania są ok to nic Ci nie jest :) !!! Polecam Ci książkę "Pokonać lęki i fobie" ... Uda się ! Musi!
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
04 lut 2016, 15:52

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tiruriru 18 lut 2016, 11:20
Hej :)
Czy ktoś z Was brał Eliceę ?
Jak wrażenia?
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
04 lut 2016, 15:52

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 19 lut 2016, 23:56
Hej hej wszystkim :)) ma ktos z Was czasami uczucie smaku krwi w ustach ? Suchość w ustach..ja jak tylko poczuje smak krwi to taka panika ze masakra.. U mnie glowne objawy nerwicy to problemy z sercem, zawroty glowy i dusznosci...wszystko z tym zwiazane. Ma ktos to samo?
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tiruriru 20 lut 2016, 02:38
JA to mam... Spokojnie... Idź do psychiatry
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
04 lut 2016, 15:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości

Przeskocz do