Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez icrew 26 sty 2016, 15:44
U mnie gdyby nie ten objaw duszności, ucisku w mostku, braku tchu to by było ok wszystko.
Ten objaw męczy mnie najbardziej gdyż odczuwam go non stop.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 11:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pedorona 26 sty 2016, 15:44
icrew piwka dwa łyki działają ;) wyobraźcie sobie ze ja ostatnio miałam taki stan że poczuła że zapach benzyny mnie uspokoi. i podziałało :shock:
polecam też tonaxinum forte, mnie rozluźniał, ale na lęki nie działa. dobrze też trzymać odpowiednią dietę, i mieć na słuchawkach ulubione kawałki ;)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 sty 2010, 16:49
Lokalizacja
szczecin

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez icrew 26 sty 2016, 15:47
Tonaxinum Forte dzisiaj kupiłem i wziąłem ale ten ucisk mam nadal, jak mówisz na lęki nie działa.
Chyba nie ma leku bez recepty co może pomóc na te duszności :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 11:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 26 sty 2016, 15:51
icrew, chyba nie czytasz tego, co się do Ciebie pisze ;) Takie uciski często wskazują na niedobór magnezu, warto go suplementować, ale to wymaga czasu. Na uspokojenie bez recepty - melisa albo tabletki Labofarm, ale to może być zbyt słaby kaliber zwłaszcza, że teraz Twoje dolegliwości na 100% są nakręcane przez myślenie o nich.
alu
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez icrew 26 sty 2016, 15:53
Na pewno nie magnez bo odżywiam się dobrze, a wtedy te leki na receptę mi pomogły po 2-4 tygodniach już miałem zero objawów.
Jak te lekkie leki nie będą mi pomagać to najwyżej pójdę z powrotem do lekarza i będę musiał powrócić do leczenia mocniejszymi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 11:09

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez WinterTea 26 sty 2016, 16:00
MiszkaJustine, Jasne, jeśli czujesz taką potrzebę, to możesz do mnie pisać.
icrew, A Ty może spróbuj czegoś bardziej naturalnego na te duszności, niż leki. Spróbuj się rozluźnić, zajmij się czymś, co lubisz robić, zastanów się może nad terapią, bo kiedy przepracujesz stany nerwicowe, to już nie będą Ci tak dokuczać.
pedorona, objawy nerwicy są rozmaite. Ja, kiedy miewałam stany lękowe, to nawet nie potrzebowałam znajdować się w stresującej sytuacji, złe samopoczucie wychodziło jakoś samo z siebie, ze środka do tego dochodził totalny brak chęci do życia i złość. Jak wychodziłam z domu, to często miałam wrażenie, że się rozpływam, bo nogi były jak z waty, przy tym byłam też nieco zdezorientowana i czułam się jak w potrzasku.
To tylko część z objawów, które przeżywałam :)
A jeśli o chodzi o utrzymywanie się takich stanów, to zależało głównie od tego ile czasu zajmowało mi analizowanie tego, co się we mnie dzieje, czasem też schiza pojawiała się zupełnie przypadkowo np. podczas czytania, zaczynało mi walić serce, a łeb robił się ciężki. Mam nadzieje, ze nieco pomogłam :)
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pedorona 26 sty 2016, 16:01
alu ma rację - same leki cię nie wyprostują, probuj ćwiczyć głowę, myśleć o rzeczach przyjemnych, muzyka, relaks, nie wiem jak was, ale mnie strasznie wkurwia bycie królikiem doświadczalnym firm farmaceutycznych i napychanieim kabzy. i sięgam po leki naprawdę w ostatecznosci -czyli kiedy naprawdę dzieje się krzywda.
do tego mam wrażenie że farmaceutom też trochę o to chodzi żeby nas od nich uzależnić. od jakiegos czasu obserwuję że mainstream karmi nas tym że na wszystko jest tabletka, i to działająca natychmiast. a ja nie chcę żyć non top na tabsach, dlatego musimy się nauczyć zwolnić, wypić ten magnez codziennie, nauczyć się dyscypliny w myśleniu i funkcjonowaniu, na to nie ma leku. no kaman

ps. ile masz lat icrew?
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 sty 2010, 16:49
Lokalizacja
szczecin

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 26 sty 2016, 16:08
pedorona, 100% prawdy. Ja mam prawie nieustanne mdłości + silną emetofobię. No nie dam sobie wmówić, że jakiś tabs sprawi, że przestanę się bać rzygania. Skoro sobie wkręciłam ten lęk to teraz muszę go sobie wykręcić.

icrew, rób co chcesz, ale Twoje podejście jest imo strasznie głupie :pirate: pytasz o rady, mówisz że nie chcesz brać leków, ale właściwie to nic z tymi dolegliwościami też Ci się robić nie chce, więc chyba jednak pójdziesz po leki. Powodzenia, idealny pacjent psychiatryczny, zawsze wróci :)
alu
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pedorona 26 sty 2016, 16:11
WinterTea dzięki ;]
alu chodzisz na jakąś terapie?
habet et musca splenem
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 sty 2010, 16:49
Lokalizacja
szczecin

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 26 sty 2016, 16:12
pedorona, chodziłam na terapię, teraz stosuję autoterapię
alu
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pedorona 26 sty 2016, 16:15
zuch dziewczyna :D
habet et musca splenem
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 sty 2010, 16:49
Lokalizacja
szczecin

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez WinterTea 26 sty 2016, 16:28
alu napisał(a):pedorona, chodziłam na terapię, teraz stosuję autoterapię

I jak efekty?
pedorona napisał(a):WinterTea dzięki ;]

Nie ma sprawy. Jak wykryjesz u siebie coś podobnego, to już wiesz, że to schizy :)
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 26 sty 2016, 16:34
WinterTea, no cóż, bardzo różnie, ale nie poddaję się :)
alu
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez icrew 26 sty 2016, 16:39
pedorona napisał(a):alu ma rację - same leki cię nie wyprostują, probuj ćwiczyć głowę, myśleć o rzeczach przyjemnych, muzyka, relaks, nie wiem jak was, ale mnie strasznie wkurwia bycie królikiem doświadczalnym firm farmaceutycznych i napychanieim kabzy. i sięgam po leki naprawdę w ostatecznosci -czyli kiedy naprawdę dzieje się krzywda.
do tego mam wrażenie że farmaceutom też trochę o to chodzi żeby nas od nich uzależnić. od jakiegos czasu obserwuję że mainstream karmi nas tym że na wszystko jest tabletka, i to działająca natychmiast. a ja nie chcę żyć non top na tabsach, dlatego musimy się nauczyć zwolnić, wypić ten magnez codziennie, nauczyć się dyscypliny w myśleniu i funkcjonowaniu, na to nie ma leku. no kaman

ps. ile masz lat icrew?


30 lat
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 11:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do