Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 10 lis 2015, 15:57
A u mnie mimo kiepskiej nocy dzień wydaje się być całkiem ok...dzisiaj objawy jakieś słabsze.. nie wiem czemu ale może przez dobry humor.. cały dzień staram się śmiać i nie zamartwiać :)))))))
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Alexandra 10 lis 2015, 18:03
Cortezjusz, ale super, że się dobrze czujesz. Ja wczoraj miałam do wieczora bezobjawowy dzień, ale od wieczora do dzisiaj mam taki ból/ucisk głowy, nosa, że już nie mogę. Trzyma mnie od rana praktycznie non stop, spałam teraz 2h, to tylko wtedy nie czuję. W pracy prawie zwariowałam.

Carita, ja po fluoksetynie tej 30mg tak samo jak Ty- okropny niepokój, nie moglam nawet na chwilę usiąść, lęk, nawet w nocy się wybudzałam.
Ja akurat w calej mojej chorobie jedynie sen mam niezaburzony- mogę spać non stop, choć parę razy zdarzyło mi się wybudzić z lękiem. O dzisiaj biorę 20 mg.
Z galerii w niedzielę musiałam wręcz uciekać.

U mnie jeden objaw się kończy, za chwilę jest kolejny, już nie mam siły :( W domu czuję się najbezpieczniej.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 12 lis 2015, 08:49
Dzien był ok ale wieczorem znów sie zaczęło....dziwi mnie to budzenie w nocy...po powrocie z Anglii sie zaczelo...trwa to juz ponad tydzien, tsm pracowalem na nocki ale dziwne zebym sie tak dlugo przestawial? 2 tyg prawie juz... Mam zamiar wrocic do sportu bo miałem super cialo, lepiej się czułem i wszystko zepsulem:( wkrecilem sobie ze te objawy to przez silownie i wgl i ostatnio jak próbowałem wrocic to sie zle czulem na treningu...czas sie przelamac...
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Hologram 12 lis 2015, 17:44
Te uciski w glowie i w nosie które w tej chwili doświadczam jaka maja przyczynę?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 lis 2015, 09:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Alexandra 12 lis 2015, 22:29
Ja mam prawie codziennie uciski w głowie i nosie plus kręcenie się w głowie i też szukam przyczyny :? teraz czytam o uszkodzeniu błędnika, może powinnam sie przebadać :/
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Hologram 13 lis 2015, 00:37
A na co sie leczysz?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 lis 2015, 09:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 13 lis 2015, 01:01
Ola ja juz sobie znalazlem 3 przyczyny moich zawrotow:P blednik, kregoslup, brak snu...
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Hologram 13 lis 2015, 11:20
A mi przykładowo po dobrym snie wszystko minelo ;) i jestem happy :)
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 lis 2015, 09:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez carita 13 lis 2015, 13:38
Obejrzałam dziś film "Chemiczny spokój". Spora dawka prawdy o psychotropach . Jest w kawałkach na YouTube. Zrobiło mi się bardzo smutno. Najpierw poczułam się jak żałosny królik doświadczalny firm farmaceutycznych, potem jak narkoman, a na koniec jak kretynka, która wraz z pierwszą tabletką zafundowała sobie zamknięte koło. Sztucznie podnoszę sobie serotoninę, więc mój organizm nie dość, że nie produkował jej wystarczająco dużo lub szybko ją wywalał, to teraz zwolnił się z jej produkcji w ogóle. Tak więc jak tylko przerwę branie tabletek, to wiadomo, że nastąpi zjazd, bo nie ma innego wyjścia (tak było, kiedy chciałam odstawić leki, bo poczułam się lepiej). Fakt, że w tym czasie, kiedy zaczęłam brać tabletki, byłam takim stanie, że nic by do mnie nie dotarło z tej wiedzy, ale mam pretensję do lekarzy, do farmaceutów tworzących leki, że wydają na rynek coś, co pod pozorem pomocy, zabija, a w najlepszym razie bardzo utrudnia życie. Kiepski to partner życiowy: psychotrop. Kiepski i toksyczny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
16 wrz 2014, 11:17

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Alexandra 13 lis 2015, 18:32
Cortezjusz, byłeś na badanich czy sam się zdiagnozowałes? :smile:

Ja też zaczęłam myśleć o tym błędniku, zwłaszcza ze po obustronnym zapaleniu uszu, a to już 6 tyg, zawroty nie minęły. A zaczęły się wraz z infekcją.

Dzisiaj mialam kiepski dzień- dużo zawrotów, uczucie ściągania w głowie, zaciskania. Dostałam takiego lęku, że polożyłam się spać na 3h i obudziłam z lękiem na całym ciele. Ale nie chcę brać Xanaxu, bo jak przestaje działać jest jeszcze gorzej.

hologram, ja mam depresję, nerwicę lękową i nerwicę natręctw

Carita, ja jestem od 14 lat na fluoksetynie. :(
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 13 lis 2015, 18:38
a ja w ogóle nie wierzę w żadne antydepresanty.
Doraźne środki na uspokojenie - owszem, bo somatykę czasem wyciszyć trzeba, ale że tabletka WYLECZY mnie z depresji/nerwicy? W życiu. Pamiętajcie, że pacjent wyleczony to klient stracony.
alu
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Alexandra 13 lis 2015, 21:49
Alu, to nie chodzi o to, że tabletka wyleczy. Po prostu biorąc lek, wiele osób żyje na co dzień normalnie, a nic innego im nie pomogło.

Mnie tabletki podniosły z łóżka, sprawiły, że funkcjonowałam i żyłam normalnie. Po 2 tygodniach poczułam się świetnie na tyle, aby normalnie zacząć funkcjonować. One nie leczą, pomagają gdy się je zażywa.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 13 lis 2015, 23:13
Olu, sam :P u Cb po zapaleniu uszu to może być to..idź do laryngologa, zajrzy Ci do uszu i będzie wiadomo, nie ma co bagatelizować:) ja wczoraj się lepiej wyspalem i te zawroty przeszły...obudziłem sie tylko raz z lękiem bo miałem jakiś koszmar :P
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 14 lis 2015, 03:15
Jestem po ostrej kłótni z dziewczyną, oprócz tego mam problemy rodzinne...przerasta mnie już to wszystko...w glowie mi sie po klotni zaczelo krecic juz....a ja jeszcze nie umowilem sie do psychiatry !!!!
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do