Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 29 wrz 2015, 11:34
Jest_źle, patrz ile jest na allegro: http://allegro.pl/listing/listing.php?o ... l-1-4-0917
alu
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 29 wrz 2015, 12:30
Cześć! Wróciłam na forum...pierwszy raz od dłuższego czasu złapał mnie dziś silny lęk.Przeczytałam w Internecie jakiś głupi artykuł i zaczęłam się nakręcać..Boję się strasznie,chociaż wiem,że nie mam czego-nic mi nie grozi.
Zaczynam się martwić,że może mam jakąś ukrytą chorobę..Myślałam,że mam już to za sobą i umiem panować nad lękiem.
Musiałam tu napisać,inaczej chyba bym zwariowala.

Lęku idź sobie!
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)i

przez Guzikowaaa 29 wrz 2015, 22:07
Witam, ja rowniez cierpie na nerwice juz od roku. Jest mi ciezka , nie umiem sobie poradzic , zaczelam chodzic na terapie do psychologa i za tydzien mam wizyte u psychiatry . Ostatnio mam straszne dusznosci , boje sie momentami ze nie bede mogla zlapac kolejnego oddechu i sie udusze. Boje sie rowniez cieplych dni , slonecznych bo wtedy wkrecam sobie ze przez to cieplo jest mi duszno. Cale lato spedzilam w domu przy wiatraku i klimatyzacji. Ma ktos podobnie ? Boje sie byc tez sama w domu bo wtedy moge dostac ataku i nikt mi nie pomoze :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 wrz 2015, 21:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez alu 29 wrz 2015, 22:14
Guzikowaaa, witaj :)
Guzikowaaa napisał(a):Boje sie rowniez cieplych dni , slonecznych bo wtedy wkrecam sobie ze przez to cieplo jest mi duszno. Cale lato spedzilam w domu przy wiatraku i klimatyzacji.

Piąteczka! Z tym, że ja bałam się, że od upału będzie mi niedobrze (i oczywiście było) - też prawie nie wychodziłam z domu :(
alu
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 30 wrz 2015, 08:25
To nie jestescie same bo ja podczas upałów mialem to samo :) nawet doswiadczylem pare atakow dusznosci/zatykania w klatce.....aktualnie leze po pracy strasznie zmęczony i serce robi fiołki :) niby nic groznego ale jest to nieprzyjemne :(
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Guzikowaaa 30 wrz 2015, 08:53
Z jednej strony sie ciesze bo wiem , ze nie tylko ja tak mam. Teraz jak jest taka pogoda to jest troche lepiej , ale i tak musze czuc ten wiaterek i wtedy czuje sie bezpieczniej. To wszystko jest takie dziwne , chcialabym zyc normalnie tak jak kiedys :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 wrz 2015, 21:58

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Cortezjusz 30 wrz 2015, 18:18
Tez bym tyle dal zeby bylo jak kiedys....tyle lat z zycia wyjęte. ... Denerwuje mnie , ze jak jestem zmeczony to odczuwam te szarpniecia serca....strasznie się tego boje bo wmawiam sobie ze to jednak chore serce...mimo ze mialem echo i 2x holtera :(
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
18 lis 2014, 16:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez littleMi 30 wrz 2015, 19:02
Dziś miałam beznadziejny napad lękowy na uczelni. Po kilku minutach zajęć musiałam wyjść, bo zaczęłam płakać. Nie wróciłam do końca zajęć. Moje rzeczy tam zostały, więc nie mogłam wrócić do siebie. Najpierw popłakałam w łazience, a potem pochodziłam po kampusie. Była ładna pogoda, więc w samej koszulce dało radę. Moja przyjaciółka wzięła rzeczy moje wychodząc z zajęć. Czekałam schowana za ścianą prostopadle położonego korytarzu. Podbiegłam do prowadzącego i przeprosiłam go, że wyszłam tak z zajęć. Powiedziałam tylko kilka słów, ale i tak oczy znów zaszły mi łzami. On nic nie powiedział, tylko pokiwał głową.
To nie jest pierwszy raz, kiedy coś podobnego się zdarza. (atak lękowy)
Jak sobie z tym radzę? Jutro idę do psychiatry. Nareszcie. Mam nadzieję, że przepisze mi dobre leki. Nie można żyć z taki ciągłym stresem. To jest straszne. Nie będę przecież cały czas pijana chodzić, żeby tylko się wyluzować.
Zbuduję czołg
Złożony z części dwóch
Z mej wiary w siebie i
Niezłomnej woli, by
Ten wielki czołg
Nigdy nie poddał się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 21:16
Lokalizacja
gdzieś pośród wielu innych

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Jest_źle 30 wrz 2015, 19:26
No hej wszystkim,
ja też dziś nagłe nudności, trzymam się wtedy za żołądek, potworny niepokój, no i straszny płacz. Nie wiem, po prostu nie wiem, jak sobie wtedy powiedzieć, że to minie. Nie mam tak naprawdę normalnego życia! I tak codziennie. Podobno psychoterapia pomoże. Nie wiem, jakoś nie mogę w to uwierzyć. martwię się, że do końca życia trzeba będzie żyć na środkach uspokajających. Tylko one pomagają, to koszmar.
Słuchajcie, ja mam to samo z upałami. Już jak je prognozują, to ja dostaję strasznego lęku. Bardzo się boję upałów, bo fatalnie się wtedy czuję.
Napiszcie, kto też tak ma z tym strasznym płaczem.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 wrz 2015, 17:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Alexandra 01 paź 2015, 01:33
Ja byłam wczoraj u psychiatry. Dostałam stabilizator nastroju, xanax przy ataku paniki , a do tego stale biorę fluoksetynę.

Odwiedziłam dzisiaj też laryngologa, który zrobił mi endoskopię gardła, nosa i uszu. Przynajmniej wiem, że nie mam nic w uszach ani gardle- to było po prostu zapalenie zatok i uszu. Ale ten ucisk na głowę i uszy, ściskanie doprowadziło mnie do 3 ataków paniki. Teraz jakby lepiej, może faktycznie zatoki dają takie objawy.

Anyway, cały czas odczuwam jakiś lęk. Boję się, że coś mi się ukaże przed oczami, na ścianie i to będzie świadczyło o guzie mózgu. Boję się zawrotów głowy. Boję się ucisku głowy. Boję się utraty świadomości.

Wzięłam nowy lek na noc, boję się, że umrę od niego. Boję się wrócić do pracy po zwolnieniu, że tam zemdleję i zakręci mi się w głowie.

Boję się położyć spać, więc oglądam tv do rana. Nad ranem dobrze mi się zasypia i śpi do 13.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Alexandra 01 paź 2015, 01:36
A najbardziej boję się, że to czego się boję, to nie nerwica lękowa. Że tak się tylko pocieszam. że to coś poważnego.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Nervous92 01 paź 2015, 13:29
Alexandra napisał(a):A najbardziej boję się, że to czego się boję, to nie nerwica lękowa. Że tak się tylko pocieszam. że to coś poważnego.

Mam podobnie. Gdy czytam objawy zaburzeń lękowych, nerwic itd. to się uspokajam, bo wiem że to tylko psychika. Ale gdy pojawia się jakiś nowy objaw(np. od paru dni łapie mnie uczucie gorąca na całym ciele, twarzy szczególnie, pierwszy raz myślałem że będę chorował, ale to trwa parę godzin i po jakimś czasie mija, potem czuję się normalnie) to odrazu zaczynam się zastanawiać czy nie mam jednak jakiejś choroby.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 sie 2015, 11:32

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Alexandra 01 paź 2015, 14:35
Jestem właśnie po ataku. Wrociłam ze sklepu taka słaba, zaczęło jakby mi sie przelewać w głowie, zawroty, wrażenie ze zemdleję i umrę. Połozylam się, uderzyłam w mocny płacz i trochę się uspokoiłam. Może przeżyję. Wczoraj wzięłam pierwszy raz Lamitrin, może stąd ta słabość.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ja33 02 paź 2015, 11:02
Ludziska na nerwice cierpię od 2010r.Wszystkim nam wiadomo ze jest nieuleczalna.Ale można ją zagłuszyć , może to śmieszne ale polecam wam medytacje i witaminę d3.Biore od 2013 i jest dobrze.Da się z tym żyć.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 cze 2013, 14:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do