Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 21 kwi 2015, 20:28
Nie bede mowic :) bardzo fajna pogoda na grilla :) trzeba wychodzić do ludzi :) powodzenia! I odezwij się jutro jak wieczór minął :) mój dzień dzisiaj bez tego incydentu u dentysty był bardzo w porządku :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Saska 22 kwi 2015, 10:41
Paulina23 napisał(a):Nie bede mowic :) bardzo fajna pogoda na grilla :) trzeba wychodzić do ludzi :) powodzenia! I odezwij się jutro jak wieczór minął :) mój dzień dzisiaj bez tego incydentu u dentysty był bardzo w porządku :)



Fajna pogoda ? :shock: u mnie wczoraj zimno, dzisiaj zimno :x Przeczytałam Wasze wszystkie posty od mojego ostatniego i powiem Wam, że podoba mi się Wasze nastawienie :) Ja miałam przedwczoraj i wczoraj też fajne dni... Może dlatego, że byłam cały czas zajęta pisaniem magisterki... a dzisiaj .... Chciałam przysiąść od rana, a tu zero koncentracji, nie wiem co mam pisać do tego strach przed zwariowaniem :( Dzisiaj idę na pierwsze spotkanie z psychoterapeutką i zobaczymy co to będzie :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:38
Lokalizacja
Olsztyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 22 kwi 2015, 10:49
Tylko się nie poddawaj po pierwszej wizycie, bo możesz czuć się jak dziecko we mgle, bo na początku przynajmniej ja tak miałam, dopiero później się formują Twoje cele itp :) Także powodzenia, ja idę dopiero w poniedziałek :) Mi na razie chęć na rezonans magnetyczny przeszła bo i z głową wszystko w porządku, ale jak tylko coś się pojawi to znowu będę chciała lecieć robić i sprawdzać :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Saska 22 kwi 2015, 10:53
Z głową na pewno wszystko dobrze :) No może nie wszystko :P no, ale to dotyczy Nas wszystkich :)
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sil,
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:38
Lokalizacja
Olsztyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez clarkson7 22 kwi 2015, 10:56
Bardzo polecam warsztaty grupowe dot. radzenia sobie ze stresem, organizowane w porani Prohominis na ul. Winklera w Poznaniu. Świetna sprawa na pewno wybiorę się raz jeszcze. Warsztaty prowadzi dr. Kolecki. Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 kwi 2015, 10:49

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 22 kwi 2015, 11:37
Jeśli chodzi o fizyczny punkt widzenia głowy to taką mam też nadzieję, że dobrze :) co do psychiki to trochę gorzej, aczkolwiek od niedzieli zero lęku, co mnie dziwi i cieszy jednocześnie, chociaż wiem, że on jeszcze pokaże na co go stać :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Saska 22 kwi 2015, 12:07
Paulina23 napisał(a):Jeśli chodzi o fizyczny punkt widzenia głowy to taką mam też nadzieję, że dobrze :) co do psychiki to trochę gorzej, aczkolwiek od niedzieli zero lęku, co mnie dziwi i cieszy jednocześnie, chociaż wiem, że on jeszcze pokaże na co go stać :)



Kurde, ale czemu jak jest dobrze to nie myślimy, że jest dobrze i tyle i tak już będzie, tylko człowiek, czeka, aż go coś dopadnie gorszego ? Ja mam np. tak, że w ciągu dnia jest dobrze i w pewnym momencie uświadamiam sobie, że jest dobrze, więc coś będzie zaraz się dziać ... :roll: Głupie, głupie, głupie ... :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:38
Lokalizacja
Olsztyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 22 kwi 2015, 12:12
Taka już chyba nasza mentalność nerwicowców :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 22 kwi 2015, 13:10
Saska, zimno zimnem bo zrobiliśmy ognisko. Mieliśmy ok 22 już jakoś ze 3 stopnie więc wtrzaż piekła od ogniska a plecy zamarzały... Ja mam fajną terapeutke ale w innym mieście :( ja mam do poprawienia pracę licencjacką... Bez sensu jest jej pisanie...
Podziel się wrażeniami z pierwszej wizyty :D

Paulina23, Pierwszy raz od początku nerwicy miałem przyjemość ze śmiania się :D było super. Kumple, alkochol (ale ja jeszcze nie pije :D więc się z nich śmiałem jak się upili). Oby więcej takich dni :)

Kurde, ale czemu jak jest dobrze to nie myślimy, że jest dobrze i tyle i tak już będzie, tylko człowiek, czeka, aż go coś dopadnie gorszego ? Ja mam np. tak, że w ciągu dnia jest dobrze i w pewnym momencie uświadamiam sobie, że jest dobrze, więc coś będzie zaraz się dziać ... :roll: Głupie, głupie, głupie ... :lol:

Zgadzam sie z Paulina23, taka nasza uroda nerwicowców :) Mam nadzieję, że uda nam się zminić to nastawienie :great:
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 22 kwi 2015, 13:14
Musi się udać poprawić nastawienie :) Ja bez lęków jestem taka silna i łudzę się że sobie z nimi poradzę jak tylko przyjdą, a dobrze wiem, że tak nie będzie :) Znowu mnie położą :D
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 22 kwi 2015, 13:21
Paulina23, Nie łudź się, bo dasz sobie radę z lękami :D żaden lęk nie da rady Ci teraz ;) jaka jest twoja historia nerwicy?
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 22 kwi 2015, 13:22
Saska napisał(a):Kurde, ale czemu jak jest dobrze to nie myślimy, że jest dobrze i tyle i tak już będzie, tylko człowiek, czeka, aż go coś dopadnie gorszego ? Ja mam np. tak, że w ciągu dnia jest dobrze i w pewnym momencie uświadamiam sobie, że jest dobrze, więc coś będzie zaraz się dziać ... :roll: Głupie, głupie, głupie ... :lol:


Też tak mam niestety...
Ostatnio miałem naprawdę dobry dzień zero lęków i myślenia o nich, zero somatyzacji aż w pewnym momencie kurde coś jest nie tak jakoś tak dziwnie. Oczywiście po takim myśleniu lęk przyszedł.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 22 kwi 2015, 13:31
Utrudniamy sobie życie na własne życzenie, chyba się już przez tą nerwicę zaprogramowaliśmy tak, że myślimy że stanie się coś strasznego jak jest z nami dobrze
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 22 kwi 2015, 13:47
michalb napisał(a):Też tak mam niestety...
Ostatnio miałem naprawdę dobry dzień zero lęków i myślenia o nich, zero somatyzacji aż w pewnym momencie kurde coś jest nie tak jakoś tak dziwnie. Oczywiście po takim myśleniu lęk przyszedł.

Nie miałem jeszcze dnia bez lęku w pełni (zawsze z rana gadzina jest),a za to somatyzacja powoli ustępuje :)

Utrudniamy sobie życie na własne życzenie, chyba się już przez tą nerwicę zaprogramowaliśmy tak, że myślimy że stanie się coś strasznego jak jest z nami dobrze

Ale to co się nauczyliśmy, możemy się na szczęście oduczyć :D
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do