Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 20 kwi 2015, 14:30
Podnoszące na duchu i motywujące :)Już wraca przyjemność z wychodzenia z kolegami. No to ładnie pracujesz :) Już nie zwracam uwagi na myśli. Nie robi mi problemu koncentrowniu się na nich tak samo jak ignorowanie ich. Bardziej ta nieszczęsna somatyzacja ale te się z tym uporam :) Jestem nastawiony na ewentualne gorsze dni i jeszcze na kilka ataków. Nic na to nie pradzę i się ich nie boje :) W końcu sukcesu nie osiągnie się bez porażki :)
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 20 kwi 2015, 14:38
Co Ci pozostało z somatycznych objawów?
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 20 kwi 2015, 14:50
Dyskomfort w klatce piersiowej, drętwienie lewej ręki, zawroty głowy i ogłupienie nerwicowe. U ciebie były jakieś? No muszę Ci powiedzieć że jesteś dosłownie pracuś :D
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 20 kwi 2015, 15:02
Straszny pracuś :) Już chcę do domu bo po prostu się nudzę :) ja mam takie czasem zawroty w oczach, ciekawe bo przez jakiś czas, jakiś czas temu, czułam zawroty głowy tylko w płacie czołowym, tak jakbyś zeza zrobił, taki szum w głowie :D tak, zez to jest dobre porównanie :) Serce mi wali czasem bez powodu, najczęściej jak już się kładę spać :) Nie wiem kiedy te zawroty miną bo mam już ich dość, idę idę a tu nagle coś nie tak chwilowo i zaraz mija :D tak jakby nerwica dobijała się przez zamknięte drzwi sprawdzając co jakiś czas czy ktoś jest w środku
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 20 kwi 2015, 15:40
Paulina23 napisał(a):Straszny pracuś :) Już chcę do domu bo po prostu się nudzę :) ja mam takie czasem zawroty w oczach, ciekawe bo przez jakiś czas, jakiś czas temu, czułam zawroty głowy tylko w płacie czołowym, tak jakbyś zeza zrobił, taki szum w głowie :D tak, zez to jest dobre porównanie :) Serce mi wali czasem bez powodu, najczęściej jak już się kładę spać :) Nie wiem kiedy te zawroty miną bo mam już ich dość, idę idę a tu nagle coś nie tak chwilowo i zaraz mija :D tak jakby nerwica dobijała się przez zamknięte drzwi sprawdzając co jakiś czas czy ktoś jest w środku

Siedzę w domu i strasznie się nudzę... Oczywiście zapomniałem o podstawowym objawem... Mocny rytm serca... Najgorsze są poranki dla mnie. Wali serce jak kowal młotem. Za dużo siły ma chyba. Niestety to nie chce minąć i nie wiem jak z tym walczyć poza ignorowaniem i wmawianiem, że to tylko nerwica. Całe szczęście skoki tętna mi przeszły już. Takie napady zawrotów też mam. Szybko przechodzi.
Dla mnie nerwica to uciążliwy, męczący, czerpiący przyjemność z patrzenia jak cierpię, współlokator i tylko ignorowanie go przynosi spokój.
Chyba w jakieś książki muszę zainwestować o tematyce opanowania stresu, emocji i pokonania lęku.
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 20 kwi 2015, 15:53
Walczę o każdy dzień tak naprawdę :) Już zaczęłam rano wstawać z myślą, że wszystko dzisiaj będzie okej, co by się nie dołować jeszcze bardziej... Od dwóch dni jakoś leci, jedyne co to te chwilowe zawroty, raz z jednej strony głowy mnie coś chwilowo jakby prąd lekki czy coś, raz z drugiej strony. Nie wiem co to jest a nie chcę się zagłębiać
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 20 kwi 2015, 16:11
Postaram się zmienić nastawienie z rana i wstać jak się obudzę :) Walczę o każdy dzień od początku miesiąca w sumie, a klasycznego ataku paniki nie miałem już od miesiąca :) coraz lepiej i tego trzeba się trzymać. Nie zaglębiaj się nie warto :)
Generalnie to bardzo dobrze idzie Ci walka z tego co widzę :) Oby tak dalej :)
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 20 kwi 2015, 16:14
Na ta chwilę, kiedy ten lęk jest mały to jestem silna :D gorzej jak mnie ogarnia już większy lęk to już wtedy wymiękam... aż się boje jak mi przyjdzie się z tym rozprawić znowu
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 20 kwi 2015, 16:48
Paulina23 napisał(a):Na ta chwilę, kiedy ten lęk jest mały to jestem silna :D gorzej jak mnie ogarnia już większy lęk to już wtedy wymiękam... aż się boje jak mi przyjdzie się z tym rozprawić znowu

Nie przyjdzie :) jak tak to wiesz co masz robić :) ja bym był całkowicie zadowolony jak mógłbym się na dłuższą chwilę nad czymś skupić. Przeczytanie dłuższego tekstu dla mnie to koszmar. Jednak zainwestuje w jakąś książkę o lęku. Czytałas coś takiego?
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 20 kwi 2015, 16:51
Czytam dwie książki równolegle, umysł ponad nastroje oraz wydawnictwo samo sedno opanować lęk, stres i depresję czyli terapia poznawczo - behawioralna. Ja też mam problem z koncentracją :) Teraz wiem co robić, ale w momencie silnego lęku nie będę potrafiła go okiełznać, tak mi się wydaje
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 20 kwi 2015, 17:10
Dzięki wielkie :) zaraz namierzę i kupię :) Nie raz dałaś radę podczas "większego" lęku. Nie zamartwiaj się na zapas, jak będzie to wtedy się pomyśli ;)
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ola72 20 kwi 2015, 17:34
Ja od ostatniego ataku, który był z 10 dni temu mam spokój. Czasem lekki zawrót głowy, ale nie ma paniki:-) Kilka razy stlumilam potwora w zarodku.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 23:13

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 20 kwi 2015, 19:50
U mnie jak zasypiam to się zdarzają takie lekkie lęki, zazwyczaj serce po prostu mi wali... Dodatkowo standardowo mam kłucia w sercu :D ale to jak wszyscy chyba, na tle nerwowym :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 20 kwi 2015, 20:04
Ola72 napisał(a):Ja od ostatniego ataku, który był z 10 dni temu mam spokój. Czasem lekki zawrót głowy, ale nie ma paniki:-) Kilka razy stlumilam potwora w zarodku.

Super :great: oby tak dalej :)

Paulina23 napisał(a):U mnie jak zasypiam to się zdarzają takie lekkie lęki, zazwyczaj serce po prostu mi wali... Dodatkowo standardowo mam kłucia w sercu :D ale to jak wszyscy chyba, na tle nerwowym :)

Przed snem lewa ręka mi drętwieje i jestem generalnie tak zmęczony, że już nie odczuwam lęku (chodę spać jakoś o 3-4 i wstaje o 12). Kłucia serca mi przeszło ale jak kiedyś się spać kładłem to cuda wianki były... Helikopter w głowie, duszności, super lęk, bóle mostkowe i nagłe pobudzenie. Wychodziło na to że spałem po 3-4 godziny. Ale obecnie nie narzekam za wyjątkiem na jakość snu (jest bardzo płytki).
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do