Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez maja_naga 26 mar 2015, 16:35
mój atak zaczyna się od depersonalizacji i derealizacji, przestaję czuć swoje ciało, czuję jakby głowa była oderwana od ciała, myśli za mgłą, zaczynają się zawroty głowy i wrażenie, że wszystko jest nierówne, lęk, że zaraz zacznie mi się wszystko walić na głowę, zaczynam się pocić, czuję jakby dusza chciała się wyrwać z ciała, cała sztywnieję, próbując zatrzymać ten dziwny proces, źle działają na mnie małe pomieszczenia, mam wtedy wrażenie jakby pokój się zmniejszał lub podłoga była krzywa. Lęk przy tym jest tak wielki, że tętno mi skacze, dźwięki się wyostrzają, stają się uciążliwe, chcę wtedy uciec, ale sama nie wiem jak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
20 mar 2015, 22:15
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ska1977 26 mar 2015, 17:09
Bardzo niefajne odczucia, i jak na to reagujesz?
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez WinterTea 26 mar 2015, 18:25
maja_naga, Ja mam to samo i nigdy nie wiem co zrobić z tymi emocjami. Zawsze wpadam w histerię i zdarza mi się nawet czymś rzucać. Boję się, że umrę, że całkowicie stracę kontakt ze sobą i czasem też zapominam co chciałam zrobić, po co iść do innego pokoju itd.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez maja_naga 26 mar 2015, 18:52
ska1977 napisał(a):Bardzo niefajne odczucia, i jak na to reagujesz?


niestety, najczęściej lękiem i wyolbrzymianiem tych objawów. A przechodzi nagle i czuję wtedy swoje ciało, całe obolałe od spiętych mięśni, jak po walce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
20 mar 2015, 22:15
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 26 mar 2015, 21:50
A ja dziś czuję jakbym miał zaraz zwymiotowac i tak prawie cały dzień ale najgorzej było rano.I ta ciągła troska o moje zdrowie już mnie dobija,codziennie myślę że umrę a na dodatek pogoda dziś deszczowa. Przez ta nerwicę jestem chodzącym barometrem ponieważ już wczoraj ten dzisiejszy deszcz odczulem. Jest mi cholernie źle!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 26 mar 2015, 22:08
Gabriel74, o widzę że nie tylko ja jestem jak barometr... nie wiem czemu ale zmiana pogody powoduje u mnie kiepskie samopoczucie i lęki.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez badJohn78 27 mar 2015, 00:05
Cześć wszystkim jestem tu nowy ale z nerwicą walczę od 7 lat :( I wychodzi coraz lepiej.

Jakkolwiek ostatnio po przejściu wszystkich raków, zawałów i innych chorób przyplątał się denerwujący objaw. A mianowicie wrażenie za zaraz omdleje. Oczywiści przez 7 lata ani razu nie zemdlałem :) ale ostatnio często czuję się jak na statku. O ile wcześniej to uczucie wynikało z "zawału serca" to teraz kiedy już jestem przebadany na wszystkie strony to już nie wiem o co chodzi :) Zaczyna się od tego, że pomyślę sobie rano czy to mam czy nie i nagle mną bujnie... i potem cały dzień spirala włączona. Raz gorzej raz lepiej:). Oczywiście znika jak się czymś zajmę, rozmawiam itd ale wraca cholerstwo codziennie od 2 miesięcy. Metody oddychania, pisania, myślowe itd nie pomagają tzn. nie przeradza się to w paraliżujący atak paniki ale buja. Nie przeszkadza to w normalnym funkcjonowaniu, w pracy itd... ale... zaczynam proces odstawiania seroxatu i chciałbym się tego pozbyć :) Jakiś pomysł?

Przeszedłem psychologa biorę połówkę seroxatu i raz na pół roku najmniejszą dawkę xanaxu ale tylko w sytuacji wyjątkowo niesprzyjającej - duży stres, niewyspanie i konieczność wykonania skomplikowanej czynności intelektualnej pod presją czasu w pracy. Muszę po prostu dojść do siebie w ciągu kilkunastu minut i wyczyścić mózg z głupich myśli.

Ps. Zanim się zarejestrowałem, czytałem te wszystkie wpisy to padałem ze śmiechu... czy na prawdę trzeba przebyć wszystkie raki i zawały po 1000 razy, żeby mózg zakodował sobie, że człowiek jest zdrowy???!!!! :D :D :D
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 mar 2015, 23:43

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 27 mar 2015, 00:45
michalb, a żebyś wiedział,kiedyś nie mogłem tego rozgryźć co mi dolega na te zmiany pogody. W końcu uzmyslowilem sobie że jednak to nerwica daje mi w takie dni popalić,pełen wachlarz objawów wtedy mam a samopoczucie czasem jak zombi. Czasem objawia mi się to lękami a czasem depersona non grata mi się załącza i problemy jak ja to nazywam z nadzwrocznoscia. Pani Depresjo i Nerwico oraz Panie Premierze,jak żyć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ashanti87 27 mar 2015, 00:54
A myślałam, że tylko ja tak mam :P Mnie też ciągle coś boli i chociaż byłam przebadana kilkakrotnie to gdy tylko zaboli serce, to oczywiście wiem, że to zawał. Kilkakrotnie rak, ból pleców, głowy, mdłości, skoki ciśnienia, ból w klatce piersiowej. Chyba miałam już wszystko, ehh. Jak widać nie jestem sama :uklon:

-- 26 mar 2015, 23:55 --

A myślałam, że tylko ja tak mam :P Mnie też ciągle coś boli i chociaż byłam przebadana kilkakrotnie to gdy tylko zaboli serce, to oczywiście wiem, że to zawał. Kilkakrotnie rak, ból pleców, głowy, mdłości, skoki ciśnienia, ból w klatce piersiowej. Chyba miałam już wszystko, ehh. Jak widać nie jestem sama :uklon:
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2015, 21:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Agni82 27 mar 2015, 06:35
badJohn78 napisał(a):
Ps. Zanim się zarejestrowałem, czytałem te wszystkie wpisy to padałem ze śmiechu... czy na prawdę trzeba przebyć wszystkie raki i zawały po 1000 razy, żeby mózg zakodował sobie, że człowiek jest zdrowy???!!!! :D :D :D

Witaj :D
Nie wiem, nie przerobilam wszystkich rakow. ;) Zawaly mnie nie ruszaja :nono:
life begins at the end of your comfort zone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1270
Dołączył(a)
18 sty 2015, 22:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 27 mar 2015, 10:03
michalb, no ja właśnie zdycham, bo pogoda sie zmienia.... od wczoraj czuje się jak kłębek nerwów, zawałów i raków :D no cóż i takie dni trzeba przezyc, zeby bardziej cieszyc sie z tych dobrych :)
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ska1977 27 mar 2015, 10:31
To jeszcze dodam o mojej nerwicy - opisałem swojemu kardiologowi moje objawy podczas podchodzenia do ciśnieniomierza (puls do 130 - 150 a potem szybkie normowanie) - stwierdził, że wyrobiłem sobie już taki nawyk i teraz zawsze tak będzie, choćby nie wiem co to przy porannym mierzeniu zawsze tętno będzie pędzić jak oszalałe. Jedyny ratunek to nie mierzyć rano. I takiej porady fachowca potrzebowałem. Jutro mam nadzieję to zastosować.

-- 27 mar 2015, 09:43 --

maja_naga napisał(a):
ska1977 napisał(a):Bardzo niefajne odczucia, i jak na to reagujesz?

niestety, najczęściej lękiem i wyolbrzymianiem tych objawów. A przechodzi nagle i czuję wtedy swoje ciało, całe obolałe od spiętych mięśni, jak po walce

No ja też po swoich "atakach" przyspieszonego pulsu czuję się jakbym przebiegł 10 km... Ale uczucie zwalczenia ataku - z lekarstwem czy bez - jest bardzo przyjemne.
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez patryk_22 29 mar 2015, 14:17
Dzisiaj płaciłem karta za paliwo na stacji . Lapa mi się zaczęła trząść i nie moglem wsadzić karty do terminala , dziewczyna za kasa zrobiła to za mnie . Przykro mi się robi i głupio w takich sytuacjach .
patryk_22
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez blah! 29 mar 2015, 14:30
patryk_22, nie ma co się wstydzić czy przejmować. Nawet jesli jakaś osoba pomyśli sobie coś dziwnego na Twój temat to co z tego? Przecież od myslenia tej osoby nic nie zależy ;).
blah!
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do