Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nie wiem co ze soba zrobic!

Avatar użytkownika
przez Victta 19 sty 2015, 00:00
Oczywiscie, ze tak mam. Nosi mnie, chcialabym uciec przed sama soba, mam potworne poczucie, ze niekonstruktywnie wykorzystuje czas. A jednoczesnie mam poczucie uwiezienia. Teraz w zime szczegolnie, wczesnie robi sie ciemno i strach wychodzic z domu. Albo na odwrot jestem jak sparalizowana, nie moge sie ruszyc, chcialabym cos zrobic, ale nie potrafie sie zmusic nawet zeby zrobic sobie herbaty. I tak zle i tak niedobrze. Mam wrazenie ze to dwie twarze tego samego leku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez megumi178 19 sty 2015, 16:12
hej, ja proszę o jakąś poradę czy coś....
Srednio sobie radzę z atakami, mam tak, że zaczynam się denerwować bez powodu... serce mi wali jak oszalałe, ciągle mam wysoki puls (ponad 100). Czuję tak fatalne napięcie w mięsniach, że na plecach już mam zakwasy... Co najgorsze mam okropne ataki złości, czuję się taka wściekła, że ciagle się boję, że za chwilę stracę nad sobą panowanie. Opiekuję się dzieciakami, siedzę w domu całe dnie i najczęsciej jestem sama. Huczy mi w głowie i nie potrafię myśleć normalnie... Coraz częściej zaczynam się jakby zacinać, jąkam się i nie mogę jakoś ruchów skoordynować, jak robot. Chodze na psychoterapię, terapeuta każe oddychać, tylko, że to nie zawsze się udaje przy dzieciach, nie ma czasu na relaks i wyciszenie... Mam zomiren 0,5mg od internisty, ale nie zawsze pomaga...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 gru 2014, 10:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Jasmina88 19 sty 2015, 16:20
Czy ktoś z Was jako objawy nerwicy ma tak, że budzi się w nocy z zimna, choć wszędzie jest ciepło. I rano jest cały spocony?
stukot w mojej głowie
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 16:38
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez megumi178 19 sty 2015, 16:23
Ja często mam wrażenie, że jest mi za ciepło, albo za zimno. latam jak głupia otwieram okna, zamykam...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 gru 2014, 10:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 19 sty 2015, 18:54
Jasmina88, jak jest ciepło to się człowiek spoci, jak ma na sobie wilgotne ubrania to jest mu zimno nawet jak lezy pod ciepłą kołdrą ;) Ale dziwne odczucia temperatur mogą być też od nerwicy ;)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 21 sty 2015, 02:19
megumi178, Ja czuje sie czasem tak wsciekly ze az boje sie ze cos mi sie stanie i zawsze staram sie uspokoic a jesli to nie pomaga to siegam po xanax. Z tym jakaniem to i ja tez tak mam,czasem jak siebie slysze to wydaje mi sie ze belkocze pomimo ze nikt nie zwraca mi na to uwagi wiec wszystko chyba jest ok,a w czasie atakow paniki mam ruchy jak robot i strasznie wtedy macham rekami jakbym nie wiedzial co z nimi mam zrobic.
Jasmina88, Ja latem mialem straszne przeczulenie na cieplo a teraz zima potrafie dygodac z zimna pomimo ze nie jest az tak zimno na dworze. Przewaznie po atakach paniki tak mnie trzepie z zimna a czasem i bez wyraznej przyczyny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Agi28 21 sty 2015, 11:16
w czasie ataku w autobusie kinie pociagu, wydmuchuję nos, zdejmuję kurtkę, w kinie czasem na wet buty, podnoszę trochę wyzej nogi... staram się zlapac oddech, no i czekam az przejdzie.
Alprox- 0,5
Zotral 50
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
20 sty 2015, 19:07

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez megumi178 21 sty 2015, 14:08
[quote="Gabriel74"]megumi178, Ja czuje sie czasem tak wsciekly ze az boje sie ze cos mi sie stanie i zawsze staram sie uspokoic a jesli to nie pomaga to siegam po xanax. Z tym jakaniem to i ja tez tak mam,czasem jak siebie slysze to wydaje mi sie ze belkocze pomimo ze nikt nie zwraca mi na to uwagi wiec wszystko chyba jest ok,a w czasie atakow paniki mam ruchy jak robot i strasznie wtedy macham rekami jakbym nie wiedzial co z nimi mam zrobic.


Ja nie potrafię się uspokoić, dopiero się jakoś uczę żyć z nerwicą i bardzo często mam tak, że jak tylko próbuję jakoś się uspokoić to zaczynam się denerwować, że jestem chora, później boję się, że zemdleję albo coś.... Byłam u psychiatry, który zapisał mi STANDARDOWO Sulpiryd i w razie draki Hydroxyzinum... wzięłam ten Sulpiryd rano i mnie szlag trafi za chwilę bo tak się czuję jakbym była jakaś naspeedowana... miga mi przed oczami, trzęsą mi się ręce, mam tak sucho w ustach, że wypiłam już beczkę wody... to reakcja na zmianę leku czy jak? bo nie zostałam dostatecznie doinformowana niestety...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 gru 2014, 10:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 21 sty 2015, 16:46
megumi178, ja się uczę żyć z tym cholerstwem już długi czas a jednak ciągle jest coś nowego. Dziś rano jak wstałem to jakoś tak dziwnie się czułem i to wystarczyło żeby się nakrecic,dostałem takiej paniki ze myślałem że do pracy nie dojadę. Parę miesięcy temu też tak miewalem ale na jakiś czas zelzalo a teraz wraca to jak bumerang. Dawno już tak nie było zebym musiał od rana żreć xanax,mam już dość takiego stanu zdrowia i nie wiem co mam robić żeby to gowno odpuściło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ska1977 21 sty 2015, 17:11
Mnie pomogły: modlitwa, oddychanie, paroksetyna i atenolol. A doraźnie Xanax jak nic nie pomaga.
Acha - no i zacząłem chodzić na psychoterapię - zupełny początek, no ale krok naprzód.
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 21 sty 2015, 19:58
ska1977, ja na terapię chodzę już prawie rok i równolegle do tego biorę 30mg lerivon na dobę. Xanax doraźnie na wypadek lęków bądź ataków paniki,niemniej jednak ataki te miewam prawie codziennie. Dzięki tej chorobie stałem się chodzacym zombie oraz barometrem,każdą zmianę pogody wyczuwam kilka dni naprzód a samopoczucie moje jest wtedy do bani.Mam do was jedno pytanie,jak się czujecie po wypaleniu papierosa o ile palicie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez megumi178 21 sty 2015, 20:17
Mnie papieros odstresowywal dopoki nie wmontowalam sobie ze przez to nie mam tlenu w plucach i umre. Teraz jak wychodze na papierosa to wracam jeszcze bardziej wystraszona i zawiana. Wiec papierosy nie pomagaja ani troche. Przez a moze i dzieki nerwicy pale moze 4 fajki dziennie bo boje sie ze sie udusze jak wypale wiecej.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 gru 2014, 10:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 21 sty 2015, 20:36
megumi178, ja znowu po wypaleniu papierosa dostaje dziwnego stanu w nogach i rękach a czasami wręcz atakuje mnie panika. Naprawdę nie wiem co się dzieje kiedyś tak nie miałem,boję się palić normalnie. Czasem spale paczkę i nic mi nie jest a czasem wystarczy tylko jeden i zaraz wariuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Kajmaann 21 sty 2015, 20:49
Dzwonię do jakiejś pokrewnej, bratniej duszy. Osoby wesołej i sympatycznej, często Kobiety :D

Kilka razy udało mi się w ten sposób wyjść zwycięsko . Mam przyjaciela, który wyzywa na głos zbliżający się atak :shock: i mu to pomaga. Najgorzej, kiedy się człowiek poddaję i panikuje, tak jak ja to robiłem przez długi czas. Wtedy jesteśmy w stanie w pięć sekund doprowadzić się do strasznego stanu. A to wszystko jednak kontrolujemy my sami.

Z pozdrowieniami !
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 maja 2014, 00:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 27 gości

Przeskocz do