Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nie wiem co ze soba zrobic!

przez rendolfik 14 sty 2015, 18:45
Brak możliwości relasku... nie potrafie np. leżeć cały dzień i nic nie robić... uczucie przemijającego czasu i bezradności wobec tego faktu... po poranku nadchodzi popoludnie a potem wieczor... za szybko... a jest tyle do zrobienia... ale wlasciwie nie wiem co moglbym zrobic... ale to uczucie jest gdzies tam w glowie... znam ten ból...
"Sky is the Limit" - mam to wytatuowane.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 sty 2015, 00:56
Lokalizacja
pod wawá

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Dobry 15 sty 2015, 17:00
Ile kosztuje takie nieuzasadnione wezwanie karetki? Dają wtedy coś na uspokojenie żeby szybko przeszedł atak, czy olewają i jadą w swoją stronę?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 mar 2014, 21:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ska1977 15 sty 2015, 17:02
Ja dwa razy miałem wzywane - nic nie płaciłem, dali atarax za każdym razem. Tyle, że jak przyjeżdżali, to puls miałem już "tylko" 120.
teraz sobie tłumaczę, że wzywanie nic nie da poza stratą czasu - bo na izbie trzeba trochę odczekać a hydroksyzynę mam w tabletkach.
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Dobry 15 sty 2015, 17:28
Ostatnio jak sam samochodem wracałem z miasta oddalonego o 80km od mojego domu to dostałem strasznego ataku paniki. Zacząłem czuć mrowienie w rękach i nogach, a w głowie jakieś kucie i straszne napięcie nerwowe. Myślałem że mi siada krążenie i że zaraz zwariuję. Chciałem już dzwonić po pogotowie, ale pomyślałem że jakoś dojadę do domu i zadzwoniłem po brata żeby po mnie wyjechał. W trakcie takiego ataku przerażenia boję się w sumie cokolwiek zrobić. Czuję się tak jakbym był spętany i nic nie mógł zrobić, a śmierć jest 2 sekundy ode mnie. Boję się też zadzwonić po karetkę, bo myślę sobie że może trafię do szpitala, a jak wracam do domu to się uspokajam zaraz. Chciałbym mieć coś przy sobie co by mnie uspokajało od razu po przyjęciu. Jakie leki tak działają? Jeśli chodzi o xanax to na mnie nie działa zbytnio, po 3 tabletkach 5mg byłem tylko lekko zakręcony i nie czułem żeby moje lęki mi przechodziły :-/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 mar 2014, 21:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ska1977 15 sty 2015, 17:32
Atenolol w 15 minut przywraca puls do normy. A na mnie Xanax działa, i to dawka 0,25.
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez encyklopedia1 15 sty 2015, 17:32
Mam podobnie jak Dobry. U mnie atak paniki to ciągłe kołotanie serca, trzęsenie się jak podczas padaczki, nogi mi latają. Wtedy leże... I mam wielkie odruchy wymiotne wyglądajace jak kaszel do wymiotowania... Boję sie wtedy ze zwymiotuje że strace oddeh udusze sie i nikt mnie nie uratuje. Nie jem. W ciagu trzech dni schudłam 5 kg. Dwa razy straciłam wzrok i trafiłam do szpitala. leczYli mnie hydroxizinum aż sama zgłosiłam sie do psychiatry bo męczyli mnie gastrologami. Gdziekolwiek idę, mam w torbie hydrozizinum i swoje leki. Nie ruszam się bez telefonu. Gdy nadchodzi atak chce byc jak najszybciej w domu. Uspokaja mnie widok lekarza.

-- 15 sty 2015, 16:39 --

Jasmina88 napisał(a):Moje ataki to głównie drgawki - drżenie całego ciała, mięśni, które nie ustępuje ok. 1 h. Zaczyna mi się robić sucho w ustach - czasami boli serce, żołądek i mam zawroty głowy i myśli nakierowane na ogromny niepokój, ktory nie jest konkretny.
To takie uczucie, wyczeszczających oczu, gdy zaczynam się rozglądać dokoła jak tu by uciec, skąd pomoc - czy dzwonić na pogotowie czy nie.

Czy zdarzyło Wam się jechac na pogotowie z atakiem, bo wydawało się Wam, że własnie umieracie/macie zawał czy coś? Co wtedy robią lekarze?


Ja trafiła i z nerwów starciłam wzrok. Byłam na izbie 40. Wepchnęłam sie bez kolejki nikt nie chciał pomóc. Lekarka tylko zbadała i powiedziała ze na oddział. Tam dali kroplówke. Wymiotowalam z nerwow is chudłam wiec ubzdurali sobie ze anoreksja. Robili badania. Tylko hydroxizinum pomagalo. To wypisali z DIAGNOZĄ: NIEŻYT ŻOŁĄDKA, PACJENTKA CECHUJĄCA NERWOWOSĆ. Żałośni. Męczyłam się w sumie.
Ostatnio edytowano 15 sty 2015, 17:40 przez encyklopedia1, łącznie edytowano 1 raz
Paroxinor- 20 mg
Hydroxizinum 10/25 mg doraźnie
Alprox 0,5/1 mg doraźnie
Czerwona herbata
Modlitwy do Jana Pawła II
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
23 gru 2014, 13:40
Lokalizacja
Konin, wielkopolskie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 15 sty 2015, 17:40
Dobry, jesteś zagrożeniem dla siebie i innych :roll:

Jeśli chodzi o karetke to rzadko cos dają i rzadko każą płacić. Musiałoby byc naprawdę nieuzasadnione, a przy ataku nerwicy nie ma to miejsca.
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez encyklopedia1 15 sty 2015, 17:43
ska1977 napisał(a):Gabriel74,

-- 10 gru 2014, 15:07 --

Pytam o tę karetkę, bo ja sobie chyba zdałem sprawę, że źródłem mojej nerwicy może być m.in. lęk przed przeyjazdem karetki i cały cyrk z tym związany, szczególnie w pracy. Przeżyłem to już dwa razy i była trauma - nie z powodu samego ataku chyba, ile właśnie z tego przyjazdu karetki.


Dokładnie, wydaje mi sie to samo... Co będzie jak przyjedzie karetka, co zrobią, kiedy ile im to zajmie, czy ktos mnie zrozumie, a jesli umre... Masakra.
Paroxinor- 20 mg
Hydroxizinum 10/25 mg doraźnie
Alprox 0,5/1 mg doraźnie
Czerwona herbata
Modlitwy do Jana Pawła II
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
23 gru 2014, 13:40
Lokalizacja
Konin, wielkopolskie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Dobry 15 sty 2015, 17:52
W październiku pierwszy raz miałem ten atak z mrowieniem rąk i nóg i było to na silnym kacu po dwóch dniach ostrego picia. Dobrze że wtedy wracałem ze znajomym i jego żona, tez już chciałem żeby zawieźli mnie do szpitala, ale mój znajomy powiedział żebym dał mu rękę, a jak mu dałem to uspokoił mnie że wszystko jest w porządku i że nic mi nie jest bo ręka jest przecież ciepła to znaczy że krążenie dochodzi. Po jego słowach jakoś się uspokoiłem. Jeśli chodzi o serce to wcale tak szybko mi nie waliło, myślałem nawet że przestaje mi bić :-( Wydaje mi się, że coraz bardziej wkurzony jestem nic mi nie pasuję i wkurzam się jak muszę coś zrobić. Wie ktoś jak się pozbyć tych coraz większych nerw? Wydaje mi się że to te podwyższone nerwy stoją w dużej mierze za pogorszeniem mojego samopoczucia. Na dodatek wydaje mi się że wszystko robię źle, za wolno i bez sensu :-/ Jak jestem u dziewczyny w bloku to myślę że wyskoczę przez okno, albo zrobię jej krzywdę, albo sobie. Wcześniej tak nie miałem, czuję jakbym był coraz bardziej wkurzony, chce przyspieszyć żeby wszystko ogarnąć, a i tak nie starcza mi czasu :-/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 mar 2014, 21:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez ska1977 16 sty 2015, 10:34
encyklopedia1 napisał(a):Ja trafiła i z nerwów starciłam wzrok. Byłam na izbie 40. Wepchnęłam sie bez kolejki nikt nie chciał pomóc. Lekarka tylko zbadała i powiedziała ze na oddział. Tam dali kroplówke. Wymiotowalam z nerwow is chudłam wiec ubzdurali sobie ze anoreksja. Robili badania. Tylko hydroxizinum pomagalo. To wypisali z DIAGNOZĄ: NIEŻYT ŻOŁĄDKA, PACJENTKA CECHUJĄCA NERWOWOSĆ. Żałośni. Męczyłam się w sumie.

A na jak długo straciłaś ten wzrok? Bo ja dwa razy miałem tak, że przy ataku (nie takim wielkim znowu, raczej średnim, jakbym gorzej widział na lewe oko, tak jakby fragmentu obrazu mi się traciły. Po uspokojeniu xanaxem 0,25 przechodzi.
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

nie wiem co ze soba zrobic!

Avatar użytkownika
przez noszila 17 sty 2015, 17:23
Oj tak,, ostatnio coraz częściej. Nosi mnie. Mam ochotę coś zepsuć albo sobie coś zrobić. Ostatnio sama sobie przyłożyłam pięścią w drugą rękę. Ale słaby zamach i nawet śladu nie ma :?
Nie wiem czy będę chodzić po ścianach, czy zaraz po suficie, uwiera mnie kołdra, czasem materiał koszulki mnie denerwuje, irytują mnie dzieci sąsiadów z góry które wiecznie hałasują nawet do 23ej!! Czasem wkurza mnie nawet dyszenie psa który wskutek tego ląduje na balkonie...
Chciałoby się palnąc sobie w ten głupi sagan, żeby się uspokoić, nie czuć, nie myślec. No ręce same się rwią żeby coś zrobić wrrr.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

nie wiem co ze soba zrobic!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 17 sty 2015, 20:49
To napady paniki, calkiem normalne wbrew rzeczywistosci. Trzeba isc do lekarza i leczyc sie, jak masz juz takie stany.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

nie wiem co ze soba zrobic!

Avatar użytkownika
przez noszila 18 sty 2015, 16:40
agusiaww napisał(a):To napady paniki, calkiem normalne wbrew rzeczywistosci. Trzeba isc do lekarza i leczyc sie, jak masz juz takie stany.


Żeby to jeszcze lekarz uznał, że to napady paniki a nie ciagle tylko "depresjaaaaa"........
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

nie wiem co ze soba zrobic!

przez Jasmina88 18 sty 2015, 16:51
Też tak często mam, że mnie nosi - szukam sobie zajęcia na siłę.
stukot w mojej głowie
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 16:38
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości

Przeskocz do