Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez pimpek82 19 gru 2014, 23:39
D@ri@nk@, dzieki .pozdrawiam
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
28 mar 2013, 10:42

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 20 gru 2014, 00:01
pimpek82, nie ma sprawy. Zdrówka życzę :)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Nadie 20 gru 2014, 15:01
Kolejna nieprzespana noc. Kładę się o 12 i leżę do 4. Nie mogę oddychać, dusi mnie jakbym miała atak astmy (którą swoją drogą mam), ale to nie to samo. Miałam nawet robione RTG płuc, są czyste, więc to nerwica na 100%. Budzę się koło 13-14 i nie dość,że jestem niewyspana, to jeszcze wściekła, głowa mnie boli. Jak tak dalej pójdzie (a ciągnie się to już drugi miesiąc) to chyba zrobię sobie eutanazję, bo nie mam już siły.
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez VaultHunter 22 gru 2014, 18:56
Jak u was ataki na kacu wygladaja ? przezyl ktos taki ?
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
12 maja 2014, 15:57
Lokalizacja
WWA

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez patryk_22 23 gru 2014, 22:56
VaultHunter napisał(a):Jak u was ataki na kacu wygladaja ? przezyl ktos taki ?


ja przestalem pic , kiedys po trzech dniach picia nic mi nie bylo , pozniej juz nawet po jednym dniu myslalem ze umre . mialem takie schizy , ze poprostu przestalem pic . no i jestem zadowolony z tego , za tydzien bedzie juz rok jak nie chleje ( bo ja nie pilem , ja chlalem ). mam nadzieje , ze juz nie bede chlal. troche wyrzeczen musi byc , potracilem kolegow , siedze w domu w soboty ale mam to w dupie .

-- 23 gru 2014, 23:02 --

dlugo mialem zabrane prawo jazdy za picie . niedawno odzyskalem , ogolnie widze , ze jazda samochodem mnie uspokaja , slucham muzyczki , pale fajeczki . no ale jak wjezdzam do wiekszego miasta , to na wiekszych skrzyzowaniach lapie mnie nerwica . na poczatku stosowalem validol , ale nie dawno , za namowa psycholoGa , poprostu jade i tlumacze sobie w glowie , ze tak poprostu mam . no i widze , ze te objawy paniki sa poprostu mniejsze .
patryk_22
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Arasha 24 gru 2014, 00:17
patryk_22 napisał(a):za tydzien bedzie juz rok jak nie chleje

:brawo:

patryk_22 napisał(a):nie dawno , za namowa psycholoGa , poprostu jade i tlumacze sobie w glowie , ze tak poprostu mam . no i widze , ze te objawy paniki sa poprostu mniejsze .

:brawo:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 28 gru 2014, 21:14
Ostatnio mi nerwica lękowa często puka do drzwi. Mam napady paniki z problemami z oddychaniem i przyspieszonym biciem serca... i łzami. :( Żyję we wzmożonym napięciu... Psychiatra mi zapowiedział, że jeśli będę się naprawdę kiepsko czuła, muszę kategorycznie wrócić do zażywania wenlafaksyny... a ja bardzo tego nie chcę, skoro już we wrześniu udało mi się ją całkiem odstawić. Na razie biorę 50 mg sulpirydu i 30 mg doksepiny dziennie i liczę, że wkrótce i to przestanę zażywać... muszę się jakoś pozbierać do kupy, żeby te ataki nie wracały do mnie tak często. :cry:
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez VaultHunter 28 gru 2014, 21:50
Mi ostatnio też czesto puka do drzwi to cholerstwo. Codziennie atak...jeszcze atmosfera w domu,nie mam sie gdzie uspokoic ,wyciszyc
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
12 maja 2014, 15:57
Lokalizacja
WWA

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez SzatanskaArcypelina 28 gru 2014, 23:04
Witam, moje ataki nasilają się do tego stopnia że dostaje bardzo silnych drgawek, dosłownie calutka się trzęse i wmawiałam sobie ostatnio że mam padaczkę. Już minął mi okres wpajania sobie tej choroby, lecz przyszedł nowy problem. Powoli uzależniam się od papierosów, z racji tego że moi rodzice palą i mam łatwy dostęp to boje się że się na prawde uzależnię. To bardzo uspokaja, ale za jakiś czas przychodzi niesamowity lęk i musze sięgać po kolejnego i kolejnego... Nie wiem jak inaczej sobie radzić bo inne metody na mnie nie działają. Prosiłabym bardzo was a podanie mi jak największej liczby sposobów na uspokojenie się może akurat jakiś zadziała.
Posty
59
Dołączył(a)
19 gru 2014, 03:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 29 gru 2014, 00:25
patryk_22, Ja tez jak przestalem pic to moi koledzy sie odemnie poodwracali ale uznalem ze moje zdrowie jest wazniejsze niz jacys tam moi koledzy. Piszesz ze miewasz ataki paniki na skrzyzowaniach,ja swego czasu gdy tylko wsiadlem do samochodu to juz to wystarzczylo zeby miec atak a na skrzyzowaniach to juz wysiedziec w miejscu nie moglem. Zawsze tylko wstyd hamowal mnie przed ucieczka z samochodu bo co ludzie pomysla o mnie wysiadajacym z samochodu na skrzyzowaniu. Bardzo przyjemne uczucie :D

-- 28 gru 2014, 23:27 --

VaultHunter, witam w klubie,ja to juz powoli trace wiare ze bedzie lepiej. Codziennie to gowno mi o sobie przypomina,a kiedys zycie bylo takie piekne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 29 gru 2014, 20:31
SzatanskaArcypelina napisał(a):Witam, moje ataki nasilają się do tego stopnia że dostaje bardzo silnych drgawek, dosłownie calutka się trzęse i wmawiałam sobie ostatnio że mam padaczkę. Już minął mi okres wpajania sobie tej choroby, lecz przyszedł nowy problem. Powoli uzależniam się od papierosów, z racji tego że moi rodzice palą i mam łatwy dostęp to boje się że się na prawde uzależnię. To bardzo uspokaja, ale za jakiś czas przychodzi niesamowity lęk i musze sięgać po kolejnego i kolejnego... Nie wiem jak inaczej sobie radzić bo inne metody na mnie nie działają. Prosiłabym bardzo was a podanie mi jak największej liczby sposobów na uspokojenie się może akurat jakiś zadziała.

Kup sobie e-papierosa, tańszy, zdrowszy i tez uspokaja ;) a do tego nie śmierdzi...
Ja lizaki jem namiętnie, wystarczają na długo i uspokajają a do tego zajmują ręce, buzię i głowę :)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez SzatanskaArcypelina 01 sty 2015, 04:30
D@ri@nk@ napisał(a):
SzatanskaArcypelina napisał(a):Witam, moje ataki nasilają się do tego stopnia że dostaje bardzo silnych drgawek, dosłownie calutka się trzęse i wmawiałam sobie ostatnio że mam padaczkę. Już minął mi okres wpajania sobie tej choroby, lecz przyszedł nowy problem. Powoli uzależniam się od papierosów, z racji tego że moi rodzice palą i mam łatwy dostęp to boje się że się na prawde uzależnię. To bardzo uspokaja, ale za jakiś czas przychodzi niesamowity lęk i musze sięgać po kolejnego i kolejnego... Nie wiem jak inaczej sobie radzić bo inne metody na mnie nie działają. Prosiłabym bardzo was a podanie mi jak największej liczby sposobów na uspokojenie się może akurat jakiś zadziała.

Kup sobie e-papierosa, tańszy, zdrowszy i tez uspokaja ;) a do tego nie śmierdzi...
Ja lizaki jem namiętnie, wystarczają na długo i uspokajają a do tego zajmują ręce, buzię i głowę :)

Niestety jedzenie słodyczy negatywnie odbije się na mojej sylwetce, a ja całe życie się odchudzam, więc pogorszyło by to poczucie mojej wartości a wtedy to już koniec bo nie wiele mi z niej pozostało...
Posty
59
Dołączył(a)
19 gru 2014, 03:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez raskolniqov 01 sty 2015, 23:10
czy miewacie pieczenia w różnej części głowy / mózgu ?
Co lepiej zrobić dla spokojnej głowy RM czy TK z kontrastem czy bez
jeżeli 15 lat temu połknąłem 20gr i agrafkę zamkniętą i ich nie znalazem, to czy mogę wykonać RM ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 maja 2014, 18:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 02 sty 2015, 23:28
raskolniqov, miewam te pieczenia i ja czasami chociaż dawniej były na porządku dziennym. Teraz bardziej mam bóle głowy w różnych miejscach i to mnie potrafi wprowadzić w atak paniki,miałem zrobioną TK głowy i wszystko wyszło w porządku ale jeśli masz wątpliwości to zrób sobie dla świętego spokoju. Nerwca to podstępna przypadłość atakuje tam gdzie znajdzie naszą słabość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do