Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez papillon24 13 maja 2014, 21:58
VaultHunter napisał(a):
papillon24 napisał(a):ehh,że też nawet w szkole nie ma zrozumienia dla tej choroby;/


A w innych miejscach publicznych ? Tragedia! Ja dostawałem sporo ataków w komunikacji miejskiej i wszyscy patrzyli na mnie z pogardą i z wypisanym na twarzy zdaniem:" zobacz tak skończysz jak bedziesz ćpać..."

właśnie pytałam w innym wątku,czy ataki po nas widać.
Masz rację, niestety społeczestwo nie rozumie i nie zdaje sobie sprawy,jak straszna jest nerwica. Masz nerwicę to ok,ale już nie przesadzaj,że źle się czujesz*-* a jak masz atak to albo jesteś w ciąży(zrob test ciążowy, mówili....),albo ćpasz albo masz kaca.
Szkoła jednak jako jedno z pierwszych miejsc powinno akceptować,edukowac i być wyedukowana odnośnie nerwicy...
"Just one year of love
Is better that a lifetime alone"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
11 maja 2014, 09:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dread 13 maja 2014, 22:04
No ludzie nie mają pojęcia co to.
Powiem szczerze, ze tez nie wiedziałam co to jest nerwica, dopóki nie zaczelam miec jej objawow i zaczelam sie interesowac tym na interncie.
Samo słowo nerwica wnioskowalo u mnie wczesniej to, ze czlowiek nie potrafi opanowac nerwow, a nie ze to wiaze sie z takim ciężarem....
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 maja 2014, 17:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez VaultHunter 13 maja 2014, 22:24
dread napisał(a):Samo słowo nerwica wnioskowalo u mnie wczesniej to, ze czlowiek nie potrafi opanowac nerwow, a nie ze to wiaze sie z takim ciężarem....


Ale bardzo się myliliśmy:P

U mnie ataki na pewno były widoczne bo drętwiało mi wszystko do tego stopnia że w autobusie nie mogłem podnieść telefonu który mi wypadł
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
12 maja 2014, 15:57
Lokalizacja
WWA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez szy123 14 maja 2014, 00:15
Jedna z najgorszych chwil w moim życiu. Prezentacja na uczelni. Na początku myślałem, że będzie spokojnie, ale gdy zacząłem czytać swoje kwestie zaczęło się najgorsze. Okropnie się zdenerwowałem, oczywiście starałem się nic po sobie nie pokazać. Jednak zaczął mi strasznie drżeć głoś i ręce. Nie wiedziałem co mam zrobić w tej chwili, to straszne uczucie, wiedziałem, że nie mogę przerwać bo wtedy dopiero bym się zdenerwował. Najgorszy stres zszedł ze mnie dopiero po ok. godzinie. Masakra...
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 20:41

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez jasaw 14 maja 2014, 02:00
szy123, ale dałeś radę mimo wszystko :brawo:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez TylkoSteki 14 maja 2014, 03:05
nie moge zasnac bezsennosc ;/
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
18 mar 2014, 13:00

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez CrystalSpirit 14 maja 2014, 08:15
Ja miałam kiedyś, odnośnie ataków, najgorszy w moim życiu. Serio, myślałam, że umrę. Obudziłam się w nocy ze strasznym bólem brzucha, więc pognałam do toalety (wiadomo po co... ;)). No i gdy tak siedziałam, strasznie się trzęsłam. Odchyliłam głowę do tyłu i zamknęłam oczy.
Gdy je otworzyłam byłam przerażona, miałam czarno przed oczami i miałam wrażenie, że coraz bardziej ciemnieje, darłam się jak wariatka, nic nie widziałam. To było okropne, już kumulowałam w sobie ostatnie myśli w razie czego. Na szczęście pochyliłam się nisko i przestałam myśleć patrzac się w jeden punkt na podłodze. No i jakoś mi przeszło :) Ktoś z Was też oślepł tak kiedyś?
Co do samej nerwicy, to prawda, nikt tego nie rozumie. U mnie w szkole wszyscy widza że sie trzese, obgryzam paznokcie, mam tiki. Nic. Widocznie im to wyglada jak typowe denerwowanie się odpytywaniem.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 maja 2014, 08:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mifune85 14 maja 2014, 12:29
Czy macie czasami ataki, które przechodzicie po cichu?To znaczy czujecie się bardzo osłabieni, serce bije mocniej ale zagryzacie zęby bo boicie się zbyt mocno nakręcić. Ja od 4 dni mam nawrót depresji i stany lękowe, których nie miałem bardzo długo. Raz są to zawroty głowy lub silne uczucie osłabienia kiedy mam sie ochotę położyć. Czasami uczucie oszołomienia i wysokie ciśnienie.
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
11 lip 2012, 11:02

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez TylkoSteki 14 maja 2014, 16:47
u mnie po cichu sie nie da . u mnie to tak wyglada jak dostane ataku to albo na 5 min albo na caly dzien . i to odrazu wszystkie objawy na raz. 0 zycia
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
18 mar 2014, 13:00

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dread 14 maja 2014, 17:00
ja ciągle sie zastanawiam czy mam tylko nerwice, czy cos jeszcze innego :/ bo moje 'ataki' odczuwam jakbym w jakims innym swiecie była. A ogolnie caly czas czuje sie jakbym nie byla w swoim ciele... I ciągle przez chyba stres chudne, ważyłam wczesniej prawie 60 kg, teraz waze 54kg, chociaz jem nomalnie. Przy wzroście 171 :?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 maja 2014, 17:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez VaultHunter 14 maja 2014, 17:01
Mi przeżyc atak po cichu teraz sie udaje. Ale na początku kiedy jeszcze nie wiedziałem co się ze mną dzieje to nie było mowy
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
12 maja 2014, 15:57
Lokalizacja
WWA

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mifune85 14 maja 2014, 17:53
VaultHunter napisał(a):Mi przeżyc atak po cichu teraz sie udaje. Ale na początku kiedy jeszcze nie wiedziałem co się ze mną dzieje to nie było mowy


Cały problem to jednak to, że to nadal jest atak. U mnie to teraz głównie przypływ bardzo silnego zmęczenia i zawrotów głowy
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
11 lip 2012, 11:02

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez VaultHunter 14 maja 2014, 18:43
U mnie teraz to głównie przyspieszone bicie serca i uczucie niepokoju. Najcześciej mam ataki na kacu
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
12 maja 2014, 15:57
Lokalizacja
WWA

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dread 14 maja 2014, 19:11
VaultHunter napisał(a):U mnie teraz to głównie przyspieszone bicie serca i uczucie niepokoju.


a czego się obawiasz, że co może się stać podczas ataku?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 maja 2014, 17:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do