Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Użytkownik123 12 maja 2014, 15:44
Witajcie. Jeśli chodzi o wizyty u psychiatry na narodowy fundusz musze czekać ok. 2 miesiące, na prywatną wizytę? z dnia na dzień. u tego samego psychiatry!!! wystarczy zapłacic 120 zł. paranoja. jeśli chodzi o ataki to u mnie dziwne ciśnienie w głowie które pulsuje co sekunde, podwyższone ciśnienie (nawet 150/110/120- zawsze byłam niskociśnieniowcem.) Zawroty głowy, gdy wchodze do sklepu etc oczywiscie wrazenie ze sie udusze, brakuje mi oddechu, czeste omdlenia, drżenie no i to uczucie gdy dzwoni telefon a ja mysle ze ktos mi chce powiedziec ze ktoś nieżyje, lub ze cos sie stalo- chociaz nigdy takiej sytuacji nie bylo, pozniej okazuje sie ze to np kolezanka dzwoni zapytac co u mnie. czasami potrafie wstac w srodku nocy, obudzic któregos z domowników i zapytac czy nic sie z nim nie dzieje bo tak sie zaczynam bać. echhhhh a mój psychiatra dalej twierdzi ze to jest depresja a nie nerwica:( nie wiem juz sama. przyjmuję FAXOLET ER
OD 16 MAJA
CONVULEX300mg
SERONIL40mg

nic nie pomaga, jeżleli i to nie pomoże wracam do PAROGENU
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
12 maja 2014, 13:57

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dread 12 maja 2014, 17:31
Ja tez nie wiem jeszcze co ze mną niby dokładnie, bo żaden specjalista mi tego nie potwierdził, ale neurolog powiedziała mi, ze to stany nerwicze już.
Szkoda gadać o tych pomocach...
Napotkałam się ostatnio z dość zabawną sytuacją w szkole, która bardzo mnie zdenerwowała, mysle, ze moge sie z Wami podzielić i nie zanudze :)
Pisząc kartówke z matematyki nagle zaczely mi sie trzasc rece, zaczelo mi sie robic goraco, brak oddechu itp, myslalam, ze za chwile padne, spytalam wiec nauczycielki czy moge wyjść, nie pozwolila mi, zdenerwowalo mnie to wiec zaczelam jeszcze gorzej sie czuc, w koncu spytalam (już podniesionym tonem) czy moglabym przynajmniej napic sie wody, na to łaskawie się zgodziła, wiec wypilam tabletke ziołową. Nic mi nie pomogła. Czułam sie okropnie, wiec nie wytrzymałam, pomyślałam, ze nie bede siedziała w tej dusznej sali, wiec wyszłam wbrew jej woli. Paradoks tej sytuacji jest taki, ze nauczycielka postawiła mi jedynke bez mozliwosci poprawy, miałam rozmowe z wychowawczynią, niedawno jeszcze zaprosiła mame na rozmowe z dyrektorką, nauczycielka i wychowawczynią :hide: Za dyskutowanie podczas lekcji i mimo zakazu wyszłam z sali. LUDZIE, QUO VADIS... :hide: :hide:
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 maja 2014, 17:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Fabienka 12 maja 2014, 18:49
Wytłumacz im swój problem.nauczyciel jest pedagogiem i jego zasmarkany obowiązek jest udzielić pomocy uczniowi. Poszlabym na skarge z rodzicami.
Ja dziś wysiadam:( boli głowa oczy brzuch:( jakbym miała Zemdlec się czuje Boże jak ja tego nienawidzę:(
Szkoły wam wsplczuje. Też miałam niezłe jazdy w szkole:(
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
25 mar 2014, 23:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez VaultHunter 12 maja 2014, 19:03
Ja dziś też cały dzień mam z głowy. Czuje się koszmarnie. Mam nadzieje dziś zasne :)
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
12 maja 2014, 15:57
Lokalizacja
WWA

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez papillon24 12 maja 2014, 20:13
Ja byłam na 1,5godzinnym spacerze, zmęczyłam się,trochę pośmiałąm i mam nadzieję,że na dziś koniec z emocjami i że padnę do łóżka.
Ja dostałam dziś skierowanie na badanie krwi,moczu i tsh. Od wyjścia od lekarza mi jakoś lżej, może dlatego,że ktoś mnie wysłuchał.
Nie dajcie się! Nie dzisiaj! A jutro powtórzę Wam to samo;))
A Tobie dread współczuję;( Nie chcesz powiedzieć o swoim problemie wychowawcy? Powinien zrozumieć i nie miałabyś takich problemów. Trzymaj się :)
"Just one year of love
Is better that a lifetime alone"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
11 maja 2014, 09:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dread 12 maja 2014, 21:40
Dla wychowawczyni juz to zgloszone i niby sa zapoznani z faktem, ale kurde, chyba samo to, ze uczen zglasza zle samopoczucoe powinno wzbudzic juz jakies zainteresowanie sie sytuacja. Ale ta nauczycielka na wiesc o tym, ze mamtakie stany powiedziala:"kazdy czlowiek ma nerwice" . I to by bylo tyle. Szkoda gadac ;)
Tez dzisiejszy dzien byl dla mnie ciezki, niby przyszli do mnie znajomi i bylo zabawnie, ale jakos nie moge sie dokonca rozluznic. Ciągle kontroluje swoje zachowanie, czy przypadkiem nie czuje sie dziwnie. No, ale cale szczescie poniedzialek soe konczy. Zycze wszystkim dobrej nocki i spokojnego tygodnia ;) :*
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 maja 2014, 17:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez papillon24 12 maja 2014, 21:43
ehh,że też nawet w szkole nie ma zrozumienia dla tej choroby;/ cieszę się, że ja mam szkołę za sobą.
ja padam na twarz,męczący ten dzień. Ale oddychając PEŁNĄ PIERSIĄ idę spać, dobranoc;);*
"Just one year of love
Is better that a lifetime alone"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
11 maja 2014, 09:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Fabienka 12 maja 2014, 23:13
Dobranoc wszystkim. :) ja tez poogladalam z mezem filmy pod kocykiem pojadlam cukierkow I Juz mi lepiej. Oby jutro bylo dla nas lepsze:) do jutra!!
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
25 mar 2014, 23:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez TylkoSteki 12 maja 2014, 23:20
dobranoc wszystkim :) ja jeszcze zostaje na forum :) . dzisiejszy dzien minal nawet nawet pewnie dlatego ze zrobilem sobie wolne od szkoly :P ale jutro bedzie masakra .
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
18 mar 2014, 13:00

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez papillon24 13 maja 2014, 09:58
TylkoSteki, mam nadzieję, że jednak nie było takiej masakry! ;))
"Just one year of love
Is better that a lifetime alone"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
11 maja 2014, 09:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez TylkoSteki 13 maja 2014, 14:40
nooo jednak nie bylo jest narazie git :)
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
18 mar 2014, 13:00

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez dread 13 maja 2014, 16:11
TylkoSteki gdzie aktualnie sie uczysz?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 maja 2014, 17:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez TylkoSteki 13 maja 2014, 20:41
w Słupsku :) (Pomorze)
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
18 mar 2014, 13:00

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez VaultHunter 13 maja 2014, 21:49
papillon24 napisał(a):ehh,że też nawet w szkole nie ma zrozumienia dla tej choroby;/


A w innych miejscach publicznych ? Tragedia! Ja dostawałem sporo ataków w komunikacji miejskiej i wszyscy patrzyli na mnie z pogardą i z wypisanym na twarzy zdaniem:" zobacz tak skończysz jak bedziesz ćpać..."
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
12 maja 2014, 15:57
Lokalizacja
WWA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 12 gości

Przeskocz do