Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez rozczarowana88 30 mar 2014, 14:00
Hej. Myślicie, że tych cholernych ataków można się jakos pozbyć? Tzn, czy da sie wyjść z nerwicy? Bo u mnie nawet jak już wydaje mi się, że jest dobrze, to nagle znowu trach. jakie sa Wasze doswiadczenia w tym temacie?
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
27 mar 2014, 20:34

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 30 mar 2014, 14:13
rozczarowana88, jasne, ze sie da.
Ja mialam kiedys atak za atakiem, nei bylam w stanie wyjsc z domu bo od razu panika, a i w domu w nocy mialam stany lękowe. Juz mam wrazenie, ze gorzej byc nie moglo - pare miesiecy wyjete z zycia.
Ale po terapii (tylko!) doslownie wszystko mi minelo, zero atakow, normalne zycie - przez 10 lat.
Teraz znow bylo gorzje, bo wyjechalam za granice i dobiło mnie tutaj życie - ale tez, pol roku temu, mialam niezle jazdy, paniki itp. Teraz jezdze do pracy normalnie. Nie jest jeszcze super, bo czesto zle sie czuje fizycznie, ale ataków praktycznie nie mam.

Wiec na 100% mozna pozbyc sie tych ataków.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3984
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Tenobcy 30 mar 2014, 20:16
https://www.youtube.com/watch?v=16K6H9b7GDc
MOje zycie obecnie wyglada idealnie tak samo jak w tej piosence
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
14 gru 2013, 12:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Lisa_ 30 mar 2014, 20:57
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 30 mar 2014, 22:11
Lisa_, bardzo fajny artykul! Dokladnie tak samo mysle o tym wszystkim.
Ludzie glownie są skupieni wlasnie na różnych lękach takich typowych ktore je dopadaja - a to agorafobia, a to panika a to costam innego. A prawda jest taka, ze to jest tylko OBJAW. I tak naprwade wskazowka, ze cos w naszym zyciu jest nie halo, ze czegos nie wiemy, ze podarzamy zla droga (albo robimy cos wbrew sobie). I dopoki skupiamy sie na objawach, a nie ich podlozu (moim zdaniem) za duzo nie wskóramy...

Ja na poczatku na terapii wkurzalam sie, jak chcialam powiedziec, jaki lęk mialam w markecie, albo jak dopadla mnie panika w autobusie. Ale moja terpeutka w ogole o tym nie chciala sluchac, zadawala mi zupelne inne pytania (dot. zycia , roznych sytuacji, emocji i tego typu problemow). I dopiero jak ja tez zaczalam myslec glownie o tym, rozwiazywac jakies swoje sprawy, dazyc do roznych rzeczy, wprowadzac zaminy - to lęki (jako ten OBJAW) same zaczely ustepowac.

I dokladnie tak samo pomyslalam sobie jak dopadlo mnie znowu rok temu - ze oho, cos jest nie tak w moim zyciu znowu, cos musze zmienic, zastanowic sie itp. I to staram sie teraz robic :)


PS. podoba mi sie Twoj podpis : F41.0, no chyba, że po prostu umieram. :)))) za kazdym razem jak go widze! :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3984
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Lisa_ 30 mar 2014, 22:17
nerwa, Właśnie dlatego tak bardzo czekam na kolejną wizytę u mojej lekarki, bo chcę jej powiedzieć, że chcę zacząć terapię. Co z tego, że biorę leki, skoro nie mam poukładanej rzeczywistości. Sama nie umiem, przyjaciółki, która mi pomaga też nie chcę aż tak obciążać wszystkim. Dlatego wiem, że to mnie może uratować : )

Hahahaa ;) Taki podopis nawiązujący do hipochondrii troszeczkę :)
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 30 mar 2014, 22:22
Lisa_, no dokładnie, mis ie wydaje, ze leki dobre czasem, ale tylko tak 'zaleczają' chemicznie, a jak to ma jakies podloze to one i tak tego nie wyelcza. Wiec potem przestajesz brac i znowu zaczynaja sie ataki po jakims czasie :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3984
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Lisa_ 30 mar 2014, 22:26
nerwa, dlatego chcę spróbować, kurcze, mam 20 lat, zaczęłam studia, mam plany, marzenia, a tymczasem boję się wyjechać za miasto, bo co jak mnie atak dopadnie... Nie chcę tak żyć. Dlatego chcę się leczyć i lekami i terapią :)
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 30 mar 2014, 22:33
Lisa_, Ty wiesz,z e mi sie zaczelo tez jak mialam 20 lat? :) mzoe chwile przed. I taka zalamana bylam, ze najlepsze lata a ja co... siedze w domu, nie jestem w stanie wyjsc nigdzie, atak za atakiem - i jak tu zyc? Nawet musialam wtedy zrezygnowac ze studiow bo nie dalam rady jezdzic na zajecia. Ale potem po terapii, poszlam na inne, skonczylam i w ogole zajebisty czas byl :D
Na pewno pomoze Ci to wszystko i bedzie ok :great:
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3984
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Lisa_ 30 mar 2014, 22:35
nerwa, Ja nadal studiuję, wybrałam świetny kierunek, studia przynoszą mi dużo radości ; ) Ale czasem ciężko ogarnąć mi się, jeśli chodzi o coś ponad pojechanie na zajęcia... Dlatego walczę o siebie dzielnie :)

Uciekam, dobranoc :*
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez asl 30 mar 2014, 22:44
czy wszyscy nerwicowcy mają lęk społeczny i boją się wychodzić z domu?????
ja największe lęki i ataki dostaje przeważnie w domu, natomiast poza domem wsród ludzi czuję się ok
czy ktoś z was tez tak ma???
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 30 mar 2014, 22:48
Mi sie wydaje, ze nie tyle lęk społeczny, co taka ogolna nadwrazliwosc na bodzce zewnetrzne. Wiec takie przebywanie gdzies z ludzmi po prostu męczy :-/ Ja np. nie mam typowego lęku, jak ide do pracy to normalnie z ludzmi rozmawiam, nie boje się tego, nawet rozgadana jestem i ejst ok. Ale jakos wole w domu siedziec, bo taka wyssana z energii sie potem czuje.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3984
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez asl 30 mar 2014, 22:56
ja zawsze wolałam w domu siedzieć niż gdzies tam biegać i się udzielać ale zauważyłam, że jak dłużej posiedzę w domu i to nie daj Boże sama, to od razu lęki mnie chwytają
dziwne to bo z tego co tu czytam to wszyscy nerwicowcy mają problem z wyjściem z domu.... a ja robie teraz wszystko żeby jak najmniej w domu przebywać
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 30 mar 2014, 22:58
asl, tak czy siak - to chyba nawet lepiej :)))
Ja z kolei zauwazylam u siebie taka zmiane, ze najpierw jak gdzies wychodzilam, duzo lepiej czulam sie z kims. A potem mi sie odmienilo, i z kims czulam duzo wiekszy lęk, niż jak bylam sama.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3984
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do