Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez grafenka 10 lut 2014, 13:11
co polecicie z leków dostępnych bez recepty? (bo jest bardzo źle, a lekarza to ja jeszcze nie mam...)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 gru 2013, 02:07
Lokalizacja
Katowice

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 10 lut 2014, 13:12
grafenka, ja kiedys tylko na Validolu jechalam, a czulam sie fatalnie :) i jakos przetrwala, co prawda poszlam tez na terapie, ale z leków to tylko to bralam. Szczegolnie dobre jak masz kołatania serca.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 10 lut 2014, 16:03
Mnie udało sie dzisiaj dobrze przeslac noc, w miare sensownie zasnac. rano sie obudzilem i mialem taka poudke bez nerwicy, czyli czysty usmysl bez zasnych mysli i lekowych, taka zwyczajnosc. Trwalo to godzine pozniej jak zwykle nawrot objaowo tzn, napiec. Poszedlem do fryzjera i tam sie to spotegowalo. Teraz proboje sie jakos uspokoic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez creep21 11 lut 2014, 02:52
Przed snem jesli pojawiaja sie jakies leki mi pomaga oderwanie umyslu poprzez rozmowe z kims (niekoniecznie o lekach tylko calkiem inny wesoly temat) , prowadze jednak nocny tryb zycia i czesto gdy klade sie juz spac to wszyscy sa juz pograzebi gleboko w snie wiec wtedy pomagaja gry umyslowe typu krzyzowki czy sudoku na tel. No i tez nie zasne w kompletnej ciszy, musi grac cicho radio, przyjemna muzyka zaglusza troche nieslokojne sny i rano budze sie w czesto w dobrym humorze i bez leków.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
10 lut 2014, 14:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 11 lut 2014, 08:49
Ja dziś nawet pospałem :) choć sny to mam mega pokręcone co w tej głowie się dzieje. Połączenie rzeczywistości np. znajomi z jakimiś nierealnymi rzeczami...
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Saraid 11 lut 2014, 09:59
Meczą mnie od miesiaca z roznym nasileniem najgorzej jest w pracy,noca .
Saraid
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 11 lut 2014, 10:00
michalb, a bierzesz jakieś leki? Bo pokręcone sny to często efekty uboczne niektórych substancji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 11 lut 2014, 10:45
Rebelia, leków nie biorę, no czasem przed snem ziołowe kalms.... to jak leków nie biorę i mam takie sny powinienem się martwić?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 lut 2014, 11:14
michalb, Ja jak bylam zdrowa tez mialam pokrecone sny, nie martw sie..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 lut 2014, 13:24
a ja sluchajcie dzis nie moglam zasnac, ale zasnelam po 3 w koncu i obudzilam sie.. 11:40 :D a o 14:00 mam spotnaie w pracy, wiec w takim stresie teraz sie szykuje. I doszlam do wnisoku, ze kurde jak mam taka presje czasu, ze wiem, ze szybko musze sie ogrnac, a jeszcze spac mi sie chce, to takiego stresa łapie. Az mi serce szybciej bije i taki lęk odczuwam :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Woj.tek 11 lut 2014, 13:27
Może zażyj coś doraźnego na uspokojenie?
Żyję w półamoku
Nie wiem drżę przed jutrem, czy to te dłonie na dual shoku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 cze 2011, 16:48

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 lut 2014, 13:37
Woj.tek, no wlasnie chyba kawalek benzo pojdzie w ruch.... ehh tak to rano nie mam już żadnych lęków ani nic, ale to musze mieć minimum ze 2h do wyjscia, a najlepiej nieograniczony czas :D A jak musze sie spieszyc i jest presja to juz widze, ze zaczyna sie problem.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 11 lut 2014, 20:40
nerwa, Tez to po sobie zauwazylem ze jak jest pospiech to zaraz zaczynaja sie wielkie nerwy szkoda na to nerwow, lepiej wyjsc wczesniej, tak zeby sie nie spieszyc.

Ja dzisiaj spotkalem sie ze swoim dawnym terapeuta i mam teraz stresa glownie przez te poruszane tematy stresy z historii, ktore doprowafdzily mnie do nerwicy.
Gadanie o tym wsztkim wcale nie poprawia nastroju. W sumie wczoraj czulem sie lepiej o tej porze. Teraz czuje sie mocno napiety i zestresowany.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 lut 2014, 23:47
wieslawpas, ale to czesto jest gorzej po takim gadaniu, bo to sie jednak rozgrzebuje wszystko, zeby potem sie ulozyc moglo :-/ Ja kiedys slyszalam, ze im bardziej czlowiek "rozwalony" po takiej rozmowe z terapeutą, tym znaczy ze byla ona bardziej wartosciowa i wazne rzeczy byly poruszone.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do