Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 12 sty 2014, 18:26
kaczka80, Witaj cieplo*
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Rebelia 12 sty 2014, 23:06
brr to uczucie wewnętrznego napięcia, oczy jak 5 zlotych. :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 sty 2014, 23:22
Ja dzisiaj jako takiego ataku nie mialam, ale mialam dosc stresujacy dzien - w sumie w taki normalny sposob stresujacy, i po powrocie do domu bylam wykonczona... oslabienie totalne, w sumie do tej pory nie mam na nic sily, nawet na to, zeby spać :) tyle co przy kompie siedze. Ehhh... Straszne jak to organizm potem musi odreagowac wszystko :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaczka80 12 sty 2014, 23:33
Dziwne ,bo ja atakow nie mam na codzien.Tylko raz mialam 1,5 roku temu i we wrzesniu ,ale za to serie.5 dni pod rzad szpital,a potem to tylko lekkie leki,zawroty ,glowy,uczcuie odrealnienia i takie tam :d Wiem,wiem kazdy to cholerstwo przechodzi innaczej ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sty 2014, 19:29

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 12 sty 2014, 23:47
nerwa, Mi się oczy zamykają, ale usnąć nie usnę :bezradny:

kaczka80, Ja mam jakieś dziwne wrażliwe ciało. Czy jakieś nieprzespanie, czy za bardzo się styram, to moje lęki mogą to wykorzystać, taka jakaś pizda ze mnie :D
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5757
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 sty 2014, 23:53
neon, no wlasnie ja mam podobnie, tez nieraz po prostu wydaje mi sie, ze jestem zmeczona i powinnam od razu zasnac, ale nie moge tez. I tez jak za bardzo zmeczona jestem, albo niewyspana to wplywa bardzo na samopoczucie lekowe.. :bezradny:
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaczka80 12 sty 2014, 23:55
Ehhh ja już sama nie wiem od czego to zależy cholerstwo jedno. Mnie teraz najgorzej męczą przeskoki serca.Leze teraz w łóżku i co chwila skacze toc to jebla mozna dostac :P
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sty 2014, 19:29

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 sty 2014, 23:56
kaczka80, a magnez jakis bierzesz? czasem na takie kołatania pomaga.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaczka80 12 sty 2014, 23:57
Ja tez tak mam ze siedzę przy lapie do no wlasnie do poznych godzin i chce mi się spać a jak ide do wyrka to galy jak pięć złotych i co biore telefona i czytam szukam na necie sama nie wiem czego. W koncu zasne potem znów się obudze i znowu tel. i tak do rana.

-- 12 sty 2014, 22:59 --

Wcinam od roku mg i wit .Robilam badania dwa tygodnie temu na b 12 na magnez zelazo i jest wszystko w normie
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sty 2014, 19:29

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 13 sty 2014, 00:00
Bry wieczor wszystkim :lol:

nerwa - jak Twoja rozmowa z szefem ? Ciekawa jestem jego reakcji na Twojå argumentacje odnosnie rezygnacji :(
Ostatnio edytowano 13 sty 2014, 00:05 przez nova_2013, łącznie edytowano 1 raz
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 13 sty 2014, 00:02
nerwa, No właśnie :bezradny: <- :D

-- 12 sty 2014, 23:06 --

nova_2013, Cześć, a Ty nie wracasz jeszcze do pracy?
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5757
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 13 sty 2014, 00:09
Hej nova_2013, No rozmowa calkiem ok :) Ale troche zła na siebie jestem, bo tak - od rana strasznie sie stresowalam, niedobrze mi bylo itd. Poszlam do pracy, a tam bylam w takich nerwach, w takim amoku wrecz, otumanienie, nie wiedzialam co sie dzieje i az taka sie czulam wyczerpana fizycznie. Staralam sie przemowic do siebie - ze przeciez to tak naprawde NIC. Konczy mi sie kontrakt i powiem, ze nie chce przedluzac juz i tyle, zadne tam wielkie halo. Ale i tak bylam taka zdenerwowana.
Poszlam, pogadalam o roznych rzeczach a wlasciwie o tym, to mzoe bylo z 1 minuta rozmowy :) on tylko zapytal, ja powiedzialam, ze nie bardzo, a on ze spoko, nie ma zadnego problemu.

Tylko najgorsze, ze po tym przez chwile sie czulam dobrze, ale potem znow (nie iwem, moze po tym denerwowaniu sie), poczulam sie taka oslabiona jakas, i wrocilam do domu i na nic nie mam sily, tak beznadziejnie sie czuje. Nie wiem czy to mozliwe, zeby tak po denerwowaniu sie, byc potem tak oslabionym? :roll:

No ale przynajmniej juz mam to z glowy :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 13 sty 2014, 00:16
a kiedy konczy Ci sie kontrakt ? Moze Twoj szef nie przyjål tego jako Twojej ostatecznej decyzji ?

neon - mam zwolnienie do konca stycznia
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 13 sty 2014, 00:19
nova_2013, konczy mi sie dopiero pod koniec kwietnia, czyli i tak jeszcze 4 miesiace, duzo moge zrobic. I mysle, ze przyjal to do wiadomosci, bo tak naprawde ja tu przyjechalam tylko na rok (2,5 roku temu), na takie stypendium naukowe. A potem on mnie zatrudnial na kolejne miesiace, a ja mam robote w PL tez do zrobienia, wiec ostatecznie to chyba nawet nie byl zdziwiony, ze juz chce wracac i w koncu pokonczyc te zalegle sprawy...

-- 12 sty 2014, 23:21 --

Najgorzej tylko, ze moj polski szef (ktory w zasadzie jest Holendrem i bywa w Polsce raz w miesiacu tylko) mysli, ze ja wracam w marcu :) bo jakos tak mi sie wydawalo wczesniej, ze do marca mam kontrakt. No a wynika z tego, ze wroce pewnie na poczatku maja. A ja juz w PL od 2 lat im mowie - tak,tak, wracam za 4 miesiace. Potem znowu, nie jednak bede 3 miesiace dluzej - i tak bez konca az do 2,5 roku dociagnelam :) Juz mi tez troche glupio z tego powodu....
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do