Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 sty 2014, 17:21
nova_2013, Ty sie mnie nie pytaj :) Ja to jakas tez nie najlepsza w tym wszystkim jestem.
Ostatnio powiedzialam w Polsce "musimy wziąć autobus" (analogicznie do We have to take a bus), ale chyba sie tak nie mówi :) (wziąć autobus) :P
Ale to "ogarnia" pasuje mi bardzo do tego zdania!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 11 sty 2014, 17:38
hahahaha podobnie jak take a photo :mrgreen:
I w PL kiedys palnelam do przechodnia "przepraszam czy mogly pan nam wziåc zdjecie" ?
Spojrzal na mnie dziwnie ale z przyjemnosciå pstryknål nam pamiåtkowå fotke.

Po szwedzku tak samo sie tlumaczy jak z angielskiego "ta bilden" = wez zdjecie

ale znowuz gdyby polak zapytal anglika czy szweda tlumaczåc exactly z polskiego np. Can U made me photo ? To podejrzewam, ze oni jeszcze bardziej wpadliby w oslupienie :mrgreen:

Co do autobusu to chyba dobrze, wszak mowi sie take a bus or take a taxi. Ja bym tez tak powiedziala "wez taxi albo autobus"

I jak przetlumaczyc "co ty z byka spadles?" - to jakis nonsens what are you a bull you fell :mrgreen:

Dlatego zapytalam gdzies na forum co to znaczy "byc lemingiem" albo "tnij komara" bo ja doslownie te slowa sobie przetlumaczylam, a to przeciez zargon mlodziezowy. Z tym bykiem oczywiscie powinno byc "Are U crazy ?"

-- 11 sty 2014, 17:54 --

W szwedzkim tez så takie zawilosci jak chyba we wszystkich jezykach swiata, np.

taxi bilen - taksowka
tax i bilen - jamnik ( rasa psa ) w samochodzie
i masa podobnych powiedzonek, na ktorych mozna sobie jezyk polamac typu :
"Krol Karol kupil krolowej Karolinie korale koloru koralowego" albo "Stol w powylamywanymi nogami" :mrgreen:

-- 11 sty 2014, 18:01 --

nova_2013 napisał(a): Can U made me photo ? To podejrzewam, ze oni jeszcze bardziej wpadliby w oslupienie :mrgreen:


Chodzi tu nie tylko o zle zastosowane slownictwo ale tez i uzyty czas. co jest nagminnå bolåczkå polakow.
Jakby sie juz ktos bardzo wysilil to zapytalby Can U make me a photo ? Ale to i tak nie zmienia zdziwienia pytanych osob.
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 11 sty 2014, 18:15
Dokladnie, jest troche problemów z tym wszystkim :)
W kazdym jezyku inne zwroty, idiomy rozne itd.

nova_2013, a Ty w ogole super masz prace, ja to zawsze lubie ogladac takie seriale rozne jak Criminal Minds etc. :) Kiedys nawet tak mysalam, ze tez bym chciala miec jakąs taką prace - ale wtedy nie dziwie sie, ze mozna popasc w pracocholizm ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 11 sty 2014, 18:15
dzięki nowa_2013 :) ja też nie biorę leków...chodzę tylko na psychoterapię...czasem mam gorsze dni...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 11 sty 2014, 18:25
Jestem taki obrotny, że już sobie "skołowałem' serce Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jutro nie będe musiał uciekać od wolontariuszy na drugą stronę ulicy. Swoją drogą jestem ciekaw czy Owsiak wypluje jutro swoje gardło.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5727
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 11 sty 2014, 18:29
hej neon
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 11 sty 2014, 18:38
gosiulek, Cześć Gosia, moja najlepsza ciocia ma na imię Gosia ;) Jak tam dzionek minął?
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5727
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 11 sty 2014, 18:48
neon dziś kiepsko...:( ale może jutro będzie lepiej...mam taką nadzieję...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 11 sty 2014, 18:58
gosiulek, Ja dzisiaj też miałem nie najlepiej, a do tego wszędzie widziałem uśmiechnięte twarze, które ciągle zaglądały mi w oczy prześwietaljąc moją duszę, rzucając 160 żartów na sekundę, a ja wiesz wtedy fik do skorupki hahaha :D
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5727
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 11 sty 2014, 19:04
zazdroszczę ludziom,którzy nie mają nerwicy...mam nadzieję,że jakoś dam z tym radę...ostatnio miałam taki fajny poranek po spokojnej nocy...wstałam z uśmiechem i wiedziałam,że dam radę ...a przychodzi taki dzień jak dziś i pozytywne myśli się ulatniają...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 11 sty 2014, 19:09
neon napisał(a):...do tego wszędzie widziałem uśmiechnięte twarze

Neon, usmiechnij sie i Ty :mrgreen: na wzor ginekologa, ktory wychodzi z pracy i mowi : nareszcie twarze ! :mrgreen:

-- 11 sty 2014, 19:16 --

abrakadabra xx napisał(a):Podzielę się z Wami moimi przemyśleniami: Jestem w czarnej dupie.

Neon - jaka Twoja reakcja na powyzsze slowa ???
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 11 sty 2014, 19:27
gosiulek, Dodatkowo człowiek wchodzi w "turbulencje". \

nova_2013, Oj ja się uśmiecham :D nawet często, no ale mam też kontakt z tą drugą stroną świata, i chciałbym zachować równowagę.

Zależy, czy to kobieca czy męska pupolina ;)

Zmykam ponaprawiać troche rzeczywistość, bo ją zaniedbałem, ostatnio nawet pies mnie szantażuje .

Ja mykam plumkać się :D :D :D :D :D
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5727
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 12 sty 2014, 00:36
A ja wiecie co, malam dzis dziwny sen - motyw walki, ale potem okazalo sie, ze osoba z która walcze to - ja sama. Jakby bałam się samej siebie. Zastanawiam sie, co to moze oznaczac? W kazdym razie walke wygralam, a wygrac walke z samą sobą... to chyba nawet dobrze rokuje, nie? :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kaczka80 12 sty 2014, 17:37
Hej.Jakis czas temu pisalam na tym forum, ale niestety za Chiny nie pamiętam hasla do starego nicku wiec zalogowalam się na nowo. Z tego co sama wyczytalam w necie ksiazkach medycznych mam albo nerwice lękowa albo ataki paniki .Sama do końca nie wiem co dokładnie. Lekarze w sumie nie dali mi jednoznacznej diagnozy.Jeden stwierdził ze moje objawy sa od wszystkiego, , drugi zaś mam chorobe XXI wieku .Jak zapytalam jak z tym walczyć co robić powiedział Nic !! A psychiatra bo sama się do niego zglosilam powiedział nie wazne co mi jest ta wiedza jest mi nie potrzebna.I dal tableteczki.Zanim wzielam tabletki najgorsze juz mi przeszlo. Teraz pozostaly zawroty glowy od 3, 5 miesięcy 24h na dobe.Dziwny wzrok potykanie serca i zmęczenie .Częste klucie w okolicach serca. Noi moje odloty jak leze w lozku to czuje jakbym czasami nie miala nog lub rąk bo ich nie czuje.Jesli tylko rusze tymi częściami ciala to wszystko wraca do normy. To tak po krotce.Jak wejde na laptopa to skopiuje mojego pierwszego posta gdzie opisalam jak i kiedy dopadl mnie pierwszy atak.Mialam półtora roku przerwy i we wrześniu znowu skok ciśnienia uczucie jakby wylew krwi do głowy lęk, strach , panika.I tak cztery dni pod rząd ladowalam w szpitalach. Noi oczy nic pani nie jest histeryczka poprostu.Te leki trwaly do grudnia tyle ze juz nie takie mocne.Zawroty glowy jakies schizy mialam tez do grudnia praktycznie calymi dniami.Jak stawalam przy jakiejs szafce czy zlewie wydawalo mi sie że zaraz wpadne w ten zlew.Masakra.Maz musial na pare miesięcy zrezygnować z pracy zeby byc przy mnie i dziecku bo balam sie sama zostawać w domu z tak malym bablem.Teraz jest juz lepiej ale mimo to czuje sie zle do tego czeka mnie operacja i juz się boje czy mnie ta hiena nie zlapie przed lub po.Mam malutkie dzieci plany jak każdy z nas na zycie i przez ta hiene wywrocone zycie do góry nogami. To tak po krotce moja historia z hiena.Mam nadzieję że przyjmiecie do swojego grona kolejna zablakana owieczke ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sty 2014, 19:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości

Przeskocz do