Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez milly93 01 sty 2014, 23:07
Usiłowałam wczoraj o północy puszczać ze znajomymi lampiony i powiem wam, że mój nie poleciał :) Zaczepił się o ogrodzenie i spalił :)

Życzę wszystkich na 2014 rok przede wszystkim zdrowia :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
10 paź 2013, 17:45

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 01 sty 2014, 23:33
Hej milly93

nic straconego !

Jak zauwazysz przelatujåcy samolot, zapakuj szybciutko swoje troski i wsadz je do luku bagazowego i wyobraz sobie, ze Twoja walizka pelna trosk i zmartwien odlatuje od Ciebie wraz z samolotem :D To takze sposob na wizualizacje oddalajåcych sie problemow. Sprobowac warto, niczego nie stracisz a mozesz poczuc wielkå ulge, POWODZENIA !
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 01 sty 2014, 23:46
milly93 napisał(a):Usiłowałam wczoraj o północy puszczać ze znajomymi lampiony i powiem wam, że mój nie poleciał :) Zaczepił się o ogrodzenie i spalił :)

Życzę wszystkich na 2014 rok przede wszystkim zdrowia :smile:


Te lampiony to świetna sprawa, też bym chciał kiedyś puścić jakiegoś.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 02 sty 2014, 00:08
Fajna jest tez taka wizualizacja, ze wsiadamy do balonu (tego kosza) i odlatujemy w góre, i te wszystkie problemy zostają na dole. I to daje takie poczucie, ze to wszystko jest gdzies tam, ale tak naprawde mozna sie do tego zdystansowac.
Albo jak w pracy jakies problemy, to sobie wyobrazam takie zmniejszanie ZOOM'a jak na Google Earth. I np. ta moja praca jest coraz dalej i dalej, a potem to juz jest takim malym punkcikiem, ze mysle sobie - to taka mała rzecz i takich sutacji na swiecie są miliony! Wiec trzeba nabrac dystansu i sie nie przejmowac.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 02 sty 2014, 00:14
To chyba nazywa się medytacja. Nie masz dzięki temu wahań nastrojów ?
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 02 sty 2014, 00:16
neon, nie. Po takiej wizualizacji dobrze sie czuje. Czasem robie tez taka medytacje z "nie mysleniem o niczym", i tez fajnie. Tak po 10 minutowej "sesji", czuje sie bardziej skupiona i tak "tu i teraz".
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 02 sty 2014, 00:20
Ja w medytacji potrafiłem się zatopić na 3h, ale miałem wahania nastrojów od tego i rzuciłem. Ale takie 10 min to powinny bezpieczne być.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 02 sty 2014, 00:23
a no to dłuzsze to mozliwe - nie wiem, nigdy nie dałam rady tyle wytrzymac :)
I wiesz co, ja z kolei troche sie bałam, bo jednak w czasie medytacji czlowiek bardzo odrywa sie od rzeczywistosci, i zaczelam bac - ze jak bede tak ciągle robila i bedzie to dlugo trwalo, to juz naprawde strace taki kontakt i wtedy nie wiem co sie stanie :))) Ale takie krotkie wyciszajace - jak dla mnie są ok. Wydaje mi się, ze tak czy siak, takie cos moze byc bardziej niebepzieczne chyba w zaburzeniach osobowosci itp. ?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 02 sty 2014, 00:39
Nie da się stracić kontaktu. Jedynie odsuniesz się od formy/myśli i popatrzysz na nie z troche innej perspektywy np. jak na chmury. To jest porównanie chmur do nieba. Ty jesteś niebem a myśli to są chmury. W medytacji zdajesz sobie z tego sprawę. Myśli nie mają na Ciebie aż tak wielkiego wpływu. To jest oderwanie się od tej ludzkiej rzeczywistości, ale nikt nie wie jaka jest ta prawdziwa, myśli nas nie definiują ostatecznie, a to wszystko wygląda na ziemską grę, z perspektywy medytacji. :D ;) Tak w skrócie, bo temat jest głęboki jak bajkał :D
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 02 sty 2014, 02:22
no prosze, temat wzbudzil zainteresowanie :D

nerwa,
pomyslow na oddalenie problemow czy niszczåcych mysli jest wiele i pewnie kazdy moze sie pochwalic nowym sposobem, za co bede wielce wdzieczna.
Jesli chodzi o balon, ktorym wznosimy sie do nieba to u mnie odpada bo mam lęk wysokosci. Ale wielu innym osobom ten pomysl moze bardzo pomoc.

Natomiast zoomowanie jak na Google Earth to kapitalna idea jak dla mnie. Z pewnosciå sprobuje bo bardzo przemowil do mnie.

Zas co do medytacji, kupilam w tygodniu ksiåzke bo kompletnie nie wiem jak sie za niå zabrac. I nie bardzo wiem czy medytacja ma cos wspolnego z wizualizacjå ? No i jak "nie myslec o niczym" ??? Rozumiem uspokoic rozbiegane mysli ale tak calkowicie to nie potrafie wylåczyc myslenia choc wiem, ze to mozliwe. Rozmawialam ze swojå mamå na ten temat i ona twierdzi, ze potrafi wylåczyc sie od myslenia czego bardzo jej zazdroszcze. No ale to jest osoba bardzo realnie ståpajåca po ziemi i nigdy nie miala problemow ani emocjonalnych ani z osobowosciå. Nigdy tez nie przezyla zalamania nerwowego a depresja jest zupelnie jej obca.

Chcialabym nabyc te umiejetnosc wylåczania mysli :105:
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 02 sty 2014, 03:18
hej... czuje sie strasznie... panika goni panike caly wieczor... teraz leze zlana potem.. boje sie bezsensnu zycia.. ze cos sobie zrobie.. pelno czarnych mysli... dawno tak nie mialam... masakra...
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 02 sty 2014, 03:28
U mnie też jest strasznie, nie mogę spać, zasypiam i się co chwila wybudzam, nigdy tak nie miałam więc dodatkowo się boję

-- 02 sty 2014, 04:55 --

wzięłam ponad godzinę temu afobam 0,25 i nic mi nie pomaga :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez chocovanilla 02 sty 2014, 11:10
jakos wytrwalam noc... mam core 2,5 roku wiec w dzien musze funkcjonowac przynajmniej jeszcze daje rade... ja mam rano escitil 20mg i tyle dodatkowo doraznie moge brac sympramol ale ja nigdy doraznie nie potrafie brac tylko sie mecze... czasem jestem przerazona ze juz nie ma dla mnie ratunku
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 02 sty 2014, 11:45
chocovanilla, ja mam synka który ma 6 miesięcy, mąż całymi dniami pracuje a ja nie mam nikogo do pomocy, dziś w nocy wzięłam afobam, od prawie 2 lat, bo kompletnie nie wiedziałam co się że mną dzieje, zaczął działać po 3 godzinach chyba. Nie spałam całą noc :( też dostałam esci ale brałam 4 dni i odstawiłam, a ty jak długo je biezesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 31 gości

Przeskocz do