Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez zwyklyczlowiek 28 gru 2013, 20:53
Przyznam, że miałem drżenie nóg głównie właśnie, ale to było powiązane z lękiem, kiedy nadchodził atak, ja jakby panikowałem i robiły mi się nogi z waty, trzęsły się i ogólnie miałem wrażenie, że lepiej żebym usiadł bo zaraz padnę, ale uczucie te kończyło się z napadem lęku czyli po jakimś czasie zazwyczaj max 20 minut. Nie występowało to zawsze, głównie przy większych napadach lęków, ale tak jak piszesz, że całodobowe to tak nie miałem...
Pozdrawiam

Będzie dobrze!
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
28 gru 2013, 17:52

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 29 gru 2013, 14:00
Potrzebuję Waszej pomocy bo nie wiem co powinnam dalej robić. Jeszcze tu nie pisałam, a trochę tego jest...

W skrócie: o latach młodzieńczych nie będę pisać bo było i minęło, choć wiem, że miało duży wpływ na to co jest teraz. Od kilku miesięcy żyję w większym niż zwykle napięciu, nerwach, stresie, a ściślej mówiąc w rozpaczy i codziennych łzach bo moje małżeństwo się "skończyło". Przejmowałam się do tego stopnia, że przestałam panować nad sobą. Zaczęło się od ataków w nocy (3-4) wyglądające tak: przebudzałam się, robiło mi się słabo, lekko mdliło, nogi i ręce z waty, brak czucia, drgawki/dreszcze najpierw kończyn później całego ciała, ciężki oddech, nie mogłam tego kontrolować, przechodziło samo po kilku min i potem miałam atak płaczu. Jak przeszło to się uspokajałam (czasem długo) i zasypiałam. Na drugi dzień miałam "kaca po ataku" (ktoś tu na forum ładnie to nazwał). Byłam u neurologa, stwierdził nerwicę. EEG bez patologii. Ogólnie ataki zniknęły.

Od 6dni biorę Tianeptynę od lekarza rodzinnego bo nie dawałam ze sobą rady przez sytuację w domu. Psychiatrę mam dopiero 14.01. Psychoterapię dopiero zaczęłam. Co mnie martwi? Od dwóch nocy mam dziwne ataki. Trochę podobne do wcześniejszych ale nie zupełnie. Otóż nie mogę zasnąć (4pierwsze dni brania leku wreszcie spałam jak zabita) robi mi się dziwnie, nie umiem tego określić nawet, mdli mnie strasznie, brak czucia w kończynach, jakby mrowienie całego ciała, tak mi "obrzydliwie słodko", ciężki - płytki oddech, ciężkie ciało, zawroty głowy takie nieokreślone, rozdygotanie i łzy... Przedwczoraj jakoś dałam radę, ale wczoraj myślałam, że coś mi się stanie :/ Trwało długo, byłam cholernie zmęczona, nie mogłam sobie poradzić. Kiedy wreszcie przysnęłam przyśniło mi się wyobrażenie tego się dzieje! Że tak mi jest, że mąż mi pomaga, że coś się nagle stanie...za chwilę się obudziłam mocno roztrzęsiona. I dalej to samo... Wreszcie jakoś zasnęłam, ale obudziłam się totalnie zmęczona i dalej mnie mdli..
.
Nie mam pojęcia co robić :( czy to od leku czy taki mój stan? Dalej brać ten Coaxil czy nie? Boję się niesamowicie tych stanów, nocy, spania...
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nova_2013 29 gru 2013, 16:11
neon napisał(a):Polecam artykuł o listonoszu który bez wykształcenia akademickiego został lekarzem psychiatrii.

post1478511.html#p1478511



Hej neon
przeczytalam Twoj artykul w skupieniu. Podobnymi znawcami prawa stajå sie dociekliwi wiezniowie i czasami az dziw bierze z jakå dokladnosciå potrafiå przytoczyc paragrafy i z jakå gracjå poslugujå sie nimi, zwlaszcza przepisami kodeksu karnego. Niejeden w swojej "bieglosci" potrafi przewyzszyc wiedzå doskonalego prawnika czy sedziego.

Mam tez ciekawy film odnosnie oszustw farmaceutycznych, wiec jesli ktos jest ciekawy to zapraszam do obejrzenia :

http://internetmarketinggoogle.com/video/Ovah8zFEfrA/Farmaceutyczne%20oszustwa%20%2808.08.2013%29.html
Mc zestaw Citalopram 20mg Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1206
Dołączył(a)
18 paź 2013, 02:13
Lokalizacja
Sverige

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ajana 29 gru 2013, 16:49
[quote="milly93"]

Też tak mam, że drżą mi mięśnie..a bierzesz jakieś leki?byłaś z tym u lekarza?

-- 29 gru 2013, 15:53 --

violet_hair_ : bierzesz leki dopiero krótko więc Twój organizm musi się z nim oswoić...ja biorę citabax i powiem Ci, że przez pierwszy tydzień, nawet 2 była masakra...miałam takie objawy jak choroba która sobie wmawiam, więc panika ogromna... Poczekaj jeszcze troszkę, powinno się unormować :( ja biorę lek ponad 3 tygodnie i jeszcze nie jest dobrze do końca
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
21 gru 2013, 11:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez milly93 29 gru 2013, 17:09
ajana Byłam u lekarza ogólnego, stwierdził nerwicę wegetatywną, narazie nie czuję potrzeby pójścia do psychiatry. Biorę propranolol, ale na drżenie mi nie pomaga, poza tym czasem łyknę sobie jakieś tabletki uspokajające typu Labofarm, albo Kalms. Chociaż dobrze, że nie jestem z tym sama. Rozumiem objawy podczas ataku, ale żeby trwało to całe dnie, to już przesada.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
10 paź 2013, 17:45

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ajana 29 gru 2013, 17:23
Mi drża głownie od momentu kiedy zaczęłam sobie wkręcać chorobę i zaczęłam brać citabax. Może jednak spróbuj udać się po poradę do psychiatry. Jak długo to trwa?
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
21 gru 2013, 11:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 29 gru 2013, 17:23
ajana, niby tak, wolę się upewnić bo mnie to przeraża ;/ czy tak ma być...a ataki są strasznie nieprzyjemne
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ajana 29 gru 2013, 17:31
violet_hair_: Jasne, że lepiej się upewnić. Jak ja mówiłam mojemu lekarzowi o moich odczuciach po tabletkach, że czuję się tragicznie, dr powiedziała że to normalne. 12.01 mam kolejną wizytę zobaczymy co mi powie, bo jednak nadal mi te mięśnie drża
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
21 gru 2013, 11:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 29 gru 2013, 17:54
ajana, powiem Ci szczerze...ja mam dość ;(
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez milly93 29 gru 2013, 18:09
ajana Jakiś tydzień, ale ja mam tak, że co jakiś czas zmieniają mi się objawy na inne. Miałam już masakryczne bóle głowy, gule w gardle, duszności, kołatanie serca. Jeden objaw trwa kilka dni, potem znika i zmienia się w kolejny. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
10 paź 2013, 17:45

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 29 gru 2013, 19:32
nova_2013 napisał(a):
neon napisał(a):Polecam artykuł o listonoszu który bez wykształcenia akademickiego został lekarzem psychiatrii.

post1478511.html#p1478511



Hej neon
przeczytalam Twoj artykul w skupieniu. Podobnymi znawcami prawa stajå sie dociekliwi wiezniowie i czasami az dziw bierze z jakå dokladnosciå potrafiå przytoczyc paragrafy i z jakå gracjå poslugujå sie nimi, zwlaszcza przepisami kodeksu karnego. Niejeden w swojej "bieglosci" potrafi przewyzszyc wiedzå doskonalego prawnika czy sedziego.

Mam tez ciekawy film odnosnie oszustw farmaceutycznych, wiec jesli ktos jest ciekawy to zapraszam do obejrzenia :

http://internetmarketinggoogle.com/video/Ovah8zFEfrA/Farmaceutyczne%20oszustwa%20%2808.08.2013%29.html


Coś o tym wiem, bo miałem staż w kryminale, kryminaliści mieli większą wiedzę o pracownikach administracji, niż administracja o kryminalistach.

Postel obnaża wiele przykrych spraw w psychiatrii. Jestem ciekaw u ilu ludzi zdiagnozowano by chorobę psychiczną, gdyby zostało przebadane całe społeczeństwo. Zdaje mi się, że u większość, dlatego wielu bym odradził wizytę u tego osobnika.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ajana 29 gru 2013, 22:19
violet_hair_ : wcale Ci się nie dziwię, że masz dość... też tak czasami mam, ale zobaczysz ze jak pójdziesz to lekarza i właśnie od niego usłyszysz że wszystko jest w porządku będzie Ci lepiej.
milly93 : Powiem Ci, że też tak miałam, że najpierw miałam problemy ze wzrokiem, byłam u okulisty mam okulary i jest ok. Potem mrowienie ciała, też jakoś przeszło, następnie szum w uszach... teraz drżenie mięśni...w nocy budzę się czasem mega zdenerwowana z latającym sercem. Każdy objaw, który bardziej rozkminiam się nasila...ciągle czekam co będzie następne...ehhh chore to
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
21 gru 2013, 11:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez mika211 30 gru 2013, 01:01
Jak tam "nerwicowcy"? :)
Macie plany na Sylwestra? :P
Ja w sumie tradycyjnie jak prawie od 5 lat z chłopakiem, we dwoje u mnie w domu ;) Za rok może coś innego dopiero się wymyśli :P Pytałam moją psychiatrę czy w Sylwester mogę się napić lampkę szampana, no ogólnie, ale powiedziała, że niestety nie, bo nawet jakbym odstawiła na jeden dzień leki, to mam wolnodziałające. No i raczej bym się źle czuła, bo ja miałam i czasem jeszcze mam objawy silne, więc alkohol nawet trochę mógłby dołożyć do pieca. Leki już biorę długo, praktycznie od lutego tamtego roku, więc prawie rok nie piję ani kropelki :) Dla mnie to nie problem, ale miałam po prostu ochotę symbolicznie lampkę szampana się napić.

No, ale niestety nie bardzo. Ja teraz biorę Venlectine 75 mg, bo na 110 trochę źle się czułam, chyba nie dla mnie ta dawka, więc mi zmieniła, biorę 75 mg Trittico CR i dokładam sobie 25 mg lub 50 mg jeszcze Hydroxyzyny, bo ostatnio gorzej sypiam, a sama mówiła, że jak będą gorsze noce, to dokładać sobie 25 mg Hydro lub 50 mg, a jak już będzie dużo lepiej, to mogę już samo Trittico. Ja miałam też same Hydro, ale niestety potem źle spałam i dołożyła mi Trittico. Postanowiłam, że może jak wybije północ, to symbolicznie napiję się szampana, ale taki maleńki łyczek, coś jak odpowiednik alkoholu w niektórych lekach. Taka ilość chyba nie powinna zaszkodzić. A tak poza tym będę pić bezalkoholowego Piccolo, by był taki Sylwestrowy klimat, a mój facet będzie sobie pił po trochu zwykłego szampana. Także chyba tak zrobię i będzie ok :)
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Re: Re: Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Gabriel74 30 gru 2013, 06:12
milly93 napisał(a):ajana Byłam u lekarza ogólnego, stwierdził nerwicę wegetatywną, narazie nie czuję potrzeby pójścia do psychiatry. Biorę propranolol, ale na drżenie mi nie pomaga, poza tym czasem łyknę sobie jakieś tabletki uspokajające typu Labofarm, albo Kalms. Chociaż dobrze, że nie jestem z tym sama. Rozumiem objawy podczas ataku, ale żeby trwało to całe dnie, to już przesada.

Walczę z tym samym objawem drżenia nóg i rąk a raczej takiego dziwnego stanu w konczynach. Na początku miałem to chwilowo ale później potrafiło trzymać i cały dzień. Ja myślę że to było uczucie lęku ogólnego zwłaszcza w nogach. W tej chwili już mi to aż tak nie dokucza ale za to mam inne dolegliwości.

Sent from my HTC One using Tapatalk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
03 gru 2013, 03:19
Lokalizacja
GOROL

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do