Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 20 gru 2013, 13:43
ale masz fajnie że na nfz, u mnie niestety nie ma takiej opcji, to jest właśnie ten ból jak się na zadupiu mieszka :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 20 gru 2013, 13:51
pika30 moje miasto też nie jest duże,ale wybór spory...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kasima 20 gru 2013, 14:40
Przepraszam, że odpisuje dopiero teraz. Co do leków u mnie to nie jest takie proste bo objawy mam głównie związane z sercem. Tętno mam podwyższone właściwie cały czas ale kilka razy w miesiącu, najczęściej w nocy budze się z okropnym lękiem, sama nie wiem czym spowodowanym. Zaraz po tym dostaję ataku bardzo mocnego i szybkiego bicia serca do tego stopnia, że raz kazałam wezwać karetkę. Zrobili mi EKG i oprócz tętna 150/min nic więcej nie stwierdzono. I tak chodzę od lekarza do lekarza do roku i nic konkretnego się nie dowiedziałam. Miałam zrobione 3 ECHA serca, ze 4 holtery, jeden pobyt w szpitalu i nic nie wykryli oprócz jakiegoś zespołu wędrującego rozrusznika, który jak powiedział mi kardiolog jest spowodowany właśnie przeciążonym układem nerwowym. Miałam zleconą również serję badań hormonalnych TSH, ft3, ft4 ponieważ podejrzewali jakies problemy z tarczycą. Oczywiście wszystkie wyniki badań mam idealne. Ogólnie mówiąc podejrzewają nerwicę lękową ale chcą wykluczyć najpierw wszystkie inne możliwości. W tym momencie, na razie biorę tylko leki obniżające tętno. Brałam wcześniej xanax, bo bałam się właściwie normalnie funkcjonować ,że zaraz dostanę ataku tego łomotu serca ale po xanaxie było jeszcze gorzej bo nie byłam w stanie zwlec się z łóżka.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 gru 2013, 23:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 gru 2013, 14:43
pika30, ja mialam psychodynamiczna kiedys - polecam! Po niej, minela mi cała agorafobia, wszystkie lęki itd. W ogole zaczelam normalnie życ, jak calkowicie normalny czlowiek, wiec dla mnie ta jest najskuteczniejsza :)

-- 20 gru 2013, 13:45 --

a co do myslenia - ze zwariujemy itd. to jest calkowicie nomrlane w nerwicy. Ja juz nawet teraz jak np. zaczynam sie martwic o cos, myslec jak to bedzie w przyszlosci - to powtarzam sobie, ze to jest "nerwicowe myslenie", mam takie mysli bo mam nerwice i tyle. I wtedy nabieram do nich jakiegos dystansu i jest duzo lepiej ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 20 gru 2013, 15:19
kasima to ja mam właśnie ten typ nerwicy...budzi mnie to w środku nocy...

-- 20 gru 2013, 14:20 --

nerwa ja ostatnio przy ataku tak pomyślałam,że już tyle razy to było i nic nigdy mi się nie stało...i to nerwy i serce zwalnia...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kasima 20 gru 2013, 15:28
To jest okropne. Ja przy każdym ataku żegnam się z tym światem :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 gru 2013, 23:15

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 gru 2013, 15:29
gosiulek, dokladnie i ja mysle, ze to juz połowa sukcesu jest! Jak sie uwierzy, że nic nam nie bedzie. Wtedy juz nie ma takiego bania się o atak (a czytalam, ze np agorafobia bierze się z lęku przed kolejnym atakiem, wiec jak juz sie nie boje ataku, to nie powinnam się bać wychodzic). I wtedy to całe koło zaczyna krecic sie w przeciwna strone :) juz nie ma ciaglego myslenia o atakach, tylko - ze jak bedzie to bedzie i minie - nic mi nie zrobi. To i w efekcie rzadziej sie pojawiaja same ataki, lepiej sie czujemy, wracamy do życia. :great:

-- 20 gru 2013, 14:30 --

kasima, ja kiedys podczas ataku, jak gdziestam na przystanku czekalam, powiedzialam sobie - ok, jak mam umierac to prosze bardzo, chcoiaz bedzie spokoj. I co? momentalnie przeszla panika :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 20 gru 2013, 15:36
nerwa i to jest chyba sposób...tylko ciężko do tego dojść...dziś nawet pomyślałam,że jak będę miała więcej ataków to szybciej to pokonam...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 gru 2013, 15:39
gosiulek, wlasnie ostatnio gdzies czytalam to samo! Ze celem nie jest pojscie gdzies i nie dostanie ataku. Ze najwazniejsze to wlasnie go dostac i przetrwac, i dostac jeszcze raz i jeszcze i w koncu wbic sobie do glowy, ze atak nic nie robi (oprocz tego, ze jest mega-nieprzyejmny), i ze mija. I wtedy ten lęk sie zmniejsza.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 20 gru 2013, 15:44
nerwa ostatnio na you tubie znalazłam taki filmik 18-minutowy...chyba tu gdzieś dałam link i tam facet mówił,żeby stanąć ze strachem do walki i prosić o więcej... :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kasima 20 gru 2013, 15:44
Może to i dobry sposób. Ale mi chyba do niego jeszcze daleko. Jak na razie to podczas ataku latam po domu jak poparzona bo w miejscu nie dałabym rady usiedzieć.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 gru 2013, 23:15

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 20 gru 2013, 15:46
Przyszły mi teraz takie słowa do głowy,że "Moc w słabości się doskonali " :smile: będzie dobrze kasima...zaglądaj do nas to jak :smile: grupa wsparcia
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 20 gru 2013, 15:47
gosiulek, tak, ja sobie nawet dodałam ten filmik który wrzucilas do ulubionych. Bo sluchalam, ale tak jednym uchem tylko bo cos robilam jeszcze - ale slyszalam, ze madrze gadal facet! :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 20 gru 2013, 15:49
no trzeba skupienia,żeby coś tam zostało w głowie...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], SCF i 33 gości

Przeskocz do