Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Olka 25 sty 2006, 14:32
Witaj Justynko:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez kasiek 25 sty 2006, 15:06
Justyno,myśle ,ze raczej to drugie.Czasem boimy się tych sytłacji,które kiedys spowodowały nam ból.Pozdrawiam
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez Mada 25 sty 2006, 18:24
W momencie kiedy czuje ze zaczynam tracic czucie w opuszkach palcow, uspokajam sie i mysle sobie ze za chwile minie i bedzie po wszystkim to mi bardzo pomaga. Czesto odretwienie przechodzi po 2-3 minutach i moge dalej funkcjonowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Dana 25 sty 2006, 19:19
hehe fajnie macie. mój atak trwa długo, nasila się i nie umiem go (jeszcze mam nadzięję ) opanowac. Jedyną strategią, która może go zakończyć jest póki co ucieczka.. :( kiepsko. W momentach lżejszych ataków dobre jest odwracanie uwagi.. to pisanie SMS, czy czytanie gazetkiw poczekalni, czy rozmowa z kimś o czymś, skupienie się na czymkolwiek innym,. z tym, że jeśli ten silny atak ma do mnie przyjść to i tak przychodzi... :((
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Avatar użytkownika
przez bibi 25 sty 2006, 20:01
siema justynka!!
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez cicha woda 25 sty 2006, 21:46
Witaj i pisz o swoich problemach!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez innge 26 sty 2006, 09:13
Justyna72-witamy :D
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez agnes635 27 sty 2006, 11:41
Staram bardzo intensywnie skierować myśli na inny tor,choć nie jest to wcale łatwe no i oczywiście validol.Muszę mieć zawsze przy sobie wszystkie tabletki,które mogą pomóc,krople do nosa (bo napewno zaraz zatka mi się nos i się uduszę).Jak ktoś widzi moją kosmetyczkę z lekami to napewno myśli,że ze mnie kompletny świr.Ale sama świadomość,że to wszystko mam przy sobie troszkę uspakaja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Avatar użytkownika
przez cicha woda 27 sty 2006, 13:22
Do tego jeszcze powtarzam sobie że jeśli dotychczas nigdy nic mi się nie stało podczas ataku to tym razem napewno też wszystko skończy się dobrze.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez kasiek 29 sty 2006, 10:28
Czesć Justyno ! :lol: .
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez bibi 29 sty 2006, 12:41
witaj justynko
raczej wszyscy mamy lęki w pewnych sytuacjach
dlatego tak omijamy niektóre miejsca , jak: dentystę, kościół, supermarkety, fryzjerów, restauracje, autobusy, samoloty, tam gdzie dużo ludzi, itp..( oczywiście nie szyscy mają te same lęki)
wanna również stwarza we mnie jakiś lęk, boję się goracej wody....
a na basenie ostatnio byłam po to by przezwyciężyć lęk przed woda
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

validol ach validol...

Avatar użytkownika
przez Starościna 31 sty 2006, 17:58
Agnes:)

Validol... cudowny lek... zawsze go muszę mieć przy sobie.. już nie raz ratował mi życie... jakoś tak rozluźnia mnie i uspakaja.. czasem wystarczy jend tabletka a czasem dwie.. no i oprucz niego zawsze pomaga mi wyjście na chwilę na powietrze... kiedyś jak już wyszłam np. ze sklepu to nie wracałam.. dziś czasem udaje mi się wrócić .. gorzej gdy są sytuacje kiedy skądś wyjść nie można.. ale to są sytuacje traumatyczne..

tak wiec wszystkim polecam validol.. można się też dzięki niemu nieźle maskować.. już nie raz ściemniłam komuś znajomemu że to są cukierki miętowe bądź na gardło.. nawet czasem je komuś daje.. i luzik pełna konspira... :)
Imperrare Sibi Maximum Imperium Est!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
30 sty 2006, 23:28
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez bibi 31 sty 2006, 18:20
ja ....hm...dawno nie miałam ataku, choć teraz najlżejsze zaniepokojenie powoduje ze się zaczynam obawiać ...pogorszenia
musze sobie przypomnąc
byłam w sklepie samoobsługowym....przejadłam się na kolacje...było ni cięzko na żołładku, w końcu niepokój dał o sobie znać. co zrobiłam?
uciekłam ze sklepu, na świeżym powietrzu pochodziłam sobie ( oczywiście w strone domu), i mi przeszło.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez joolita 01 lut 2006, 23:02
Witam :)
Ja mam podobnie z tym napadem ostrego leku ,i faktycznie validol niezle maskuje w takich sytuacjach jako cukierek mietowy :)
ale tak naprawde nie jest to smieszne ...........tak sobie czytam te komentarze i mysle ze to fajnie jak inni dziela sie tym co czuja ......
pozdrawiam wszystkich .............troche niesmialo mi ale ...:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 sty 2006, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do