Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 08 gru 2013, 20:07
Ja będę chodzić na nfz...to przynajmniej kosztów nie będzie :smile:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez pika30 08 gru 2013, 20:20
ja mieszkam w małej mieścinie, wszędzie mam daleko, o psychoterapi prywatnie mogę zapomnieć bo nic tu nie ma a co dopiero na nfz...
chce mi się płakać (płaczę) jestem jakaś dziwna, jestem otępiała, miałam przez chwilę myśli samobójcze ( nigdy wcześniej nie miałam) boję się o moje dziecko :( nie wiem czy dobrze zrobiłam że to wzięłam

-- 08 gru 2013, 19:22 --

najgorsze jest to że nie mam wogóle ochoty się nim zajmować, strasznie mnie ta sytuacja dołuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 08 gru 2013, 20:24
gosiulek grupowa czy indywidualna?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 08 gru 2013, 20:47
Raczej indywidualna,ale tego dowiem sie przy zapisie...tam wielu psychologow przyjmuje...to poliklinika mswia...

-- 08 gru 2013, 19:53 --

pika30 trzymaj sie..to pewnie minie jak mowia inni...niech maz zajmie sie maluszkiem a Ty posluchaj sobie muzyki czy wez jakas ksiazke ...moze zapomnisz o objawach
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Aliana_31 09 gru 2013, 01:39
Mam nadzieję, że ktoś jest jeszcze na forum
Muszę napisać, gdyż dostałam ataku paniki po ibupromie. Jestem pewna, że sama się nakręciłam jak durna, już biorąc tabletkę zakładałam że będę miała skutki uboczne, mam jelitowe lekkie nudności, pogoniło mnie kilka razy ale resztę chyba sobie sama wkręcam, serce mi wali. Wzięłam ibuprom na cholerny ból zęba, złamała mi się siódemka i boli jak cholera. Wcześniej wzięłam paracetamol ale pomógł na krótko, teraz łyknęłam ( godzinę temu) ibuprom i mam jazdę. Nie chcę wracać do ataków, tak nie chcę. Już dawałam sobie świetnie radę, nie biorę żadnych leków, terapia wiele mnie nauczyła, od dziecka się z tym gównem borykam i teraz znowu. Nawkręcałam sobie, że to ciężka reakcja nadwrażliwości ale niejednokrotnie brałam ibuprom i nic mi nie było, takie nastawienie co do tego leku mam od pól roku i unikałam go, jak ognia ale dzisiaj ból zęba wygrał i teraz myślę, że wolałabym ból zęba niż jazdę. Niech mi ktoś doda otuchy bo już mam filmy o wzywaniu pogotowia a jestem sama z dwójką małych dzieci. Niech ten lęk odejdzie a lek się wypłucze.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 gru 2013, 01:31

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 09 gru 2013, 01:42
Dodaje Ci otuchy, kochana nie łam się. Kasia po ketopromie dawała radę.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Aliana_31 09 gru 2013, 01:45
Nawet nie wiem co to za lek. Cała się trzęsę i płakać mi się chce. Naczytałam się i mam, trzeba było pomęćzyć się do rana z tym bólem zęba. Mierzę co chwilę tętno, jazda wraca co jakiś czas, metody pokonania lęku nie działają a to dlatego, że wiem iż przyczyną jest lek i siedzi we mnie. Więc muszę czekać aż się wydali. To jest okropne bo czuję bezradność.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 gru 2013, 01:31

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 09 gru 2013, 01:49
Napij sie wody z cytryną, cytryna wypłuka lek z krwi...
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 09 gru 2013, 01:49
Aliana_31 rozumiem Cię,przed chwilą sama miałam atak..to są tylko głupie myśli,które siedzą w Twojej głowie. Ja nie znam osoby której zaszkodził by ibuprom.Nie łam się,niedługo to wszystko minie,nic CI się nie stanie,nie ma takiej opcji.Spróbuj się powoli wyciszyć
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Aliana_31 09 gru 2013, 02:01
Niestety nie mam cytryny, opiłam się wody a teraz zrobiłam herbatkę miętową. Napisałam do terapeutki maila. Fakt ja też nie znam nikogo komu ibuprom by zaszkodził ale z lękami, jak z niepokornymi istotami kierują się własnym torem i logiką. Żołądek jeszcze czuję i to on mnie nakręca ale muszę odpuścić bo inaczej wrócę do punktu wyjścia i zaprzepaszczę pół roku świetnej terapii, która zniwelowała całkowicie ataki aż do dzisiaj. Dałam radę z nerwicą bez leków. Raczej po odstawieniu całkowicie benzo, SSRI, jazdach po odstawieniu benzo itd. Także jednak mam silny organizm i będzie dobrze. Wasze forum czytam już od dawna ale się nie udzielałam teraz napisałam, szukając wsparcia i otuchy, gdyż wiem że je tutaj znajdę.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 gru 2013, 01:31

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 09 gru 2013, 02:05
No i luzik, tak trzymaj.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 09 gru 2013, 02:08
Witam. Widze że dziś żniwo atakowe wieksze.. dopisuje sie do tego. Nie spie juz 2 godzine przez wymyslone zawaly serca.. nie mam sily juz...
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 09 gru 2013, 02:09
No pewnie,że będzie dobrze.Ja też jestem tu nowa...musisz być cierpliwa,wypijesz miętę-to dobrze działa na żołądek,za kilka chwil powinno być już lepiej. Napewno nie takie lęki przezwyciężałaś

-- 09 gru 2013, 01:12 --

DżejnRołs mi jakies 20min temu skończył się atak ale czuję,że nadchodzi kolejny. Boli mnie w okolicy serca i głupia wkręcam sobie zawał chociaż wiem,że to niemożliwe...
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 09 gru 2013, 02:15
Ja tak samo mam. Czuje jakieś dziwne ściagnięcie, blokade wkoło serca i sprawdzam co chwile czy sie ruszam czy żyje...
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do