Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ivetka 01 gru 2013, 13:41
witajcie,

jestem tutaj nowa, natomiast moja nerwica trwa 13 lat :(
jestem po dwóch psychoterapiach grupowych, kilku indywidualnych, jednak ta franca powraca cały czas :(
moje ataki nie są już oczywiście takie histeryczne jak kiedyś i tak strasznie nie do przeżycia, jednak są , znów powróciła somatyka, która utrudnia mi normalne funkcjonowanie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 gru 2013, 11:40
Lokalizacja
BIELSKO BIAŁA

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 01 gru 2013, 14:58
ivetka, witaj w klubie , moją walka też długa , mam nadzieje że znajdzie coś tu dla siebie pozdro :8):
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez monmaria 01 gru 2013, 15:03
ivetka, nerwosol-men no właśnie i ja witam w klubie:)
monmaria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 01 gru 2013, 15:16
monmaria, witaj mało się udzielasz chyba bo od 2012 jesteś
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez monmaria 01 gru 2013, 15:23
nerwosol-men napisał(a):monmaria, witaj mało się udzielasz chyba bo od 2012 jesteś


Witam, no wiesz nie będę się tłumaczyć, ale jakoś tak "wyszło".
Nie często jestem na forum.
Pozdrowienia:)

-- 01 gru 2013, 15:23 --

I jeszcze jedno poprawię się;)
monmaria
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 01 gru 2013, 15:27
monmaria, dobrze jest każdy jak może tak wchodzi :)
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 01 gru 2013, 15:27
A wiecie ile czasu trwa taka psychoterapia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 01 gru 2013, 15:40
Liber, nie da się określić zależy od przypadku
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 01 gru 2013, 15:44
Rozumiem. Ale pewnie kilka miesięcy albo dłużej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 01 gru 2013, 16:00
Liber, zazwyczaj dłużej niestety
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez ivetka 01 gru 2013, 17:42
Grupowa zawyczaj 3 miesiące, indywidualna dłużej, no i terapia nie kończy się z chwilą zakończenia u terapeuty, do praca cały czas

-- 01 gru 2013, 16:42 --

aaa, no i witajcje :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 gru 2013, 11:40
Lokalizacja
BIELSKO BIAŁA

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 gru 2013, 18:21
i tez zalezy od czlowieka :) - jakis bardziej otwarty, czy bardziej swiadomy swoich problemow, moze szybciej dojsc do "senda", a jakis zamkniety do którego ciężko dotrzeć - bedzie sie meczyl dluzej :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 01 gru 2013, 18:46
ja łączyłem kiedyś głównie indywidualna i raz na jakiś czas sesja grupa, tak terapia była zrobiona, teraz tylko indywidualnie ,
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Katarzynka40 01 gru 2013, 20:56
Dzięki Kochani za miłe powitanie:)
Dziś piąty dzień na antydepresantach.
A tydzień temu normalnie funkcjonowałam, ciężko mi się z tym pogodzić i ogarnąć, że w ciągu kilku dni tak moja psychika podupadła:( Jak to możliwe, że walcząc o zdrowie i życie Taty nic mi nie było, skupiałam sie tylko na Tacie, walczyłam jak lwica, mając tyle stresów... a teraz rok po śmierci Taty nagle się tak posypałam...Ciągle nerwica mnie zadziwia...biegając rano po galerii handlowej nie spodziewałam się, że wieczorem przeżyję kilkugodzinny horror.. :shock: wrażenie ocierania się o śmierć jest wielce traumatyczne, najgorszemu wrogowi nie życzę:(

O psychoterapii myślałam, ale dr powiedział, że za jakiś czas, bo teraz tabletki muszą mi zacząć działać, bo jakby w takim stanie poszła do terapeuty to byłoby jeszcze gorzej...
Na razie walczę z totalną bezsennością po SSRI, trzeci dzień po 2 godziny snu:( padam na pyszczek:(
Escitalopram 10 mg - 8 tygodni...
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
28 lis 2013, 13:58
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do