Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 01 gru 2013, 12:21
Byłem u psychiatry póki co dostałem tylko leki. Paxtin 20 Czy ten lek coś pomoże?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 gru 2013, 12:23
Liber, Leki powodują tylko złagodzenie objawów, natomiast przyczyna zostaje.
Idź i poproś o te skierowanie na terapię. Leki nie zmienią Twojego nastawienia i nie nauczą Cię żyć tak, żeby nie mieć tych lęków. Rozumiesz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 gru 2013, 12:24
Ja to mysle, ze lek albo pomoze, albo nie - zalezy jak sie trafi :-/ Dlatego ludzie probują rózne. Ale jak chcesz naprawde pozbyc sie problemu, to pomysl o terapii - bo tylko to rozwiaze "podloze" tego, leki są dobre, zeby jakoś przetrwac najgorszy czas (tak jak tabletka przeciwbolowa na bol zęba).

-- 01 gru 2013, 11:24 --

*Monika*, :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 01 gru 2013, 12:26
Zgadza się macie rację. Też jestem tego zdania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 gru 2013, 12:28
nerwa, W tym samym czasie napisałyśmy o tym samym, mamy podobne zdanie w temacie kolegi Liber'a :D
Liber, idź i zapisz się na terapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 gru 2013, 12:29
Liber, Ja mam ten lek, :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 01 gru 2013, 12:30
Tak też zrobię bo nie widzę innego wyjścia. A to wszystko tylko się pogłębia coraz bardziej z biegiem czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 gru 2013, 12:32
Liber, Są ludzi, którym terapia pomogła,... tu na tym forum również... zmieniła ich życie, poszerzyła horyzonty, spowodowała samorozwój. Takim przykładem jestem ja :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 gru 2013, 12:33
Liber, najwazniejsze, ze da sie to zmienic. I jak zmienisz swoje myslenie, poznasz siebie tak naprawde lepiej - to wtedy nie ma opcji, zeby jakiekolowiek objawy Ci sie pojawialy (czy to z oddychaniem, czy z czymkolowiek innym), bo juz nie mają skąd się brać.

*Monika*, no wlasnie, czyli znaczy, ze prawde piszemy! :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3830
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 gru 2013, 12:34
nerwa, :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 01 gru 2013, 12:36
Dzień Dobry :-)
Katarzynka40 witaj! Dobrze trafiłaś :-)
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 01 gru 2013, 12:37
Strasznie mi ręce drżą wstydzę się tego i krępuję. Czy wiecie może jak sobie z tym poradzić? Jak jestem w towarzystwie to już w ogóle jest koszmar :cry: :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 gru 2013, 12:39
Liber, Masz masę trudności... jak widać.
Ta psychoterapia to Ci pozytywnie na wszystkie Twoje dolegliwości pomoże. Ale to potrwa w czasie, więc na efekty będziesz musiał poczekać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 01 gru 2013, 12:43
Rozumiem. Grunt żeby pomogło i żebym czuł się w końcu lepiej. :(

-- 01 gru 2013, 11:46 --

A wiecie ile czasu trwa taka psychoterapia?

-- 01 gru 2013, 11:50 --

Monika ty pewnie będziesz wiedziała ile trwa taka psychoterapia?
Ostatnio edytowano 01 gru 2013, 12:44 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do