Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 17:23
nerwa, może za dużo gazowanej wody<??>
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 17:26
Enii, heh, gazowanej to ja w ogole nie pije, bo bym musiala kupowac w sklepie i jakos przytargac do domu, a nie mam sil pod górke :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 27 lis 2013, 17:30
nerwa,
może spróbuj ciepły okład na brzuch?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 17:31
nerwa, a dziś nic dziwnego nie jadłaś.

-- 27 lis 2013, 17:32 --

nerwa, może wzdęcia poprostu :bezradny:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 17:43
ja juz z godzine z termoforem leze :) (chociaz od razu pomyslalam hipochondycznie - ze gdybym miala krwotok wewnetrzny, to cieplo złe, bo rozrzedza krew i wtedy jeszcze gorzej) heheh :D
A wzdecia nie wiem, chyba nie - bo to wtedy taki brzuch duzy, tak? A ja mam normalny :) i ogolnie nic mi nie dolega poza tym bolem. Ja to powinnam sobie na męża jakiego lekarza poszukac chyba :P
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tosia_j 27 lis 2013, 17:54
Zawsze staram sie nie wglebiac w swoje odczucia, tylko myslę o tym co bede robic jak juz mi przejdzie
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4443
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 18:11
nerwa u mnie ostatnio taki wirus panował...ból brzucha...gorączka...samo przechodziło...

-- 27 lis 2013, 17:19 --

Mnie też jakoś nerwy biorą...czuję się trochę sztywna i mam dodatkowe skurcze serca...jakby mi serce łopotało i lekkie ściskanie w głowie...wzięłam sobie magnez i staram się opanować :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 18:32
gosiulek, kurde to moze to ten wirus :-/ oby mi do jutra przeszlo, bo jak znowu bede musiala odwolywac wszystko wpracy to juz chyba w ogole dam sobie spokoj z tą robotą.

Co do jogi, ja kiedys zaczelam, i w sumie chetnie bym wrocila, tylko troche sie boje, bo jak zaczelam cwiczyc, to niedlugo potem pojawily mi się męty w oczach. Czytalam potem, ze one moga wystapic po wiekszym wysilku, i zastanawiam sie, czy to po tej jodze mi sie tak nie zrobilo :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tosia_j 27 lis 2013, 18:35
Moze cos zle robilas? Joga to glownie rozciaganie, oddechy, relaksacja
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4443
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 18:35
nerwa, masz na myśli te czarne mroczki?
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 18:38
Toska, tak ale czasem są takie pozycje gdzie troche wysilku jednak sie wklada :-/ W zasadzie to dla mnie wiekszosc wymaga wysiulku :P

Enii, tak, ja tego mam od groma, i od marca nic mi nie znikają :( Juz chyba zostanie mi to na zawsze... Okulistka powiedziala, ze nie widzi nic niepokojacego, i powiedziala, ze moze dac skierowanie na USG galek ocznych. Ale nie bylam bo nie mialam kiedy.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 18:39
nerwa, ja też tak mam, nawet przy atakach :roll:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 18:47
Enii, ja to mam caly czas, niezaleznie czy atak czy co. Nawet juz widze, ze te same mam, bo taki sam ksztalt maja codziennie (te męty). Jedyny moment kiedy ich nie widzialam, to bylo jak okulistka wpuscila mi atropine. Bo wtedy zrenice sie tak rozszerzyly, ze te male rzeczy w oku nie byly widoczne. A tak to non stop :-/ tez wkurza mnie to, bo jak jestem na zewnatrz i caly czas cos lata mi przed oczami, to tez zwieksza sie poziom lęku jednak :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 18:48
nerwa, masz nieciekawie< tulę>
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do