Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 27 lis 2013, 15:14
patrycja_81, Ja ciebie też polubilam. Dziękuję Ci,że jesteś ze mną w takiej chwili. :* Już przeszło dzięki Tobie. :**
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 27 lis 2013, 15:17
Enii napisał(a):Neon a wiesz że zastanawiałaś sie ostatnio nad jogą, ale rady nie dam :roll:


Spróbuj, najpierw jedna asana (pozycja), potem dorzucisz kolejną. Najpierw 5 min, potem 10 min. Możesz dostosować do własnych możliwości.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 15:21
I popatrzcie jaka to przewrotność. Dzieki naszej chorobie poznajemy świetnych ludzi, zaprzyjaźniamy się, romawiamy otwarcie, nie wstydzimy sie swoich emocji, obaw, lęków :D

-- 27 lis 2013, 15:22 --

neon, ale to 5 min. w jednej pozycji?
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 15:25
Enii, jedyna korzysc z tych Naszych problemow :) One miną , a mam nadzieję choć niektore znajomosci tu zawarte zostaną :) to byłoby coś :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 15:26
patrycja_81 napisał(a):Enii, jedyna korzysc z tych Naszych problemow :) One miną , a mam nadzieję choć niektore znajomosci tu zawarte zostaną :) to byłoby coś :)



Ja tez mam taką nadzieję
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 27 lis 2013, 15:31
Enii napisał(a):I popatrzcie jaka to przewrotność. Dzieki naszej chorobie poznajemy świetnych ludzi, zaprzyjaźniamy się, romawiamy otwarcie, nie wstydzimy sie swoich emocji, obaw, lęków :D

-- 27 lis 2013, 15:22 --

neon, ale to 5 min. w jednej pozycji?


Nie. 5 min w jednej pozycji to robią ludzie, którzy ćwiczą latami i pokonują własne bariery. Ja w jednej pozycji pozostaje do czasu, gdy odczuwam komfort, komfort nie zawsze oznacza brak napięcia w ciele spowodowanego asaną. Rób jak Ci przyjemniej, pozostań w jednej pozycji 2 sekundy, 5 , 10, 15 jak wolisz, rób tak, żebyś robiła to bez przymusu. Nie wymagaj od siebie za dużo, pracuj w harmonii ze sobą, rób przerwy na leżenie bezwładne, kiedy zechcesz. W nerwicy i tak mamy podrażniony układ nerwowy, niemożna go za bardzo obciążać dodatkowo.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 15:32
neon, a podrzucisz mi na priv <lub tu jak wolisz> jakiś linków dla początkujących :D
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 27 lis 2013, 15:38
Oczywiście :) coś Ci przygotuje, tylko później bo zaraz spadam. Mam także płytkę z ćwiczeniami dla początkujących pana Wiktora Morgulca, mógłbym Tobie gdzieś udostępnić te pliki (tylko ciiiiiiisza, bo chronione prawami) albo nawet wysłać kopie:)
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5703
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 15:48
A mi sie jakos na mdlosci zebralo :-/ Najgorzej, ze brzuch mnie znowu dzis troche boli, i od razu mam wizje, ze moze jakis krwotok wewnetrzny, zalewa mi organy itd. Eh ta nerwica :silence: (mam nadzieje...)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tosia_j 27 lis 2013, 15:48
Moze napisz na ogolnym chociaz nazwy asan
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4400
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 16:08
nerwaspokojnie...pomyśl sobie o czymś miłym...zrób sobie ciepłej herbatki...włącz muzykę,którą lubisz...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 16:14
nerwa, biedactwo :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 17:12
tosia2 napisał(a):Moze napisz na ogolnym chociaz nazwy asan

Znalazłam taka stronkę http://www.joga-joga.pl/

-- 27 lis 2013, 17:15 --

i tu http://www.dbajosiebie.friko.pl/joga_dl ... jacych.htm
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 17:20
a ja sie dalej mecze z tym bolem brzucha :-/
Kurde mimo dzisiejszego niewyspania i siedzenia w domu, rano czulam sie calkiem ok. A teraz z tym brzuchem to masakra. Najgorsze, ze nie wiem co to, bo to jakby cale jelita mnie bolaly, ale moze byc tez bol przed okresem - tylko troche wczesnie.
W ogole to jakis czas temu kupilam śliwki i one takie twarde są, ale mimo wszystko slodkie, wiec nie wime... moze taka odmiana? Ale teraz zaczelam myslec, ze to moze od tego, moze one jednak jakies nie bardzo. Chociaz innych sensacji oprocz bolu nie mam. Cisnienie ok, puls ok. Temp. lekko tylko podwyzszona.
Juz mięte wypilam, ale nie pomoglo. Kurde jak ja nie lubie takich akcji ze zdrowiem! Bo wtedy sie boje, ze nei wiem co mi jest i jak to sie skonczy :(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do