Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 14:32
klaudek, czesc Malenstwo kochane :* , jak sie spalo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 14:34
neon, co racja to racja :) mam znajomą ktora jest po 50 i mowi, ze to dla niej najlepszy czas, i nie chcialaby wrocic do czasow kiedy miala 30-lat :) A mi sie kojarzy, ze jak czlowiek stary, to juz schorowany, sily na nic nie ma, siedzi w domu i nic nie robi.

Hej klaudek! :) u mnie tak samo, bezsenna noc :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 27 lis 2013, 14:35
Zalatana23, patrycja_81, neon, A u mnie fatalnie. Leze w łóżku kaszle strasznie i nie mam siły. Straszny lęk mam.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 14:36
to moze i ja sie kiedys jeszcze zakocham .... echh :)

-- 27 lis 2013, 14:36 --

klaudek, jezu Słonko :( az tak ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 27 lis 2013, 14:38
patrycja_81, Nie wiem co jest grane... Czy to przez antybiotyki.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 27 lis 2013, 14:40
klaudek, To przez chorobe..bedzie lepiej , zobaczysz.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 14:40
klaudek, uspokoj sie Serduszko , wystraszylo Cie to ... nic Ci nie bedzie , pamietaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 27 lis 2013, 14:41
nerwa napisał(a):neon, co racja to racja :) mam znajomą ktora jest po 50 i mowi, ze to dla niej najlepszy czas, i nie chcialaby wrocic do czasow kiedy miala 30-lat :) A mi sie kojarzy, ze jak czlowiek stary, to juz schorowany, sily na nic nie ma, siedzi w domu i nic nie robi.

Hej klaudek! :) u mnie tak samo, bezsenna noc :-/


Tak, ile to już razy człowiekowi coś się wydawało, a później ktoś Ci przedstawia sprawę z innej strony, w innym świetle i jesteś w szoku, że byłeś w błędzie. My nerwicowcy,musimy mieć od groma takich błędnych uprzedzeń w stosunku do otaczającego nas środowiska. Trzeba je obnażyć :P
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 27 lis 2013, 14:42
hania33, patrycja_81, Nawet nie miałam siły wstać nogi mi się uginaly.
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 27 lis 2013, 14:42
klaudek, ściskam
Pamiętaj, nic się nie dzieje, przyszło i zaraz sobie pójdzie ...
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 27 lis 2013, 14:43
klaudek napisał(a):patrycja_81, Nie wiem co jest grane... Czy to przez antybiotyki.


Antybiotyki osłabiają nasz odporność fizyczną, jak fizyczną to i psychiczną, bo to się ze sobą wiąże. :(
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 14:44
klaudek, kurcze Aniołku osłabiona jesteś bardzo , a to idealna pozywka dla naszego leku :( .... ale to minie , tylko postaraj się uspokoić Kochanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 27 lis 2013, 14:45
Do później Kochane! :papa:
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 14:45
neon, dokładnie tak , więc Klauduś spokojnie ... zaraz minie atak jak wiele innych , jesteś dzielna Dziewczynka , dasz rade !! przytulam Cie do serduszka ...

-- 27 lis 2013, 14:46 --

Zalatana23, do pozniej Slonko :*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości

Przeskocz do