Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 12:45
Megi_, no dla mnie to jedyna sensowna opcja na wyleczenie nerwicy. Jak sie znajdzie powod, uswiadomi itd. to wtedy lęk już nie ma skąd się brac (a zawsze ma jakas przyczyne). Leki jedynie pomagaja o tyle, ze tlumią je i łatwiej życ. Ale dlatego ludzie potem mają nawroty jak przestaja je brac - bo przyczyna dalej zostaje, wiec jak leki juz nie tlumia objawów to dlaczego mialoby ich nagle nie byc? :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3988
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:45
gosiulek, :( ...... to musialo zostawic slad :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:46
gosiulek, mój mnie bił :( Bardzo mozliwe ze tu lezy problem..
Megi_, ja czekam na termin do psychologa na NFZ :roll:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:47
Enii, :( ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:48
patrycja_81, i na obukcjach byłam. Wiesz przez to że mamie kablowałam ze nie poszedł do pracy i pije z sąsiadka i innymi facetami
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:49
Nie wiem czuję,że nie powinnam obwiniać moich rodziców bo tylko ich mam...już tylko tatę,bo mama zmarła na raka,ale na pewno to jaka jestem ma jakieś korzenie z dzieciństwa...

-- 27 lis 2013, 11:50 --

Enii tak mi przykro...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:51
gosiulek, ja juz mu wybaczyłam i luzik, jakos tak emocjonalnie juz do tego nie wracam, ale była czas że pretensje i żal do mamy był że na to pozwoliła
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 12:51
gosiulek, wlasnie to tez czesto jest duzym problemem - taki konflikt wewnetrzny ktory sie robi. Bo z jendje strony jestesmy zli i czujemy zlosc, a z drugiej wlasnie nie chcemy isch obwiniac, bo rodzice, bo kochamy ich itd. Wlasnie Karen Horney w swoich ksiazkach (np. Neurotyczna osobowosc naszych czasow, czy Nasze wewnetrzne konflikty) pisze, ze takie są przyczyny nerwic czesto - jakies sprzeczne odczucia wewnatrz nas, z ktorymi sobie nie radzimy bo niby wykluczaja sie nawzajem. A w czasie terapii np. okazuje sie, ze ok mozna kochac rodzicow, a bys jednoczesnie zlym na jakies tam krzywdy ktore wyrzadzili. Wtedy wszystko sie uklada w glowie - nie ma konfliktu, i lęk mija.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3988
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:52
Enii, :( ja swojemu nigdy nie wybaczę ... choć już oboje nie zyją :( ale co przeszłyśmy to nasze :( Dzieci nie powinny ogladać jak Rodzice się biją ... przez lata miałam koszmary , w których broniłam Mamę przed biciem .... i czuje , że moglam coś wiecej zrobić .. ale co ... Boże jak sie ma 10 lat .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:52
nerwa, u mnie nie ma w bibliotece jej książek :roll:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:53
Ja czasem dostawałam lanie...ale gorszy był chyba szantaż emocjonalny mojej mamy...to,że zawsze chciała postawić na swoim i jej zdanie było najważniejsze...i czasem słowem potrafiła mnie bardzo zranić,ale może tego nie rozumiała...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:53
patrycja_81, może to przez to że na tyłku sobie usiadł. Ja wim jak to boli, ale czasu juz sie nie wróci
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:54
No i wyje :( :( ... za duzo tego Boże złoty .. za duzo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:55
nerwa myślę,że masz rację,bo to wszystko...ten sposób relacji przekłada się na wszystkie sfery życia...zawsze byłam nie dość dobra i zawsze coś było nie tak...zawsze był rozdźwięk między tym ,co chcę a co muszę...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 43 gości

Przeskocz do