Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:46
gosiulek, mój mnie bił :( Bardzo mozliwe ze tu lezy problem..
Megi_, ja czekam na termin do psychologa na NFZ :roll:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:47
Enii, :( ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:48
patrycja_81, i na obukcjach byłam. Wiesz przez to że mamie kablowałam ze nie poszedł do pracy i pije z sąsiadka i innymi facetami
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:49
Nie wiem czuję,że nie powinnam obwiniać moich rodziców bo tylko ich mam...już tylko tatę,bo mama zmarła na raka,ale na pewno to jaka jestem ma jakieś korzenie z dzieciństwa...

-- 27 lis 2013, 11:50 --

Enii tak mi przykro...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:51
gosiulek, ja juz mu wybaczyłam i luzik, jakos tak emocjonalnie juz do tego nie wracam, ale była czas że pretensje i żal do mamy był że na to pozwoliła
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 12:51
gosiulek, wlasnie to tez czesto jest duzym problemem - taki konflikt wewnetrzny ktory sie robi. Bo z jendje strony jestesmy zli i czujemy zlosc, a z drugiej wlasnie nie chcemy isch obwiniac, bo rodzice, bo kochamy ich itd. Wlasnie Karen Horney w swoich ksiazkach (np. Neurotyczna osobowosc naszych czasow, czy Nasze wewnetrzne konflikty) pisze, ze takie są przyczyny nerwic czesto - jakies sprzeczne odczucia wewnatrz nas, z ktorymi sobie nie radzimy bo niby wykluczaja sie nawzajem. A w czasie terapii np. okazuje sie, ze ok mozna kochac rodzicow, a bys jednoczesnie zlym na jakies tam krzywdy ktore wyrzadzili. Wtedy wszystko sie uklada w glowie - nie ma konfliktu, i lęk mija.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:52
Enii, :( ja swojemu nigdy nie wybaczę ... choć już oboje nie zyją :( ale co przeszłyśmy to nasze :( Dzieci nie powinny ogladać jak Rodzice się biją ... przez lata miałam koszmary , w których broniłam Mamę przed biciem .... i czuje , że moglam coś wiecej zrobić .. ale co ... Boże jak sie ma 10 lat .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:52
nerwa, u mnie nie ma w bibliotece jej książek :roll:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:53
Ja czasem dostawałam lanie...ale gorszy był chyba szantaż emocjonalny mojej mamy...to,że zawsze chciała postawić na swoim i jej zdanie było najważniejsze...i czasem słowem potrafiła mnie bardzo zranić,ale może tego nie rozumiała...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:53
patrycja_81, może to przez to że na tyłku sobie usiadł. Ja wim jak to boli, ale czasu juz sie nie wróci
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:54
No i wyje :( :( ... za duzo tego Boże złoty .. za duzo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:55
nerwa myślę,że masz rację,bo to wszystko...ten sposób relacji przekłada się na wszystkie sfery życia...zawsze byłam nie dość dobra i zawsze coś było nie tak...zawsze był rozdźwięk między tym ,co chcę a co muszę...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:59
patrycja_81, tulam mocno Kochana
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 13:01
Trzymaj się cieplutko Pati...czasem dobrze uwolnić emocje i coś z siebie wyrzucić...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do