Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 27 lis 2013, 12:33
a mnie dzis rozbawił tekst babci na wiadomość ze mam nerwicę lękową: " a pytałaś mamy czy ktoś cie moze jak byłaś mała mocno przestraszył stad ta choroba" :yeah: :yeah: :yeah:
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:33
Megi_, dobre :mrgreen:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 12:34
patrycja_81, :( , ale chociaz w grupie razniej moze ;) (nawet z tkaimi beznadziejnymi objawami i mysleniem)

Kurde wiecie co, ale zła jestem jak nie wiem!!!!
Bo mam 2 osoby, ktore przychodzic maja codziennie i robic taki test. I jeden koles mial robic od poniedzialku do piatku, ale przez to, ze ja dzisiaj nie ide, to zapytalam, czy w weekend by przyszedl. On nie moze, wiec dopiero w poniedizalek, na ostatni test przyjdzie (a to powinno byc dzien po dniu :( ) Wiec juz beznadziejnie, ze "zespulam" to. A teraz mam kolejnego kolesia, ktory mial zaczynac dzisiaj i przychodzic codziennie do niedzieli. I tez napisalam mu, ze dzis odwolane, wiec w poniedzialek musi dodatkowo - a on tam za bardzo czasu nie ma wtedy - wiec znowu problemy!!!
I to tylko przez tą glupia nerwice!!!! :roll: :roll: :roll: No tak mnie to wkurza, wszystko mialam zaplanowane, dzien po dniu, a teraz same problemy i kombinacje :(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3988
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:35
nerwa, Kochana nie możesz sie obwiniać
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:35
Megi_, hehe ach Te Babcie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 12:36
Megi_, hehe :)))) ale wiecie, ostatnio sobie przypomnialam,z e jak bylam mala to bylam w górach w muzeum gdzie byly wypchane zwierzeta. I strasznie si ebalam takiego wielkiego niedzwiedzia! Tata musial mnie przenosic na rekach obok, bo ja mialam zamkniete oczy - balam sie patrzec. I nawet sie zaczelam zastanawiac czy takie cos moglo miec tez wplyw ;)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3988
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:37
nerwa, Enii, ma racje ... nie nasza wina ze jest tak a nie inaczej ... to co dla "zdrowych" jest bez znaczenia Nas przerasta ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 12:38
Enii, Patrycja, ja wiem, ale ewidentnie z mojego powodu takie problemy teraz :why:
teraz to sobie mysle, ze moglam sie od razu zebrac isc, zrobic co bylo do zrobienia i byloby z glowy. No ale teraz juz zaczelam akcje "odwolywanie" wiec bez sensu tez :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3988
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:39
I często zdrowi nie rozmumieją...czemu tak się zachowujemy...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:39
Moj Tata , z tego co pamiętam pił i były awantury straszne .. byłam mała, ale to pamietam ten strach , poczucie że muszę bronić Mamę ... moze kurcze coś w tym jest ... może to juz wtedy się zaczęło ? ;/

-- 27 lis 2013, 12:41 --

nerwa, widac nie bylas na silach ... wiec juz o tym nie mysl Kochana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:42
patrycja_81, u mnie tez tak było i wtedy dostwałam strasznych trzęsawek, które do tej pory mi zostały <wiecie o co mi chodzi : nogi latają, ręce)
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6112
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 27 lis 2013, 12:43
patrycja_81, i kurcze, moze własnie dlatego razem z lekami powinno sie chodzic na terapie? Znalazłybyśmy powody naszej choroby. Ja niestety nie moge znalesc terapii we Wrocławiu na NFZ :(
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:43
Pati Enii u mnie było identycznie...zawsze czułam kiedy tata wróci pijany a w czasie awantur mama mówiła,że jestem "świadkiem"...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:45
Megi_, ja juz nawet na NFZ nie licze :( atakuje cos prywatnie .... ale to takie koszty , ze juz mnie telepie na sama mysl :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do