Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:10
Cześć dziewczyny :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 27 lis 2013, 12:11
gosiulek, ja juz tez nie wiem jak z tym zyc, czy w ogóle da sie normalnie z tym zyc i czy mozna to kiedykolwiek wyleczyc :(
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 27 lis 2013, 12:13
Cześć gosiulek
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:14
Zalatana23, patrycja_81, Buziaki :*
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 27 lis 2013, 12:14
Wzięłaś wczoraj to relanium? Pomogło?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:15
Megi rozumiem Cię...zalatana23 czasem mi się wydaje,że bezpieczniej w domu z lękiem niż z kimś znajomym gdzie indziej...tymczasem jak człowiek wyjdzie to zapomni,bo o tym nie myśli...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 27 lis 2013, 12:15
czesc wszystkim
mialem wczoraj derealizacje i nie spanikowałem, da sie to przeżyć
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 12:15
Zalatana23, no ja mam dokladnie TO SAMO :)
Wczoraj super dzien, dzis bezsennosc. I wlasnie odwolalam wszystkie spotkania na dzis :-/ I wkurzona jestem, bo przez to troche problemow bedzie... ehh :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:15
Megi_, moja koleżanka wyszła z nerwicy, więc nadzieje jest. Nie mozemy mówić że NIE bo tylko utwierdzamy sie w tym przekonaniu
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 27 lis 2013, 12:15
złapalo mnie kolo3 w nocy .. jak zasypialam to tracilam oddech az mnie podrywalo do gory .. i juz po spaniu, panika zupelna :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 27 lis 2013, 12:16
Enii :-*
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 27 lis 2013, 12:17
gosiulek, z tym jest róznie ja nie raz szłam jak pijana, a musiałam zaprowadzic dziecko do szkoły

-- 27 lis 2013, 12:17 --

patrycja_81, może warto iść z tym bezdechem do lekarza<?>
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 27 lis 2013, 12:17
Ja też jestem zdania,że można się wyleczyć...tylko człowiek potrzebuje pomocy...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 27 lis 2013, 12:18
A jeszcze mnie zalamuje, ze jak mam lepszy dzien, to wtedy staram sie jak najwiecej spraw zalatwic (do sklepu isc itd.) bo nigdy nie wiem jaki bedzie kolejny dzien, i czy bede w stanie wyjsc z domu ;(
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do