Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 26 lis 2013, 12:47
to trzeba sie tym zainteresowac dokladniej :) (tzn. tymi negatywnymi skutkami)
Ja widzialam na ebayu dostepne, ale tam zaznaczyli, ze zgodnie z prawem UE sprzedaja to do celow kosmetycznych a nie do jedzenia
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 26 lis 2013, 12:47
PJT, Dobrze dziala?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 26 lis 2013, 12:49
hania33, bo to rozrywkowy naród jest hihihi
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 26 lis 2013, 12:49
Enii, :mrgreen:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 26 lis 2013, 12:49
aha, to widze, ze to co PJT bral, tej firmy, ma w jednej kapsulce nawet 250mg, czyli dawka dobra by byla :)

-- 26 lis 2013, 11:57 --

a ja jescze zapomnialam napisac- bo wczoraj forum nie dzialalo.
Wczoraj byl kiepski dzien, ten lęk w pracy itd. Wrocilam taka wymeczona, nawet w domu srednio sie czulam. No i potem obejrzalam jakis wzruszajacy taki filmik, i zaczal sie placz :) No i juz potem polecialo, ze zaczelam myslec , ze beznadziejnie, ze taki stan i w ogole, że ja nie chce itd. W kazdym razie, po tym placzu calym - nagle odzyskalam sily, nawet sie za zmywanie wzieilam :) calkiem dobrze mi sie dzisiaj spalo.
I mozliwe, ze dzis bedzie w miare dobry dzien! Poki co, jest ok. Ale okaze sie, jak pojde do pracy.
W kazdym razie - to juz nie pierwszy raz, kiedy po placzu nagle czuje sie super!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 26 lis 2013, 13:00
nerwa ja też tak mam,że jak się wygadam albo rozpłaczę to mi lżej...więc nie ma opcji,żeby to wszystko było przez coś innego niż nerwy...w co przez dłuższy czas nie mogłam uwierzyć i czasem nie wierzę dalej...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 26 lis 2013, 13:03
hania33 napisał(a):PJT, Dobrze dziala?

jezeli chodzi o suplementy to efekty trudno wyczuć, ale przy kava kava moge powiedzieć że działa
polecam tez valerian root firmy now, mega duzo valeriany w kapsulce, moglem brac dzialajaca dawke

w ogole now to wielka firma i ma super produkty
np cal mag stress formula
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 26 lis 2013, 13:05
gosiulek, wlasnie. Ja to tez zauwazylam, ze jak jestem zła na cos, to tez wtedy mam mniejsze objawy lękowe. Wiec to ewidentnie emocje. Nawet pisalam kiedys, ze ktoregos dnia wywolalam u siebie zlosc (tak na siłe troche), nawet w szafe kopnelam i rozwalila się troche ;) ale dzien byl wtedy super!!! na totalnym luzie potem.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 26 lis 2013, 13:11
nerwa, wychodzi na to,że emocje trzeba rozładowywać od razu...a jak się tego nie robi wcale to potem się tak dużo tego nagromadzi,że organizm sam nie daje rady...kiedyś ćwiczyłam,ale jak po ćwiczeniach zaczęłam się hiper wentylować to teraz boję się każdego przyspieszonego rytmu serca...i boję się ćwiczyć a mi to pomagało...:)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 26 lis 2013, 13:17
gosiulek, heh, no ja tak samo boje sie jak mi puls skacze po cwiczeniach :)
Mi to sie wydaje, ze ja moge miec mały kontakt z emocjami, i jak jakos uzyskam dostep i są wyrazone (złosc, czy smutek - placz), to wtedy robi mi sie duzo lepiej. A tak, wiekszosc jest gdzies poukrywana i z nich tylko powstaje lęk. To by pasowalo. Chociaz nie uwazam, ze nie odczuwam zadnych emocji ;) ale moga byc moze jakos jednak ograniczone.
Zreszta czytalam niedawno teorie, ze lęk to wyparty gniew.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
3828
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 26 lis 2013, 13:18
Tłumione emocje, a te zwłaszcza są negatywne, muszą jakoś z nas wyjść... No i wychodzą... kołatania, drżenia, drętwienia :-(
Ja też lepiej się czuję, jak się wykrzyczę, wyzłoszczę, wypłaczę lub wyśmieję.
Właśnie w ostatni weekend, zdarzyło mi się śmiać tak, że dosłownie oddechu nie mogłam złapać i wtedy uświadomiłam sobie, że nie pamiętam kiedy ostatnio tak miałam...

-- 26 lis 2013, 13:24 --

gosiulek, też tak mam, przestałam ćwiczyć bo się boję, że mi serce nie wytrzyma :bezradny:
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 26 lis 2013, 13:25
nerwa,zalatana23 a jak Wy sobie radzicie?bierzecie jakieś leki?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez PJT 26 lis 2013, 13:27
Hania jak szukasz czegos dobrego przeciwlekowego z suplementow to zainteresuj sie phenibutem. to dosc naturalny suplement kwas GABA z pierscieniem fenylowym dzięki czemu przekracza bariere krew mozg (bo sprzedaja tez samo gaba ktore nie przekracza).. dzialanie jak benzo
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 26 lis 2013, 14:04
gosiulek, ja biorę seroxat (20mg) + doraźnie lexotan. Ten ostatni tylko, kiedy czuję, że sama nie opanuję lęku. Ostatnio próbowałam odstawić seroxat, no i skończyło się nawrotem :-( Nawrót pewnie spowodowała bardzo emocjonalna dla mnie sytuacja.
Tabletki pomagają mi funkcjonować, ale nie chciałabym ich brać przez resztę życia :why: Dlatego myślę o terapii...
Ogólnie, raz jest lepiej, raz jest gorzej. Jesienią niestety zazwyczaj to drugie.
Staram się czymś zająć, ale tak jak Ci pisałam jestem obecnie bez pracy, więc to nie takie łatwe ;-)
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do