Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 24 lis 2013, 20:50
hania33, moje pierwsza to były nerwicowo -depresyjne zaburzenia :twisted:
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez patrycja_81 24 lis 2013, 21:02
no to jeszcze lepiej .........................................................................................................................
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
18 paź 2013, 18:46
Lokalizacja
Centrum

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 24 lis 2013, 21:04
nerwosol-men, u mnie najpierw nerwica lękowa , pozniej depresja ,,juz sama nie wiem..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 24 lis 2013, 21:20
hania33, patrycja_81, przestałem się tym przejmować czy to czy tamto, to nie choroba tylko zaburzenia z których się wychodzi itd, tego trzymać się i nie puszczać, nie płakać, nie lamentować, nie poddawać się, być twardym, jeszcze w nie jedno się w depnie w życiu :twisted:
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 24 lis 2013, 21:22
nerwosol-men, masz racje , umiesz pocieszyc , dzieki :D
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 24 lis 2013, 22:40
Niepokoje sie o swój stan, gdyż od paru dni mam lęk woloplynacy, czego wczesniej nigdy nie mialem. Dzis pojawił sie kiedy zajechałem na myjni na stanowisko odkurzacza a i poczulem sie taki ostmotniony bo tam nigogo nie bylo. Wczesniej robilem normalnie zakupy. Nie wiem jak zyć z takim objawem, zawsze miałem
tylko te stany napiec. Czy czujecie w ogle cos takiego, dla mnit to jest nowe i meczące.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7731
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tosia_j 24 lis 2013, 22:48
Przepraszam, czy wy tu piszecie o atakach lęku?
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4398
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 24 lis 2013, 22:49
tosia2, tak , piszemy..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 24 lis 2013, 22:52
tosia2, witamy nowego członka klubu
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 24 lis 2013, 22:54
Kurcze znowu mam dziwne myśli zwiazne z serduchem i natrętnie sprawdzam tetno. :/
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tosia_j 24 lis 2013, 22:55
powiedzcie mi wiec czy to co napisalam w zapoznawczym:
Odczucie jakbym byla sciskana grubą liną na wysokosci klatki piersiowej, plus dusznosc - mimo ze moge normalnie w tym czasie oddychac. Straszny lęk ze wlasnie umieram.
to wlasnie atak lęku?
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4398
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 24 lis 2013, 22:57
tosia2, niestety
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 24 lis 2013, 22:58
tosia2, Tak to atak lęku , tylko , ze ja na dodatek nie moge wcale oddychac :(

-- 24 lis 2013, 22:58 --

klaudek, uspokoj sie kochana , bedzie dobrze , to zawsze mija..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tosia_j 24 lis 2013, 22:59
przepraszam jrsli wcielam sie wam w rozmowe, ale co sie wtedy robi
zeby szybko pomoglo
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4398
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do