Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Pstryk 22 gru 2007, 23:27
woojto napisał(a):co cie nie zabiło, to Cie wzmocni.

woojto, tak trzymać.

A w ogóle, mam problem z jazda wszelkiego rodzaju środkami komunikacji miejskiej. Problem pewnie nie jednemu tu znany więc nie będę się rozpisywać n/t tego, jak to się odbywa. Dzisiaj natomiast doszło coś nowego w związku z tą fobią, a mianowicie przechodząc przez ulice ustępował mi miejsca: AUTOBUS. I to mnie totalnie robiło. Wiecie, nogi z waty, nie mogłam złapać oddechu, serce w gardle, szumy, zaćmienia ble ble ble. Nie bardzo pamiętam jak znalazłam się na drugiej stronie, jak sie trochę opanowałam dyszałam wsparta o jakieś auto stojące na chodniku a wszyscy patrzeli na mnie zdziwieni, ktoś nawet zapytał, czy nie wezwać pogotowia. Spox. Pięć minut i poszłam dalej, ale trzęsę się do teraz. Trzęsawica w środku nie pozwala mi zapomnieć o zdarzeniu ani do końca się uspokoić.
Moi Drodzy: proszę, napiszcie, jak poradziliście sobie z tym problemem!
Pstryk
Offline

przez woojto 23 gru 2007, 12:52
Trzęsawka po ataku paniki jest naturalna reakcją naszych miesni. Kiedy mamy atak to one się strasznie napinają no i nawet jak nam minie się trzęsą . Ja żadko tak mam - tylko w silnych stanach ale to samo mija po uspokojeniu. Pamiętajcie wszystkie obiawy somatyczne to jest efekt nerwicy a z jej strony prócz paniki i mocnego bicia serca nic nam nie grozi. Wiem, że to trudne do opanowania ( sam sie przecież męczę) ale tak jest . Od 5 lat mam stany wydawające sie mi, że umrę i upadnę , zemdleję ..........no i kurde przez 5 lat jeszcze mi się to nie udało. Często pomaga, kiedy pomyslę, że no trudno niech sie dzieje, co chce upadne to upadnę. Po nowym roku zaczynam brac leki - bo już 3 miesiące po nawrocie mnie zmeczyło potwornie . mam nadzieje, że wytrzymam a potem moze byc juz tylko lepiej , bo jakby mogło byc gozej to chyba juz by było . trzymajcie sie
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
09 sty 2006, 01:44

przez 1507 23 gru 2007, 12:57
przeczytałaś książkę Anny Klasen "mój lęk, mój koszmar"? Polecam zmieniła moje podejście do wychodzenia z domu, jeśli nie to polecam jest tam wiele na ten temat, mnie pomogła troszkę opanować ten problem,
a tak nawiasem rzecz biorąc robię trzecie podejście do leczenia farmakologicznego u mnie zioła nie dokońca się sprawdziły, obok terapii musze wspierać się jednak lekami, moja nerwica depresyjno lękowa zmieniła biegun tzn myśłi się zmieniły, boję się innych rzeczy niż dotyczczas, odczucia pozostały niezmienne co wyszło na plus to to że już nie duszę się tak jak kiedys i serce mam spokojne , teraz weszło mi to w głowę mam myśli pojechane i ich sie boje , boję się że mogą się urzeczywistnić, ponieważ nie chcę się męczyć, i nie chcę by moja żona cierpiała i męczyła się również bo kosztuje ją to dużo z tego co widzę, z tąd moja decyzja o powrocie do leczenia , zrezygnuje dopiero gdy juz będę pewny na 100% że jest po wszystkim, ostatnim razem miałem tej pewności w 80%. Spróbowałem nie żałuję przynajmniej wiem na co mnie stać skoro wytrzymałem kilka m-cy jakoś sobie radziłem, gdy leczenie przyniesie odpowiednie efekty , to i następnym razem wytrzymam może i rok bez leków a może i dłużej. Teraz muszę pogodzić się z leczeniem, znalazłem nowego lekarza konsultuję wszystkie ruchy z lekami przez telefon, próbuję wreszcie zaufać lekarzowi, mam nowe leki i będę walczyć mam nadzieję że teraz za trzecim razem przyodziany w nowe doświadczenia zrobię dwa razy więcej dla siebie i mojej rodziny. 3 lata żyłem w leku bojaźni i braku radości, dokonałem wiele w tym czasie byłem kilka razy w górach robiłęm kilkunastokilometrowe wycieczki w górskie lasy, chodziłem sam z dziećmi do kościoła, zmieniłem stosunek do pracy, już jej tak się nie boje jak kiedyś, od dwóch lat chodze cztery razy w tygodniu na siłownie, byłem za granicą z 150-oma nieznanymi mi osobami sam tzn znałem 2 osoby które nie znały mojej sytuacji i leciałem samolotem, w który przeżyłem chwile grozy z wiązane z turbulencjami. Skoro zauważyłem że nerwica wraca ale w innej formie dla mnie gorszej postanowiłem nie czekać nie męczyć się tylko walczyć dalej, może potrwa to znów 2 lata może dłużej , ale mam nadzieję że odzyskam kontrole nad własnym życiem, umysłem, ciałem a moja żona odzyska męża, a dzieci ojca. Życzcie mi powodzenia kto umie i wierzy niech raz się za mnie pomodli. Życze wszystkim wspaniałych świąt oby były dla was radosne jak nigdy, bez trosk , smutków i lęków. Walczcie na wszystkie sposoby, jest nadzieja. Nadzieja rodzi się w te święta. Powodzenia!!!
1507
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez woojto 23 gru 2007, 17:04
Doskonale Cię rozumiem. Kiedy wychodziłemz newicy pierwszy raz i obiawy leków ustapily to wtedy własnie pojawiły sie te durne myśli - czyli nerwica ukierunkowała się na natęctwa. Powiem Ci szczerze, że mnie na to najlepiej pomagał wysiłek fizyczny czyli jazda rowerem, bieganie, basen - polecam. powiem Ci szczerze , że u mnie natręctwa oznaczały początek lepszego - więc może u ciebie tez tak jest. Pozdrawiam
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
09 sty 2006, 01:44

przez 1507 23 gru 2007, 22:09
oby! :smile:
1507
Offline

przez Moniczka 24 gru 2007, 11:05
Witam kochani. Mialam dzisiaj w nocy bardzo nieprzyjemny atak...choc tak naprawde nie wiem czy to byl atak. Licze na wasza pomoc. Obudzilam sie z takim dziwnym bolem, rozsadzaniem glowy, jakby ktos mi tam cos sciskal i pompowal powietrze. Dziwne, ze to tak w nocy, nagle.Pierwsza mysl to wylew, strach spowodowal wiekszy lek i kolatanie serca oraz dreszcze co calkowicie mnie przekonalo,ze to musi byc silny skok cisnienia i ze zaraz cos mi peknie w glowie.Glowa sciska mnie do teraz choc juz pozniej zasnelam, ale nadal sie niepokoje co to jest....Jestem przed miesiaczka,ale watpie czy to hormony. Wiadomo, nam nerwicowcom to i nerwica w oczy-jaka wigilia taki caly rok :cry:
Moniczka
Offline

przez Pstryk 24 gru 2007, 13:30
woojto napisał(a):Często pomaga, kiedy pomyslę, że no trudno niech sie dzieje, co chce upadne to upadnę

No tak, w gruncie rzeczy takie podejście jest objawem zdrowia :D i myślę, że to kwestia wyuczenia. Spróbuję ;) Nie ma to jak nakręcać się nieuzasadnionym lękiem. W końcu tym różni się strach od lęku - strach jest reakcją organizmu na realne zagrożenie, lęk - na nie realne. Tobie Moniczka też polecam wziąć to pod uwagę ;)
Dziękuję.
Pstryk
Offline

przez woojto 24 gru 2007, 15:35
Witaj!
Nic sie nie przejmuj . To tylko nerwica, z której strony nic złego Ci nie grozi. Twój tato miał wylew więc nerwica ukierukowała sie w tę stronę i to jest normalne. Mój tato z kolei jest po zawale . Co prawda chorował 10 lat temu , kiedy ja jeszcze nie wiedziałem co to nerwica ale tez sie ukierunkowała w strone zawału. ja dzisiaj tez sie nieciekawie czuję mam takiego uogólniaka, kótrypewnie przy kolacji eksploduje - no ale zobaczymy. pozdrawiam.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
09 sty 2006, 01:44

przez Moniczka 25 gru 2007, 11:50
Moze nie zwracalabym uwagi na pewne objawy, ale jak pojawiaja sie po raz pierwszy to czlowiek wpada w panike. Wczoraj caly dzien bylam strasznie slaba, ale to taka slabosc jakiej do tej pory nie doswiadczylam, straszny scisk w calej glowie, niemoznosc podniesienia konczyn i taka sennosc jakbym niemal nie miala cisnienia-wypilam lampke koniaku ale nie przeszlo.Wieczorem nie moglam ustac na nogach,bylam tak zmeczona ze nawet nie moglam zasnac,totalne otepienie,niemoznosc koncentracji i zalapania otoczenia. Co gorsza-wyspalam sie a od rana to samo. Czy to moze byc jakas grozna choroba :cry:
Moniczka
Offline

przez cleo27 25 gru 2007, 15:14
tez mam to czasami i nie jest to zadna grożna choroba ,przestań o tym myślec i samo przejdzie,masz tez prawdopodobnie niskie ciśnienie albo wogóle jest niskie cisnienie,
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 25 gru 2007, 18:21
Moze byloby to logiczne, ale ja zawsze mialam cisnienie wysokie a przeczytalam, ze trzeba udac sie do lekarza jak nagle wystapilo niskie. Poza tym trzyma juz 2 dzien, ten ucisk czola i skroni, zawroty i jakby wszystko "poza mna". Ludzie do mnie mowia, a ja nie moge sie skoncentrowac, wypilam juz koniak i nic.Poradzciie,bo zaczynam wpadac w panike nie mowiac o tym,ze niemoznosc ustania na nogach to poteguje. :cry: Piekne mi zgotowano Swieta...
Moniczka
Offline

przez cleo27 25 gru 2007, 18:45
kochana,mam wielokrotnie takie uciski i czoła i skroni,naprawde nic sie tym nie przejmuj. Nasze cisnienie tez zależy od cisnienia atmosferycznego,często mi spada ciśnienie do bardzo niskiego i nikt ,zaden lekarz mi na ten temat nic nie mówił. Naprawde radze ci się nie przejmowac tym a koniak wcale niekoniecznie musi ci ciśnienie podniesc,mnie np ani koniak ani inne alkohole nie podnoszą cisnienia. Cisnienie mi tylko podosi szybki marsz i wbiegnięcie na schody. A co do Twoich dolegliwości,to możesz miec te rózne uciski i bóle i dretwienia od kręgosłupa. Czy robiłaś sobie prześwietlenie kręgosłupa?
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez Moniczka 26 gru 2007, 10:21
A jednak sie przemoglam i...zmierzylam cisnienie, no i prosze 121/82 a wiec nie od cisnienia te dziwne objawy co jeszcze bardziej mnie niepokoi. To zaczelo sie 2 dni temu dziwnym uciskiem calej glowy w nocy, pozniej caly dzien bylam tak slaba jakbym nie mogla ustac i podniesc rak, musialam lezec bo opadlam z sil jak detka, kolejnego dnia dalsza slabosc tylko doszly zawroty glowy, dzisiaj juz od rana scisk w skroni i chodzenie jakby po wodzie. Czy to moze byc cos groznego, nie mam juz sil, latam ciagle po lekarzach-a organizm wciaz nowe objawy :cry: Kregoslup badal mi prof.ze Slaska przy okazji "globus histericus" dwa lata temu bo myslalam, ze ten ucisk to od kregow i wszystko na tym polu ok.
Moniczka
Offline

przez woojto 26 gru 2007, 12:12
Moniko, sorki, ale nie sledzę forum od początku , czy ty leczysz sie na nerwicę? Przecież Twoje obiawy to nic innego , jak tylko nerwica. Zobacz cisnienie ma sz jak u niemowlaka - jestes zdrowa! Zacznij pracować nad sobą a zobaczysz efakty przyjdą
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
09 sty 2006, 01:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 29 gości

Przeskocz do